Strona Główna  SERWIS  Szukaj Profil  Nie masz wiadomości   Zaloguj  Rejestracja
FAQ  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Chat
Google
 
Informacje: Nowy na forum? Przywitaj się! [Tutaj]
Zegary:
 
Kontakt:
MG
Wyślij email
Fantasta
Wyślij email


Poprzedni temat :: Następny temat
Rowery
Autor Wiadomość
V3rit4S 
Run4Life.PlayET



Stopien uzależnienia: Widz
Zaproszone osoby: 1
Wiek: 20
Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 178
Skąd: z Czeluści.
Wysłany: 2006-04-03, 07:13   Rowery

Wiosna... wreszcie, czas wyciągnąc zakurzony rower z piwnic, garazów, schowków itp...
Przed jazdą napompowac koła i nasmarowac łańcuch ... albo wybulić troche kasy i pójsc do serwisu gdzie zrobią to samo (może troche szybciej :P ). Mnie znów dopada szaleństwo niestety nie mam czasu doprowadzić mojego roweru do porządku :roll: . A czy was pociąga choc trochę ten środek transportu? Jezdziliście na jakieś ciekawe wypady, a może mieliście jakieś ciekawe przygody na rowerze? Piszcie... xD

Pozdro.
_________________

 
   
wladek16
     
MarianCzyTyMnieKochasz 
you know you love me



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 10
Wiek: 17
Dołączyła: 29 Gru 2005
Posty: 532
Skąd: Upper East Side
Wysłany: 2006-04-03, 13:33   

No ja uwielbiam rower....I własnie jak narazie z tego powodu cierpie...:( Ciepło już się zrobiło, można już jeździć a ja w zeszłym sezonie rozwaliłam rower i jak narazie musze jeszcze troche poczekac zanim kupie nowy....A tak ogólnie to bardzo lubie jeździć na rowerze...można powiedzieć, że jest to mój ulubiony środek transportu ;) ....Mieszkam w terenie górzystym więc mam dużo do objezdzenia a i kondycyjka sie bardziej wyrabia....a co do historii związanych uuu...to duzo tego jest...:D może podam takie 2 pierwsze które w ostatnim czasie mi sie przytrafily...Pierwsza jest taka, że jechałam kiedyś ze znajomymi do Kowar...no i po przejechaniu gdzies tak 3/4 drogi przy stacji rozwalił mi sie rower...lol tak mialam koło scentrowane, że nie mogłam jechać...:|:|:| no i potem to tam nic ciekawego czekalam prawie 2 godziny aż przyjedzie po mnie brat... :mrgreen: A druga historia..hehe jechałam tez ze znajomymi gdzieś. Jechałam po prostej drodze...a niedaleko był rów...no i ja inteligentna jadąc zaczęłam pisać smsa...no i po 3 minutach leżałam już w rowie... :mrgreen: wszyscy oczywiscie zamiast mi pomóc płakali ze śmiechu...z resztą ja też za moment smialam sie równo...
_________________
Szczycę się sarkastycznym podejściem do życia.
__________________________________
for a pessimist, I'm pretty optimistic. ;}
 
 
     
raistlin86 
Ged Ouuuud !



Stopien uzależnienia: Widz
Wiek: 21
Dołączył: 01 Lut 2006
Posty: 112
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-04-03, 15:07   

Ja czekam żeby zrobiło się jeszcze troszkę cieplej a potem ziuuuu rowerkiem na działeczkę :D Już się nie mogę doczekać :mrgreen:
_________________

 
     
Rebekasa 
Differente...



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 18
Dołączyła: 11 Sty 2006
Posty: 521
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2006-04-03, 16:32   

Ja jak narazie nie wyciągałam swojego rowera ale w najbliższym czasie mam zamiar to zrobić xD No i jeszcze czekam na pogodę, to mały wypadzik za miasto by się przydał :roll:
_________________
You say on me...
B - [beautifull]
I - [ideal]
T- [talented]
C- [competence]
H- [honey]
...
Yes, I am Bitch ;)
 
 
     
Raven 
Shit.....=)



Wiek: 18
Dołączyła: 02 Sty 2006
Posty: 373
Skąd: Katowice
Wysłany: 2006-04-03, 20:45   

lubie rowery niestety mam troche za mały dla siebie i nie mam nim gdzie i z kim sie poruszać... :( cóz... takie jest zycie...
Ale u mnie na osiedlu rowery to jeden z bardziej lubianych (nawet przez zime) srodków lokomocji... jak juz zdąŻyłam to zobaczyć z okna mojego pokoju przez tyle lat. ;)
Wiele osób tutaj (tzn u mnie) jeździ na rowerach całorocznie i podziwiam takich za to ale cóz.. widocznie można i sie da.
A żeby sobie rowerek po zimie "sprwadzić" nie trzeba daleko bo tez mamy warsztat taki odjechany tutaj i za darmo sie wszystko zrobia i sprawdzą.. korzystam corocznie.. jak zreszta wszyscy :) nom.... i tak..


//by mrs.D ;)
_________________
MÓJ SPOSÓB MYŚLENIA OSIĄGA GORZKI KONIEC...
WSZYSTKIE MOJE UCZUCIA SIĘ ODKLEJAJA.... !!! :|
 
     
MrsDeathy 



Wiek: 20
Dołączyła: 02 Sty 2006
Posty: 131
Skąd: skątowni :P
Wysłany: 2006-04-03, 22:57   

rower??
1. trzeba miec jako tako zdatny do jazdy, zeby sie publicznie na nim w miescie pokazac..

2. kobiety nie potrafia zadbac o "płyn" do hamulcow ..a wizja wyladowania na drzewie, albo na pierwszym lepszym aucie jakos nie przypada mi zbytnio do gustu..

3. po co komu rower... Pan Bog nogi dal tez do chodzenia, prawda??

4. osobiscie lubie samochod.. piechochod..albo jak mnie ktos nosi na rekach :mrgreen: :mrgreen:
_________________

...Closing your eyes to disappear... You pray your dreams will leave you here
But still you wake and know the truth...No one's there...

-------------------
   
kropcia04
     
Allisha 



Dołączyła: 27 Gru 2005
Posty: 423
Wysłany: 2006-04-04, 19:47   

uwielbiam rowerek, niestety z wielu powodów obecnie nie mam czasu na jazdę. Swego czasu pokonywałm spore dystanse. i kondycje miałm dzieki temu niezłą. Po mieście głownie na piechotę się poruszam, duże nie jest wiec wygodnie. Na biletach zaoszczędze i nie stetryczeje :wink:
_________________
Droga mamo, wszystko w porządku. Jestem na wyspie i idą do nas ci od czarnego dymu. Moc całusków...
 
     
Shedao Shai 
Master of Puppets



Stopien uzależnienia: Widz
Wiek: 19
Dołączył: 29 Mar 2006
Posty: 36
Wysłany: 2006-04-04, 20:24   

Pan Bog nogi dal tez do chodzenia - tru. Dlatego też nie lubię rowera, nie lubiłem i lubił nie będę.
_________________
Life it seems will fade away
Drifting further every day
Getting lost within myself
Nothing matters no one else


Metallica - "Fade To Black"

E-engaged to Dog In The Fog.
 
 
     
XavierSS 
THINK BEFORE POSTING



Zaproszone osoby: 23
Dołączył: 27 Mar 2006
Posty: 454
Skąd: Londyn
Wysłany: 2006-04-08, 15:28   

nienawidze rowerow od kiedy 'kumple' wzieli mnie na wycieczke rowerowa, oni niezlym sprzetem srednio 30km/h jechali, ja swoim komunijnym prezentem mialem problem z dotarciem do takiej predkosci. po 25 km mialem dosc, wlekli sie ze mna z powortem 15 km/h wielce nie pocieszeni...
wale cos takiego....
wole samochod, jak raz sie przesiadziesz do roweru nie wrocisz.
_________________
SEMPER FIDELIS
 
   
xavierss
     
---Boone--- 
Lost is the best



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 16
Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 452
Wysłany: 2006-04-09, 08:26   

Jak chodzi o mnie to uwielbiam rower, ale miałem kilka nie fajnych przygód.

1. Z kolegami bawiliśmy się, że będzie hamować bokiem, (coś w stylu zakrętów w żużlu)
Przy mojej kolejce natrafłem na piasek i z byt długi hamulec, wyryłem się na środku ulicy i jeszcze auto jechało. Uff, dobrze że się zattrzymało

2.
XavierSS napisał/a:
nienawidze rowerow od kiedy 'kumple' wzieli mnie na wycieczke rowerowa, oni niezlym sprzetem srednio 30km/h jechali, ja swoim komunijnym prezentem mialem problem z dotarciem do takiej predkosci. po 25 km mialem dosc, wlekli sie ze mna z powortem 15 km/h wielce nie pocieszeni...

Coś w tym stylu koledzy na lepszym sprzęcie, a ja do 35 km/h dochodziłem tylko kiedy pedałowałem jak najszybciej.
_________________
--4--8--15--16--23--42--
 
 
     
V3rit4S 
Run4Life.PlayET



Stopien uzależnienia: Widz
Zaproszone osoby: 1
Wiek: 20
Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 178
Skąd: z Czeluści.
Wysłany: 2006-04-13, 21:48   

---Boone--- napisał/a:
2.
XavierSS napisał/a:
nienawidze rowerow od kiedy 'kumple' wzieli mnie na wycieczke rowerowa, oni niezlym sprzetem srednio 30km/h jechali, ja swoim komunijnym prezentem mialem problem z dotarciem do takiej predkosci. po 25 km mialem dosc, wlekli sie ze mna z powortem 15 km/h wielce nie pocieszeni...

Coś w tym stylu koledzy na lepszym sprzęcie, a ja do 35 km/h dochodziłem tylko kiedy pedałowałem jak najszybciej.

Tyle ze Xavierovi chodziło o srednie tempo nie max...
Xavier niezłych masz kolegów patrze... jeśli chodzi o takie wypady to jechałem srednio chyba 25km/h non stop przez gdzieś tak... 20km... nie jest to wynik moze imponujący ale jest. Max to 67 km/h wiecej na moim złomie (prosto z rometu) nie zrobie. Ale rower i tak jest dla mnie cudownym srodnikem transportu szczególnie w korkach. Poza miastem jak mam gdzieś jechać rowerem to wolę mniej uczeszczane trasy... a wszystko przez tiry. Kiedyś jechalismy sobie z kuplem rowerkiem za miastem... podmuch przejeżdzającego tira zepchnął go do rowu ... Rower jest okej :) hehe
_________________

 
   
wladek16
     
XavierSS 
THINK BEFORE POSTING



Zaproszone osoby: 23
Dołączył: 27 Mar 2006
Posty: 454
Skąd: Londyn
Wysłany: 2006-04-13, 22:16   

V3rit4S napisał/a:
Tyle ze Xavierovi chodziło o srednie tempo nie max...
Xavier niezłych masz kolegów patrze... jeśli chodzi o takie wypady to jechałem srednio chyba 25km/h non stop przez gdzieś tak... 20km... nie jest to wynik moze imponujący ale jest. Max to 67 km/h wiecej na moim złomie (prosto z rometu) nie zrobie. Ale rower i tak jest dla mnie cudownym srodnikem transportu szczególnie w korkach. Poza miastem jak mam gdzieś jechać rowerem to wolę mniej uczeszczane trasy... a wszystko przez tiry. Kiedyś jechalismy sobie z kuplem rowerkiem za miastem... podmuch przejeżdzającego tira zepchnął go do rowu ... Rower jest okej hehe


No o średnie chodziło dla mnie to tempo jest zabójcze :cry: , ja najwięcej to na moim coś koło 42 km./h ale t obylo wieki temu..rower jeszcze komunijny też romet..
ja to jeżdzę samochodem ale tirów też nie znoszę chociaż jeździłem z nimi po europie jako darmowy środek transportu... Ostatnio tak z Londynu do Sieradza jechałem przez Frankfurt , Hamburg i Berlin :|
_________________
SEMPER FIDELIS
 
   
xavierss
     
kleopatra 



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 16
Dołączyła: 25 Lut 2006
Posty: 33
Skąd: ok. Stalowej Wol
Wysłany: 2006-05-25, 17:00   

Ogolnie lubie rower, ale wole jazde konna :) kiedys trenowalam amatorsko trial pod okiem mojego wykwalifikowanego jedynie teoretycznie braciszka :) Moj brat jest zapalonym cyklista. Jesli chcielibyscie zrobic jakis wiekszy wypad a nie macie z kim polecam wlasnie jego :) Wszyscy z okolic Krakowa (tam studiuje) ale tez i Sandomierza i Stalowej Woli ewentualnie Tarnobrzega kwalifikuja sie na wycieczke :)

// eeech...Edit by Mumin
_________________
http://img153.imageshack....ar285244kd3.gif

I wszystko jasne :)
 
 
     
Kacper 
...::LOST::...



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączył: 09 Sty 2006
Posty: 450
Skąd: =lubuskie=
Wysłany: 2006-05-25, 17:26   

No ja roweram jeździć nawet lubię, ale chyba jednak wole chodzić piechotką :P W wakacje będzie jeszcze więcej czasu na spotkania ze znajomymi, wypady za miasto i różne sporty <jupi> :)
_________________
www.wrozby.fora.pl - Magiczne forum. Zapraszam do dyskusji na niecodzienne tematy ;)
www.kac-per.blog.onet.pl - Mój blog o wszystkim i o niczym :twisted:
 
 
     
Ejane 
Shannon+Sayid



Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 12
Dołączyła: 27 Lip 2006
Posty: 11
Skąd: Madagaskar
Wysłany: 2006-07-28, 12:43   

Ja kocham rowerek :mrgreen:
Np. wczoraj pokonałam 6 km!
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi - Mapa Forum
Akagahara style created by Nash modified v0.7 by warna

Kyle XY
Ranking stron o serialach TV
Najlepsze Fora w sieci

Katalogi w których jest nasza strona | Pomóż innym nas odnaleźć!Forum Heroes

Prison.org.pl | Wymiana linkami | Katalog Stron | Katalog stron Seo Supreme | Klubpuchatka.pl | Katalog stron | Katalog Stron | Ekspresowy Katalog Stron | Katalog stron internetowych | Forum Bukmacherskie | Polski Serwis Fanów Bayeru Leverkusen | UnderStacja.pl - Twoje Radio Indernetowe | Top-lista | Forum Muzyczne - Club Protector | Świat według Kiepskich Forum | Forum bukmacherskie |

  statystyki www stat.pl