Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 20 Dołączył: 31 Sty 2006 Posty: 161 Skąd: New Sacz City
Wysłany: 2006-02-23, 18:33
Ja wiem czy jest sens usuwania skończonych rozmów... I tak każdy zawsze patrzy na samą górę listy, w te tematy w których pojawiły się nowe posty... Osobiście w innych działach na forum nie przeszkadza mi duża ilośc tematów, bo i tak patrzę na te z góry listy...
PS. Przeciwko usuwaniu też nic nie mam... Zaakceptuje wszystko
_________________ Remember: A tricky time never stops...
No, to sprawa rozwiązana. Trzeba tylko teraz powiedzieć wsyztskim "rozmawiającym', żeby dawali odnośniki, do swoich pogadanek wtedy nie bedzie problemu zadnego
_________________ Zycie tak wiele od nas wymaga... dlaczego czasem nie daje rady?
A teraz mam pytanie-do konca trwania rozmowy w zasadzie niczego nie mozna pisac w watku glownym. I co w takim razie w sytuacji, kiedy gracze maja jakies nieobecnosci, vide: ja i dzisiejszy dzien? Rozumiem, ze można w takiej sytuacji liczyć na wyrozumiałość pzoostałych graczy, tzn.nie przejdą tygodnia w grze w między czasie?
_________________ Z każdym dniem rosnie liczba osób, które moga pocałowac mnie w d*pę. Stan na dziś- 9 osób
hmm... no ciekawe w sumie aj tez nie wiem, co w takiej sytuacji sie dzieje, ale Paulov chyba w watku glownym pisal (kiedy rozmowa trwala) tak, jakby juz byla skonczona tylo nie zawsze sie tak da
_________________ Zycie tak wiele od nas wymaga... dlaczego czasem nie daje rady?
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 20 Dołączył: 31 Sty 2006 Posty: 161 Skąd: New Sacz City
Wysłany: 2006-02-24, 09:28
Allisha napisała:
Cytat:
abyście mogli toczyć dialogi bez wzglądu na upływ czasu w grze tzn: na sesji gracie zgodnie z chronologią, tu toczycie dialogi z dni poprzedni, teraźniejszych.
Tak więc chyba wszystko jasne
_________________ Remember: A tricky time never stops...
Paulov chyba w watku glownym pisal (kiedy rozmowa trwala) tak, jakby juz byla skonczona
To prawda,a le oni miel krótką rozmowę, zaraz się skończyła i mogli ciągnąć dalej wątek głowny. W naszym wypadku, ja sama nie wiem, jak i kiedy pogawędka dobiegnie końca. Co mam robić w takim wypadku: pisać, co robię później? Ale ja nie wiem, co będę robiła później, bo może wspólnie zjemy obiad lub generalnie, coś zrobimy wspólnie? Skąd mam to wiedzieć przed końcem rozmowy? A przecież reszta graczy może jej nie śledzić i gnać dalej z akcją. Dlatego chciałam to uściślić
Paulov napisał/a:
Tak więc chyba wszystko jasne
No właśnie nie do końca
_________________ Z każdym dniem rosnie liczba osób, które moga pocałowac mnie w d*pę. Stan na dziś- 9 osób
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 20 Dołączył: 31 Sty 2006 Posty: 161 Skąd: New Sacz City
Wysłany: 2006-02-24, 11:55
No, napewno nie będzie to nigdy dopracowane do końca... Wiadomo, że jedni gracze mogą wykreować dialog w pół godziny, a inni będą potrzebowali na to pół dnia...
Nie wiem... Tu musi już dać dalsze wytyczne Allisha...
_________________ Remember: A tricky time never stops...
Możecie nawet trzy dni dialog prowadzić np jedzac obiad z rozmówcą
Nie bądźmy az tak drobiazgowi W rozmowie gadacie, w sesji jedziecie"chwilą obecną". Zawsze mogą sie wkrasć drobnme nieścisłości. Nie szkodzi i tak każde z nas będzie wiedził o co chodzi
_________________ Droga mamo, wszystko w porządku. Jestem na wyspie i idą do nas ci od czarnego dymu. Moc całusków...
To i tak sie predzej czy pozniej ureguluje... chyba
Ja jednak poczekam na koniec rozmowy, chocby i do jutra, a potem anjwyzej sie do topiku glownego walnie troszke dluzszego posta, z opisem co si wtedy robilo, bo nie sadze, zebysmy mialy byc kilka statkowych dni do tylu
_________________ Zycie tak wiele od nas wymaga... dlaczego czasem nie daje rady?
Muszę coś powiedzieć, bo naprawdę zaczęłam się wkurzać. Może ja jestem jedna głupia i się nie znam, ale wg mnie przesadzacie. Rozumiem, że wy jako wy wiecie, co się za chwile w grze stanie, ale do cholery, wasze postacie nie maja prawa tego wiedziec. Jeśli podejrzewają, że coś jest nie tak, to wg mnie pierwszą reakcją jest poszukanie kogoś z załogi, ubranie kapoka i szukanie szalupt, a nie pakowanie ciuchów! Na litość boską, skąd niby macie wiedzieć, że wylądujecie na wyspie i będziecie tego potrzebować?! Naturalną reakcją jest myśl, że może kilka godzin przyjdzie spędzić w wodzie, bo pewnie wkrótce statek zostanie namierzony i go znajdą, a rozbitków uratują. Po kiego grzyba komuś w wodzie ubrania? Spróbujcie się choć trochę wczuć w osoby, które nie oglądały losta, tylko sobie płyną statkiem wycieczkowym i jest sztorm Rozumiem, że w domu przy okazji większej burzy też pakujecie manatki i się szykujecie na kataklizm?
_________________ Z każdym dniem rosnie liczba osób, które moga pocałowac mnie w d*pę. Stan na dziś- 9 osób
Podpisuje sie rękami i nogami pod tym co napisała Nomos. Poza tym mogę byc złośliwa i stwierdzic, że ubranka i insze rzeczy użytkowe w czasie buum diabli wzięli
[ Dodano: 2006-03-09, 15:56 ]
No ja czegoś nie rozumiem.
Dechy, które znalzał Peter są duże, poza tym ktoś ich musi pilnować Sam, sam sobie nie dopłynie Właśnie podryfował nie wiadomo gdzie., Wam została jedna deska, która przeznaczona została dla Franciszkai dzieciaka. Więcej desek nie ma!!! Gdyby były napisła bym. Boone sie zpaytał. Co nie którzy bez pytania radośnie znaleźli. Kapoki macie, ręce i nogi. Woda nie gryzie, a ląd nie jest za siódmą górą.
[ Dodano: 2006-03-15, 17:41 ]
Wczoraj --Bonne -- dzis Nord . Boone sie przynajmniej zapytał. Ludzie litości jakim cudem zdązli byście to wszystko zrobić? Nord nawet kichnać byś nie zdażył, a miął byś kulkę od Boona w tym momencie. Rzucasz kamieniem do ludzi, których nie widzisz, siedza w krzakach i jescze trafiasz Pomijając fakt, że ukryci, to ja decydyje czy udaje Ci się ten kamien podniesć i trafić jescze, a rczej kosci. Nie rzucam nimi dla rozrywki, ale po to by nie było takich baboli. Poza tym Twoja postac sądzi, że dwoch uzbroionych facetwó maja ją na musczce. Acha, Boone Cie nie rozbroił, jakim cudem nic takiego nie pisałam, co więcej peter wyraźnie krzyczy byś rzucił broń. Jak ja mam to prowadzić nie dostając k.....cy?
--Boone-- tym czasem daruj soboe odpowiedx na post Norda
_________________ Droga mamo, wszystko w porządku. Jestem na wyspie i idą do nas ci od czarnego dymu. Moc całusków...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum