Stopien uzależnienia: Fan
Dołączyła: 25 Sty 2006 Posty: 227 Skąd: wyspa
Wysłany: 2006-05-18, 15:48
jackos napisał/a:
raczej tak ale teraz po śmierci libby bedzie smutny chyba ukryje sie w sobie
zamknie, a nie ukryje, chyba że to tak specjalnie
A widzieliście wcześniej w jakichś filmach ludzi "przy kości"??
Ja tylko w filmie gruby i chudszy i czasem tzw. grube Murzynki robiące za kelnerki.
Hugo. Jedna z moich ulubionych postaci. Tak naprawdę pierwszą poważną rolę w życiu rozbitków miał w finale 3 sezonu - gdy uratował trzech strzelców przejeżdżając ich samochodem. To była świetna akcja.
Poza tym jest "odpowiedzialny" za humorystyczną część serialu. Może mam tylko takie wrażenie, ale czy nie pokazują go dużo z Sawyerem? Może to właśnie dlatego, że oboje, choć inne, to poczucie humoru mają. Za te żarty itp. Huga lubię.
Żal mi go z kolei, że się tak obwinia za te nieszczęścia. Wątek liczb jest co prawda fantastyczny i jest go "trochę" za mało (ostatnio występuje tylko w różnych sytuacjach z życia codziennego, gdzie te liczby się powtarzają, np. jakieś numery domów czy tablic rejestracyjnych ), nawet pasuje do Huga, ale szkoda, że Hugo wziął to tak do serca, obwiniał się za wypadki, uznał, że tak ma być i koniec, zamiast próbować znaleźć rozwiązanie tej tajemnicy. Może (ba! na pewno!) John by mógł pomógł... Mam nadzieję, że do czegoś takiego dojdzie.
Też ciekaw jestem, co jeszcze twórcy wymyślą dla niego w IV sezonie. W ostatnim trailerze pojawiał się bardzo często (jak nie najczęściej!)...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum