Mało tego jakby opuścil swoja jaskinie gdzie pochowal zone zeby przeszukac wyspe i kogos znalezc (mowil ze nic nie wie o innych) to by to od razu powiedzial Musial mieszkac daleko bo rozbitkowie nigdy sie na niego nie natkneli
Zmieniam swoje nastawienie Henry jest Inny, gdyby mu zależało na znalezieniu go rozpalił by ognisko i ciekawe dlaczego wpadł w najbezpieczniejszą pułapkę, bo np. co Hurley szedł do Danielle to natrafił na kulę z kolcami
PS. po której stronie wyspy są bohaterowie
Mogliby w jednym z najbliższych odcinków pokazać co się dzieje z Michaelem, może zginął w końcu Zeke powiedział że jak przejdą granicę to będzie wojna i Michael ją przeszedł. Myślę, że Walt jest w laboratorium parapsychologii, bo tam chcą wykorzystać jego zdolności do jakichś wyższych celów
A bardzo możliwe jest to co juz tu ktos napisal ze Walt napisal cos waznego Michaelowi zanim wszedl Jack Michael zdazyl odczytac i ekran zgasł tam mogła byc informacja jak go uratowac i moze niedlugo Michael i Walt wrócą cali i zdrowi. tylko martwi mnie jak Michael sobie sam radzi na wyspie przez tyle dni Jestem zdania ze z Waltem wszystko bedzie ok
Micheal na pewno odnajdzie Walta, dowiedział sie gdzie jest i poszedł po niego do innego bunkra. A co do samego Walta, to racja, pewnie go gdzies trzymaja, w koncu nie bez powodu zabierali go z tratwy.
Stopien uzależnienia: Fan
Dołączył: 21 Lut 2006 Posty: 102
Wysłany: 2006-02-24, 14:22
Gdy Michael rozmawiał z Walt'em przez kompa to spytał go:
- "Where are you?"
On mu zaczął odpisywać i wszedl Jack, i urwało a potem już nie pisało nic..
Ostatnia klatka przed wejsciem Dżaka ; D
http://img502.imageshack....komptext9af.jpg
Jednak chyba bedzie jeszcze 6 stacji, moze jedna bedzie dotyczyc badan na ludziach, moze nawet ta ktora znajdzie Claire.
Ciekawe co napisał Walt Michael'owi "Potrzebujesz..." szkoda ze chociaz to ostatnie słowo nie jest dokonczone, moze mówi mu "You need to come..." potrzebujesz do przyjscia i konczy mowiac co potrzebuje, niestety tego nie wiemy.
Stopien uzależnienia: Fan
Dołączył: 15 Lut 2006 Posty: 20
Wysłany: 2006-02-25, 14:35
Wedlog mnie to Michael jest tak zdesperowany, ze napewno znajdzie Walta. Wiadome ze inni nie oddali by go, wiec jezeli autorzy filmu, nie beda mieli co krecic dalej albo beda potrzebowali to nagle do obozu rozbitkow wpadnie michael z waltem...
_________________ "Jest tylko cienka czerwona linia między rozsądkiem a szaleństwem"
- pasuje do LOST idealnie....
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum