SAWYER - z początku czarny charakter jednak później ktos tajemniczy. Wydaje mi sie że jest najbardziej lubiany przez widzów ponieważ swoim charakterem po prostu przyciaga... Jest odważny i on jako 1 chce wydostac sie z tej wyspy nie odpowiadaja mu warunki mimo iz ma najlepiej ponieważ ,,pozyczył" rzeczy od pasażerów np papierosy itp. Ale nikt nie zaprzeczy iz uratował życie któremuś z rozbitków w 1 x 02 odcinku kiedy to zaatakował niedźwiedz polarny (zastrzelił go). Prosze o opinie na temat SAWYERA.
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 27 Gru 2005 Posty: 254 Skąd: Z Wyspy :)*
Wysłany: 2005-12-29, 13:03
Sawyer jest tzw. "bohaterem dynamicznym", i moim zdaniem miał tak cholernie trudne dzieciństwo że prawdopodobnie wszystko jest mu wybaczone.
Wyobraźcie sobie siebie pod tym łóżkiem.
To leciało ostatnio na TVP1.
Ja po pierwsze bym zemdlała. Po drugie - to było tak pokazane, że wcale bym nie wpadła na to, że mój ojciec popełnił samobójstwo. Myślałabym raczej że szczelił w łóżko.
Po trzecie - biorąc pod uwagę, że długo by się nie ruszł, w ogóle bym z tamtąd nie wyszła. Mówię na serio. Bałabym się, że on może zaraz" kuknąć" pod łózko z jakąś miną z horroru i mnie zabić.
Po czwarte - jeżeli nie ruszałby się przez tydzień ( tak mniej więcej umierałabym już z głodu i byłoby mi wszystko jedno), wtedy wyszłabym z pod łózka i bym się prawdopodobnie zastrzeliła.
Przekichane.
_________________ | 4 - 8 - 15 - 16 - 23 - 42!! |
v Charlie.. Aaron needs U.. v
Widzisz Claire jednak to on przybrał nazwisko tego który zrobił mu krzywde jemu i jego rodzinie i zaczął ten sam sposób zycia stał sie oszustem... Ale widać że chce to odmienic na wyspie...
_________________ "Sorry, ale nie jestem ubezpieczony"
Depeche Mode
Sawyer jest gosciem, na ktorego zachowanie w doroslym zyciu wplynelo nieszczesliwe dziecinstwo... Caly czas probowal uwolnic sie od koszmaru z mlodych lat - szukajac zabojcy swojej matki... Gdy wreszcie wydawalo mu sie ze go znalazl i na nim sie zemscil, okazalo sie, ze byl to niewlasciwy facet...
To samo zwiazki z kobietami, wszystkie byly przelotne, mial swoj cel w tym zeby pojsc z dana kobieta do lozka (najczesciej jakies brudne interesy).
Wychodzi na to, ze cos mu w zyciu nie wychodzilo. I do tego jeszcze ta katastrofa samolotu. Nic dziwnego, ze koles jest sfrustrowany i zbuntowany.
Zreszta to i tak tylko pozory. Bo widac od samego poczatku, ze zalezy mu strasznie na Kate, na jej opinii, widac ze mu sie podoba - czyli ze teskni za zwiazkiem i prawdziwa miloscia, co mu sie najwidoczniej do tej pory nie przydarzylo...
I te jego docinki, odizolowywanie sie od reszty rozbitkow, to jego proba obrony, przed wchodzeniem mu w zycie z buciorami. Tak naprawde jest badzo chetny do pomocy, tylko stara sie jak moze, zeby tego nie pokazywac, zeby nikt go nie nazwal "dobrym facetem" - pewnie dlatego ma zatargi z Jackiem.
Albo te tortury... Dlaczego robil z siebie takiego meczennika? Przeciez mogl pokazac swoje kryjowki i udowodnic ze nie ma lekarstw. Czyzby tez probowal robic z siebie bohatera, zeby wypasc lepiej w oczach kobiety, w ktorej sie zakochal? W koncu dostal to czego chcial - pocalowala go I chyba to wynagrodzilo jego cierpienia
moim zdaniem Sawyer jest najlepszym bohaterem z innymi np Boonem, Shannon, Jackiem i Kate. Ci bohaterowie sa najbardziej lubiani przezemnie mam nadzieje, ze Sawyer bedzie szczesliwy z Kate
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 27 Gru 2005 Posty: 254 Skąd: Z Wyspy :)*
Wysłany: 2005-12-29, 16:09
Sawyer...
Wzruszyło mnie strasznie kiedy dowiedzial sie ze strzelil nie do tego co trzeba..
Jeednak, najlepsze jest to, że spotkał ojca Jacka.
Końcowe chwile 1x16 były genialne.
Mógłby powiedzieć Jackowi że jego ojciec go kochał...
_________________ | 4 - 8 - 15 - 16 - 23 - 42!! |
v Charlie.. Aaron needs U.. v
moim zdaniem aktorka grajaca shannon nie wnosi zbyt duzo do fabuly no moze poza tym ze jest ladna i mi sie podoba bo jakbyscie ogolnie zauwazyli to wszystkie mlode kobiety grajace w tym filmie sa ladnymi kobietami
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 27 Gru 2005 Posty: 254 Skąd: Z Wyspy :)*
Wysłany: 2005-12-30, 11:34
Co jescze można powiedzieć o Sawyerze? Poza tym że ma piękne dołeczki ( ja tez je mam, ale nie tak urocze) i że ma super accent, jak piszą w "Śs", to chyba wszystko zostało powiedziane.. Teraz tylko czekać na akcje
_________________ | 4 - 8 - 15 - 16 - 23 - 42!! |
v Charlie.. Aaron needs U.. v
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum