Stopien uzależnienia: Fan
Dołączył: 15 Lut 2006 Posty: 20
Wysłany: 2006-02-25, 22:43
Wedlog mnie to te szepty maja osaczyc rozbitka. Gdy ktorys z nich uslyszy zaczyna sie denerwowac. Z tym ze slysza je ci co sie boja to raczej nie prawda, bo jak sawyer biegl do dzungli to raczej nie bal sie - on byl wsciekly na dzika i dopiero jak uslyszal te slowa to zaczal sie bac.
A co do tego ze ci co zabili kogos to tez odpada - gdy ci z tylu szli razem z mike'iem , sawyerem i jinem to wszyscy je slyszeli.
A ten text po angielsku na tej stronie jest troche dziwny i nieco przeczy mojej tezie, a to tlumaczenie na poczatku tego watku nie jest zbyt dokladne.
Dziwne te szepty - one jakby czesciowo sa dziwnymi urywkami, a czesciowo to fragmenty rozmow, jakby kogos kto wszystko widzi i jest gdzies ukryty, a niektore sa calkiem niewyjasnialne. np.
[orginal i obok moje tlumaczenie i ewentualne wyjasnienie]
to chyba jak sayid ucieka od francuski:
Lucky the man can't run - szczesliwie facet nie moze biec [sayid byl wtedy ranny w noge]
He's coming - on sie zbliza
Guess he's a crash survivor - sadze ze to rozbitek
(Inaudible whisper)
Why only isolate him - czemu tylko jego wyzolowali [zostawili samego albo cos takiego]
Standing orders - wykonaj rozkazy [czyzby cos z przeszlosci sayida - gdy nie chcial wykonac egzekucji swojej ukochanej]
I said we do - powiedzialem (,ze) my zrobilismy
He's coming - on sie zbliza
Security Issue - system alarmowy lub cos takiego (!!! - kozarzycia)
You have no idea how he got here? - nie wiesz skad on sie tu wzial
Skip it - pomin [lub przerwij] to [moze mieli wlaczyc system alarmowy ale jednak postanowili tego nie robic]
(Beeping sound - could be alarm, Morse code, computer, etc.) - bipniecie
[ Dodano: 2006-02-25, 22:54 ]
to z kolei jest takze dziwne - jakby sie ktos bal, ze go zobaczy [czy inni napewno bali by sie o to??]
Sawyer w dzungli [chyba jak goni dzika]
Oh my god there's a guy out there - o moj boze tam jest jakis facet
Dennis (?) find out what's going on - dennis zobacz co sie tam dzieje
Did he see us? - czy on nas widzial
Maybe - moze
Open it - otworz to
Did you see what direction he went? - widziales gdzie on poszedl?
Right through those trees - w prawo za te drzewa
Go and get him - idz i go zlap
There is an explanation (resolution?) and I bet you haven't thought of it - jest problem, na ktory nie zwrociles uwagi
What is it? - jaki?
He's been in a plane crash - on byl w katastrofie lotniczej
Are you sure? - jestes pewien?
I know what it's like for a plane to crash - wiem jak.. [tego nie zabardzo rozumiem]
Complain, complain, complain - potwierdz.. [tak mi sie wydaje]
I want to get closer- chce sie zblizyc
I know what you said, but he's looking around - wiem co powiedziales, ale on rozglada sie dookola
What if he shoots us or something - co jezeli on nas zastrzeli albo cos..
Czy to nie bardziej szepczacy boja sie sawyera niz on ich. A moze oni jednak nie wiedza ze ktos slyszy ich szepty...?
[ Dodano: 2006-02-25, 23:03 ]
albo jeszcze to :
Sayid i Shannon w dzungli
Relax dude - spokojnie [zrelaksuj sie] koles(ciekawe - kto tak mowil??)
She likes the guy - ona lubi faceta
What do you think we should do? - jak myslisz co powinnismy zrobic?
She’s coming - ona sie zbliza
We should hide, we should run - powinnismy sie chowac, powinnismy uciekac (moze przesmiewczo powtarzaja rady russoe)
Heard some voice - slysze jakies glosy
See ya (or possibly 'Lucia') - 'see ya' takie powiedzonko - cos w stylu polskiego 'zegnaj [tylko na zawsze]', w filmach przewaznie jak ktos kogos rozwala, albo pospieszne - widze Lucie - to nawet bardziej pasuje
Hide the scope - schowaj zakres (?) - mi by bardziejpasowalo 'peryscope' - peryskop (moze to tylko skrotowiec)
Hurry up - szybko
co o tym myslicie - ciekawe, prawda?
Tam jest jeszcze wiecej takich ciekawostek i inne wersje tych ale nie chce mi sie ich tlumaczyc.
Moze sa jeszcze inni inni?? mi to pasuje jakby oni mowili z jakiegos dobrego ukrycia i nie wiedzieli ze ich slychac - moze maja tez jakie lustra jak mial desmond?? , albo peryskop??, chociaz z tego o bylo z sawyerem to raczej przez peryskop by ich nie zastrzelil. Amoze inni sie boja broni palnej??
_________________ "Jest tylko cienka czerwona linia między rozsądkiem a szaleństwem"
- pasuje do LOST idealnie....
raczej nie boja sie broni palnej, bo chyba sami ja uzywaja cz cos ,a le te tlumaczneia ciekawe, ja widzialam gdzies jeszcze inne... bylo costam ze kto pytam czy powinnismy mu powiedziec? a drugi mowie ze nie itd
_________________ Zycie tak wiele od nas wymaga... dlaczego czasem nie daje rady?
Walt mowil od tylu i powiedział do Shannon "Nie naciskaj guzika" ale nie wiem czemu akurat jej, przeciez ona w bunkrze nie siedziała. Te szepty wg mnie naleza do naukowcow, inni chyba by ich sie nie bali. Ale szepty maja cos wspolnego z innymi chyba tez, bo wtedy kiedy Ana-Lucia i reszta szli do obozu na plazy, slyszeli jakies szepty i zniknela jakas babka chyba, moze to inni ja zwineli.
Stopien uzależnienia: Fan
Dołączył: 15 Lut 2006 Posty: 20
Wysłany: 2006-02-26, 18:12
ja tam wlasnie przetlumaczylem ten fragment tych niby szeptow, ktore byly wtedy ale co slyszeli je sayid i shannon. Na tamtej stronie byly tez te szepty zapisane w mp3 ale nie chcialo mi sie ich czytac. Byly tez inne ale nie mialem czasu tlumaczyc, a byly bardzo ciekawe i dziwne. np. cos w stylu: "do zobaczenia po drugiej stronie" [to niby wtedy co ana sztrzelila do shannon], albo jakis "szeptacz" chwalil sie "bylem w snie jednego z nich". Bylo jeszcze cos takeigo ze "zblirza sie do bramy [lub wrot]".
A tak wogole to gdyby Sawyer nie byl rozbitkiem to pewnie rozwalili by go bo tak jak przetlumaczylem wczesniej to tam bylo cos: -idz i go zlap - jest problem - jaki? -on jest z katastrofy lotniczej
a to : "I know what it's like for a plane to crash" moze oznaczac wiem jak to jest gdy samolot sie rozbije.
A tak pozatym to wydajemi sie ze to raczej sa zmyslone te teksty tych szeptow. Zreszta zastanowciesie sami - po co takie skomplikowane i wazne dla fabuly dialogi mialy by zostac "podane" widzowi w tak niewyraznej formie.....
_________________ "Jest tylko cienka czerwona linia między rozsądkiem a szaleństwem"
- pasuje do LOST idealnie....
A mnie ciągle zastanawia "źródło" tych szeptów. Skąd się one biorą itd. Ciekawe jest to że zdarzają się nie tylko pojedyńczym osobą (Sayid,Sawyer), ale także i większej ilości osób jak są razem (jak np. podczas podróży grupy Mr. Eko do grupy Jack'a czy Sayidowi i Shannon). Tak więc odpada teoria że są to jakieś efekty zmęczenia, halucynacje (nawet zbiorowe halucynacje) itp.
Moim zdaniem, szepty należą do tych Innych, których stopy widzięliśmy w jednym z odcinków drugiej serii (chodzą boso). Mr Eko powiedział, że "Oni nie zostawiają śladów". Skoro nie zostawiają śladów, to równie dobrze mogą stawać się "niewidoczni" i to oni są "autorami" szeptów.
_________________ Nie ma przyszłości. Jesteśmy tylko my. Bo ludzie zniszczyli świat...
Stopien uzależnienia: Fan
Dołączył: 21 Lut 2006 Posty: 102
Wysłany: 2006-03-02, 17:12
tez mysle o parapsychologii
wkoncu prowadzili tam badania, tak bylo w filmie Orientation...
tee, a w ktorym odcinq to bylo jak Walt mowil do Shannon, znalazłbym sobie to i odwrócił..
prosze o numereczek odcinka i jakby sie dalo to minuta:sekunda ^^
Może szepty dochodzą z podziemi. Innych bunkrów, jego korytarzy,punktów obserwacyjnych poprzez wywietrzniki. Inni nie wiedzą, że ich słychać. Dlatego przetłumaczone dialogi są tak spontaniczne. Oni są w swojej pracy - wypełniają misję..tak jak wypełniali ją poprzednicy Desmonda. Ujawniają się w przebraniu dzikusów.
Nie wiem jednak na pewno czy nasi rozbitkowie są tam przez przypadek czy zostali tam ściągnięci.
Czasami też myślę, że to nie dzieje się naprawdę. Nasi rozbitkowie śpią i żyją w jakimś systemie, a ich śmierć na wyspie oznacza obudzenie. Słyszą szepty lekarzy..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum