Mumin: -"Cześć Rebecca. Dopiero teraz cię dojrzałam w tym tłoku. Moge się dosiąść?"-zapytałam z usmiechem na twarzy.
Rebekasa:
Spoglądając na czarnowłosego podrywacza zaskoczyła mnie Ewa pojawiająca się nagle.
-Jasne jasne siadaj...rozumiem Cie hehe nie chcesz mieć do czynienia z tym facetem...no współczuje że wogle sie do Ciebie odzywał - odpowiedziałam ze śmiechem - Szczerze mówiąc zobaczyłam cie już dawno ale nie chciałam Ci przeszkadzac pogawędki z barmanem i z tamtą kobietą - pokazałam wzrokiem rudowłosą kobietę rozmawiającą z tamtym człowiekiem...
_________________ You say on me...
B - [beautifull]
I - [ideal]
T- [talented]
C- [competence]
H- [honey]
...
Yes, I am Bitch
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 10
Wiek: 17 Dołączyła: 29 Gru 2005 Posty: 532 Skąd: Upper East Side
Wysłany: 2006-03-03, 20:18
-"Taa...jakos mi ten cały Peter nie przypadł do gustu...nie dałam się przekupic jego drinkiem"-zasmialam sie.
-"A z tą pogawędką to z tą kobietą rudowłosa nawet słowa nie zamieniłam. A od barmana chciałam wyciągnąc cos konkretnego o tej całej sytuacji. Wiesz chodzi o pogode."
-"hmm...A ty coś wiesz moze konkretnego? W sumie mi Sam powiedział ze to nic takiego i zeby nie panikowac ale ja mam jakies dziwne przeczucia"-powiedziałam spogladając raz na Rebecce raz na Petera.
_________________ Szczycę się sarkastycznym podejściem do życia.
__________________________________
for a pessimist, I'm pretty optimistic. ;}
-Aha...no ten Peter chyba nie wygląda już najlepiej...po tylu tequillach... - uśmiechnęłam się i spoglądnęłam na "podrywacza" - A co do pogody to morze nie wygląda najlepiej. Nic nie próbowałam się dowiedzieć w związku z nią - bo co niby mam sie dowiadywać. Wszytsko już wiadomo. Wiatr silny, morze z wielkimi falami...i to tyle. I zapewniam Ci że nic nam nie będzie - Łyknęłam drinka...
_________________ You say on me...
B - [beautifull]
I - [ideal]
T- [talented]
C- [competence]
H- [honey]
...
Yes, I am Bitch
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 10
Wiek: 17 Dołączyła: 29 Gru 2005 Posty: 532 Skąd: Upper East Side
Wysłany: 2006-03-03, 20:51
-"No mam nadzieje..."-uśmiechnełam się niepewnie do Rebecci.
-"A swoją drogą przepraszam jeszcze raz ze tak syzbko uciekłam z restauracji...Moze zabardzo sie przestraszyłam"-powiedziałam zamawiając kolejnego drinka.
_________________ Szczycę się sarkastycznym podejściem do życia.
__________________________________
for a pessimist, I'm pretty optimistic. ;}
-Ee nic sie nie stało...ja też już wtedy niedługo wyszłam, tylko skończyłam tego mistrzowskiego kraba... - zaśmiałam sie głośno słysząc śmiały głos Petera tym razem przemawiający do jakiejś długonogiej brunetki - A czy ty naprawde ąz tak boisz sie burzy? W zeszłym roku moja ciocia przeżyła huragan na wybrzeżu i też sie troche boje... ale ty? miałaś jakieś przeżycia związane z burzami? - Popatrzyłam na rozmówczynię pytająco.
_________________ You say on me...
B - [beautifull]
I - [ideal]
T- [talented]
C- [competence]
H- [honey]
...
Yes, I am Bitch
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 10
Wiek: 17 Dołączyła: 29 Gru 2005 Posty: 532 Skąd: Upper East Side
Wysłany: 2006-03-03, 21:00
-"hmm...W sumie to nie...ale nie wiem jakos tak od dziecka boje sie burzy i za nic w swiecie nie moge sie tego pozbyc...skakałam na bunnge, ze spadochronu i robiłam wiele innych roznych rzeczy ale burzy boje sie nadal...moze za duzo filmow i wymyslonych historyjek"-powiedziałam.
-"Dobra koniec z tymi wszystkimi burzami i innymi rzeczami. Pogadajmy o czyms milszym bo popadne zaraz w panike"-zaśmiałam się.
_________________ Szczycę się sarkastycznym podejściem do życia.
__________________________________
for a pessimist, I'm pretty optimistic. ;}
-Hehe nie ma obawy...skoro jest tu Peter nie musisz sie lękać - omal nie padłam za śmiechu - On chyba mógłby Cie zanieść do kajuty na rękach... widzisz tą brunetkę co cały czas z nią flirtuje? On jest dziwny...cały czas z inną gada a te kobiety takie naiwne...
_________________ You say on me...
B - [beautifull]
I - [ideal]
T- [talented]
C- [competence]
H- [honey]
...
Yes, I am Bitch
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 10
Wiek: 17 Dołączyła: 29 Gru 2005 Posty: 532 Skąd: Upper East Side
Wysłany: 2006-03-03, 21:09
-"O tak na pewno mogłby mnie zaniesc...ale ja bym nie skorzystała z jego usługi.."-zasmiałam sie wturując Rebecce.
-"Moze za duzo drinków im postawił i sie dziewczyny rozkreciły...hehe musimy sie pilnowac z tymi drinkami...no przynajmniej ja...bo jak strace głowe to jeszcze pojde do niego i sama zaczne z nim flirtowac"-powiedziałam nie przestając sie smiac
_________________ Szczycę się sarkastycznym podejściem do życia.
__________________________________
for a pessimist, I'm pretty optimistic. ;}
-Hahaha no faktycznie ale ja dopiero pierwszego pije więc dla mnie narazie nie ma zagrożenia - śmiejąc się ciągle popiłam drinkiem - Poznałaś kogos na statku oprócz mnie? Bo ja nie miałam jeszcze okazji - Troche sie uspokoiłam ze śmiechem i znów popiłam drinka
_________________ You say on me...
B - [beautifull]
I - [ideal]
T- [talented]
C- [competence]
H- [honey]
...
Yes, I am Bitch
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 10
Wiek: 17 Dołączyła: 29 Gru 2005 Posty: 532 Skąd: Upper East Side
Wysłany: 2006-03-03, 21:20
-"No w sumie to nie...;) Pogawedziłam kilka razy z barmanem i tyle co z tym całym Peterem i kiedy usiadla ta rudowłosa kobieta...ale i tak praktycznie sie nie odezwałysmy do siebie"-powiedzialam
-"Spooko...jutro mozemy wybrac sie na "łowy" zeby kogos nowego poznac"
_________________ Szczycę się sarkastycznym podejściem do życia.
__________________________________
for a pessimist, I'm pretty optimistic. ;}
-Hmm jak chcesz to możemy sie z kimś zapoznać... - uśmiechnęłam sie lekko do Ewy popijając drinka - Co chcesz zrobić jak już dopłyniesz? - Zapytałam sie z ciekawością Ewy
_________________ You say on me...
B - [beautifull]
I - [ideal]
T- [talented]
C- [competence]
H- [honey]
...
Yes, I am Bitch
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 10
Wiek: 17 Dołączyła: 29 Gru 2005 Posty: 532 Skąd: Upper East Side
Wysłany: 2006-03-04, 18:11
-"hmm...No bede odpoczywac i surfowac. Po to płyne do Sydney No i moze poznam kogos fajnego, nie liczac ciebie;)"-usmiechnełam sie lekko do rebecci.
-"A ty co zamierzasz??"
_________________ Szczycę się sarkastycznym podejściem do życia.
__________________________________
for a pessimist, I'm pretty optimistic. ;}
-Hehe ja jade do ciotki...już mówiłam ale wybaczam Ci że zapomniałaś bo ja tez przeciez zapomniałam po co ty jedziesz, przepraszam za niezdarność - poczułam sie troche głupio, myśląc że Ewa teraz myśli o mnie dziwnie, że w takim młodym wieku mam sklerozę....
_________________ You say on me...
B - [beautifull]
I - [ideal]
T- [talented]
C- [competence]
H- [honey]
...
Yes, I am Bitch
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 10
Wiek: 17 Dołączyła: 29 Gru 2005 Posty: 532 Skąd: Upper East Side
Wysłany: 2006-03-04, 18:40
-"Hehe...no co ty nic sie nie stało"-usmiechnełam sie do Rebecci bo poczułam tak jakby jej sie głupio zrobiło ze zapomniała
-"Widac nie tylko ja mam skleroze w tak młodym wieku"-zasmiałam sie.
_________________ Szczycę się sarkastycznym podejściem do życia.
__________________________________
for a pessimist, I'm pretty optimistic. ;}
-Hehe widocznie - popiłam resztkę drinka - Chyba sie nie obrazisz jak zamówie jeszcze jednego - zaśmiałam sie i mrugnełam do Ewy. Zamówiłam następnego drinka
-Hmm jeszcze bardziej mi sie ta pogoda nie podoba - spoglądnęłam na morze obecnie podkołysujące naszym statkiem...
_________________ You say on me...
B - [beautifull]
I - [ideal]
T- [talented]
C- [competence]
H- [honey]
...
Yes, I am Bitch
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum