Eko to ksiądz, ucieleśnienie dobra, szlachetności, pobożnościa,
eko nie jest księdzem. fakt, ze dostal na to papiery byl scisle uwarunkowany posiadaniem uzbrojonych kolegow za plecami. a to, ze chrzci claire i jej dzidziusia, o ni3m nie swiadczy - ponoc kazdy moze ochrzcic drugiegfo czlowieka w sytuacji, kiedy nie ma ksiedza pod reka - w to wierza katolicy.
dodatkowo: na oficjalnym forum lost pod odcinku "fire+water" wywiazala sie burzliwa duskusja na temat fragmentu z biblii, ktory eko opowiada claire. mowi w nim, ze jezus byl grzesznikiem do momentu kiedy sam zostal ochrzczony. na forum najpierw pojawilo sie 3275486 postow katolikow, ktorzy poczuli sie potwornie urazeni tym watpliwym bluznierstwem a potem ktos zasugerowal ze byc moze taka niescislosc specjalnie zostala wlozona w usta eko, zeby niejako podkreslic fakt, ze nie jest ksiedzem.
Stopien uzależnienia: Fan
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 20
Wysłany: 2006-02-06, 11:22
KuteK napisał/a:
Moim skromnym zdaniem to on od początku był dobry. Moment w którym musiał zabić człowieka tylko na chwilę zachwiał jego charakter.
No tak od chwili gdy byl malym pociesznym grubaskiem az do doroslego mordercy i handlarza drugami ... no to tak na oko jakies 30 lat Poza tym zabicie czlowieka "zachwiewa" charakterem?
Byl dobry, nikt nie rodzi sie zly, ale zabijajac tego staruszka dokonal wyboru.
Stal sie czlowiekiem zlym, jak to widac i slychac z reszta ("czlowiek bez duszy")
Mysle ze smierc brata byla momentem, ktory go zmienil.
Dokładnie zmienił sie po smierci brata. Eko to typ cos jak Locke. Widać ze podobnie jak on orientuje sie we wszystkim co na wyspie sie dzieje. On pewnie wskoczy na jedną z głownych postaci i razem z Lockiem beda bossami
Wiecie Eko jest dobry. Gdy był mały zabił człowieka aby ratować brata. Mojim zdaniam jest księdzem no bo wtedy gdy na wyspie zabił 2 Innych 40 dni nic nie mógł mówić jakby za pokute. A pamiętacie w 2x10 jak ten dym zatrzymał sie przed Eko a innych zabijał? Było mówione że ten cień zabija tylko dobrych...
A pamiętacie w 2x10 jak ten dym zatrzymał sie przed Eko a innych zabijał? Było mówione że ten cień zabija tylko dobrych...
Jak już cos to nie zabija dobrych albo zabija tylko złych
A wiecie co mi sie w nim najbardziej podoba? Jego charakter, przypomina mi troche Jana Pawła II I on tak ładnie potrafi z ludzmi rozmawiac w oryginale to dobrze widac bo slychac jaki ma mily, uprzejmy głos
Pozdro
hmm według mnie to on nie był od początku dobry, bo nawet jeśli zabił tego staruszka w obronie swojego brata, to później bardzo długo mordował i nie wyglądało na to by miał jakiekolwiek wyrzuty sumienia no, ale jednak zmienił się po śmierci brata, tylko tu też nie podoba mi się, że sam nadał sobie "tytuł" księdza ...
a wogóle to moja mama go nie lubi, bo jest tak czarny, że gdy akcja rozgrywa się w ciemności to go nie widać
Widziałęm tlyko 7 odcinków drugie sezonu, i nie wiem wszystkiego. Kiedy Eko zabił jakiegoś staruszka i kiedy umarł jego brat ?
A Eko mi się wydaje jakiś tkai tajemniczy, coś podobnego do Locka, tylko taki wiekszy pako
Lol to ja wręcz przeciwnie niż twoja mama bo ja Eko uwielbiam świetna postać.
A moja mama to jest w tyle ja obejrzalem 11 odcinkow a ona dopiero 7
Eko rulez
Pozdro
[ Dodano: 2006-02-07, 10:33 ]
Mateusz napisał/a:
Widziałęm tlyko 7 odcinków drugie sezonu, i nie wiem wszystkiego. Kiedy Eko zabił jakiegoś staruszka i kiedy umarł jego brat ?
A Eko mi się wydaje jakiś tkai tajemniczy, coś podobnego do Locka, tylko taki wiekszy pako
No to ci powiem że praktycznie cały 10 odcinek jest o Eko i sie wtedy dużo o nim dowiesz i o jego przeszłości.
Pozdro
No żebyś wiedział Eko to to samo co Lock Jak Eko rozmawiał z Lockiem zanim dał mu Biblie mówił, że to że sa tutaj na tej wyspie to przeznaczenie...Lock w tym momęcie by dostał zawału ze szcześcia:)
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum