Siema...
Co uwazacie o ... zwiazku Hurley'a z Libby...
Libby... jest mala przy Hurley'u... ale cos w niej jest... pomaga innym... Jest mila...
Hugo... Hmm jest zabawny ... grobu... ale lubi pomagac... i jest niesmialy
No ?? Co wy myslicie... jak sie potocza ich losy?? Beda razem??
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 10
Wiek: 17 Dołączyła: 29 Gru 2005 Posty: 532 Skąd: Upper East Side
Wysłany: 2006-02-07, 18:10
hmmm...Uważam, że byliby bardzo fajną parą....hehe Libby taka kruszynka przy Hurleyu.....fajnie to widze...naprawde zbyt duzo nie pokazali o Libby ale tyle co o niej wiemy no ta wnioskuje, że (oczywiście się powtorze) pasują do siebie....:)
_________________ Szczycę się sarkastycznym podejściem do życia.
__________________________________
for a pessimist, I'm pretty optimistic. ;}
Zarowno Libby i Hurley to bardzo pozytywne postacie na wyspie (mile , zabawne, optymistyczne) . Mysle ze jezeli Hurley sie postara to kto wie moze cos z tego bedzie
Zarowno Libby i Hurley to bardzo pozytywne postacie na wyspie
Właśnie nie jestem przekonana. Zaskoczyła mnie reakcja Libby na pytanie Hurleya, czy gdzieś się już widzieli? Była mocno zmieszana i oczywistym jest, że skłamała. Hugo jako ostatni wsiadał do samolotu, siadał w części dziobowej, Libby siedziała już wówczas w części ogonowej. Jakim cudem miał jej nastąpić na stopę? Szybko zmieniła również temat, ubierając się w ten znaleziony ciuch. Dlaczego? Życzę im jak najlepiej, ale chwilowo kiepsko to widzę
_________________ Z każdym dniem rosnie liczba osób, które moga pocałowac mnie w d*pę. Stan na dziś- 9 osób
Zobaczymy. Libby coś ukrywa i to może znienawidzic Hurleya. Specjalnie się przebierdala wtedy w bunkrze, żeby odwrocic jego uwagę i zbić go z tropu. On ją z kąds zna, ale ona nie chce się ujawnić.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum