Może są i takie, którym Bernard przypadł do gustu. Któż to wie.
Allisha napisał/a:
A właściwie po co się do mężczyżn ograniczać
Nie mam nic przeciw dwóm kobietom ale dwaj męźczyźni to coś strasznego. Bleee
Ale wracając do tematu: Said to dobry chłopak. Jego umięjętności przydały się nie raz na wyspie. Zresztą... Każdy jest w czymś dobry i się na coś przydał (chyba ;P)
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 20 Dołączyła: 25 Mar 2006 Posty: 341 Skąd: z Katowic
Wysłany: 2006-03-25, 23:52
Saiyd ma w sobie cos, a mnie ciagnie do tego typu urody i choc w ankiecie na naj LOSTraliczyka zaznaczyłam Jacka, to Saiyd jest na drugim miejscu.
Fajne w nim jest to, że zazwyczaj islamiści są kojarzeni z terroryzmem, a on jest inny
Said to ciekawa postać. A że służył w służbach łącznościowych, gośc wiele potrafi. Potrafi np.wywnioskować kiedy ktoś kłamie, a kiedy nie.
sluzyl w sluzbach lacznosciowych to wie czy ktos klamie... jasne, pewnie logiczne..
kate13 napisał/a:
.i w tworzeniu różnych rodzajów radarów itp.<bo służył w służbie łącznosciowej>
hmmm, niesamowite, nie wiedzialem ze jak jestes lacznosciowcem to umiesz budowac roznego rodzaju radary, czlowiek uczy sie przez cale zycie..
Kate;) napisał/a:
Ooh.
Ten temat.. Kocham Saiyda!
Jest świetny.. Taki pomysłowy i mądry i przystojny i w ogole aaah! xD
Ahh, I w ogole brak mi słów
[ Dodano: 2006-04-07, 13:25 ]
Danka napisał/a:
świetnie tortutuje(...) jest romantyczny
no rzeczywiscie zwalilias mnie z nog....
[ Dodano: 2006-04-07, 13:27 ]
Dante napisał/a:
Tak byli/są szkoleni np. wywiadowcy (szpiedzy), którzy potrafili się "wcielić" w różne postaci (np. raz mógł grać handlowca,a w innym wypadku amanta bądź skromnego człowieka). Z drugiej strony oni również mogli być spokojnymi,sympatycznymi ludźmi, ale jak doszło co do czego to potrafili być bezwględni.
jacy wywiadowcy jacy szpiedzy? o czym ty chlopie piszesz, raz mogl grac hadlowca raz amanta, boze zaraz wyjde z siebie i stane obok..
on nie byl wywiadowca..
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 1657 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2006-04-07, 14:24
Masz racje że nie które posty są jakbyto łagodnie powiedzieć śmieszne, ale twoja krytyka nic nie wnosi do tematu więc proponowałbym ci abyś tego na przyszłość nie robił bo to nic konkretnego nie daje.
Masz racje że nie które posty są jakbyto łagodnie powiedzieć śmieszne, ale twoja krytyka nic nie wnosi do tematu więc proponowałbym ci abyś tego na przyszłość nie robił bo to nic konkretnego nie daje.
No sorry, chyba zartujesz?
te posty nie są śmieszne, w nich nie ma nic śmiesznego. one są po prostu tragiczne, jak się człowiek czuje jak coś takiego musi na 'poważnym ' forum czytać?
Mi się wydaje , że pokazuje się wtedy często uśmiech zażenowania na twarzach 'szczęśliwych czytających'.
A przez pisanie takich 'komentarzy ' jak moj powyzszy, wnoszę to, iż może te osoby po przeczytaniu swoich postów jeszcze raz zdadzą sobie sprawę jaką wartość merytoryczną ich posty przedstawiają , i jakie im ot jak oforumowiczom wystawia świdaectwo.
Wieć wybacz ale śmiem się z Tobą nie zgodzić, choć wiem że napisałeś to w dobrej wierze..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum