Co do dziwnych rzeczy... chciałem sie wypowiedziec na temat Wincenta (psa Walta) skoro na wyspie sa dziwki niedźwiedzie itp. skoro gina ludzie to czemu ten pies jeszcze żyje. A z tego co wiem psy jeśli zobacza inne zwierze z reguły rzucaja sie a tu jeszcze labrador.... dziwne nie?!
_________________ "Sorry, ale nie jestem ubezpieczony"
Depeche Mode
hehe...ale powinien wsumie...znalezli go <nie wiem w którym odcinku>...i to na farcie bo lock zrobił jakis przyząd co go zawołało....heheh..a ze tyle przezył...
Wiek: 19 Dołączyła: 14 Gru 2005 Posty: 49 Skąd: from island
Wysłany: 2006-01-01, 15:08
Jaki tam fart..Lock znał się na rzeczy i zrobił gwizdek, który słyszą tylko psy i się udało. A zrobił go, bo widział, że małemu zalezy na psie.
Jedyne pozytywne zwierzę w tym serialu, a Wam tak nie pasuje
_________________ Are you sure that this is where you want to be...
A nie zastanawia was dlaczego Walt nie sprowadził psa ? Przecież ma ten dar zamieniana rzeczy wymyślonych w rzeczywistość. Wywołał niedzwiedzia, wyrzucał takie liczby jakie sobie pomyślał, trafił nożem w drzewo bo sobie to wyobraził, a o psie myślał a on się nie zjawił...
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum