W pierwszym sezonie kiedy Bonne jest w samolocie i wzywa pomoc, to gdy mowi, ze jestesmy rozbitkami z lotu nr 815 glos odpowiada mu, ze nikt nie przezyl katastrofy.
Natomiast w drugim sezonie, gdy okazuje sie, ze to rozbitkowie z drugiej cześci wyspy odebrali ten sygnal, jest pokazane, ze Bernard, odpowiedzial, ze to my jestesmy rozbitkami z tego lotu...
Widać wyraźną pomylke scenarzystow.
Takich pomyłek jest mase. Np. kiedy Jack kogoś leczy, nie pamiętam kogo to jego plecak jest skórzany, w następnym ujęciu sportowy, a potem znów skórzany. Poprostu może nie zwracają uwagi na tak błache rzeczy przy kręceniu serialu, mają ważniejsze rzeczy na głowie. Albo w retrospekcjach Sayida jak wychodzi z samochodu to w szybie odbijają się kamery ^^.
Tylko widzisz, plecak Jacka nic nie wnosi do fabuły, a ta pomyłka jest ważna. Bo teraz mozemy snuć przypuszczenia, że Lostowicze z drugiej części wyspy rozmawiali z kimś innym, a Boone naprawde rozmawial z jakims pracownikiem na lotnisku przez to radio.
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 16 Mar 2006 Posty: 687
Wysłany: 2006-06-16, 12:43
Kacper, co do wspomnianej przez Ciebie wpadki, to myślę, że nie ma nad czym tu się zastanawiać. Przynajmniej w mojej ocenie Boone rozmawiał z Bernardem, i tyle
Stopien uzależnienia: Widz
Wiek: 27 Dołączył: 28 Maj 2006 Posty: 88 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-06-16, 13:01
Szczegolnie, ze Bernard faktycznie mogl stwierdzic, ze nikt nie przezyl, bo przeciez zostala ich zaledwie garstka, a nie wiedzieli, iz nie sa jedynymi rozbitkami lotu 815. Choc oczywiscie widac, ze drobne rzeczy w serialu sa pisane na biezaco, a nie z wyprzedzeniem.
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 16 Mar 2006 Posty: 687
Wysłany: 2006-06-17, 13:01
No zgadza się, że są wkurzające, ale każdemu się zdarza Poza tym przy takiej ilości wątków jest to niestety nie do uniknięcia. Dodatkowo dochodzą do tego widzowie, którzy klatka po klatce analizują poszczególne odcinki
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 16 Mar 2006 Posty: 687
Wysłany: 2006-06-17, 16:27
Pewnie, że się im/nam nie dziwie tym bardziej, że często gęsto w tle są jakieś suprajsy jak np Hugo w tv albo Sawyer uderzony drzwiami czy inne w tym stylu Chodziło mi tylko o to, że oglądając serial tak dokładnie zawsze znajdzie sie jakieś niedociągnięcia i nie zawsze trzeba doszukiwać drugiego dna
Stopien uzależnienia: Fan
Dołączył: 26 Maj 2006 Posty: 50 Skąd: Lublin
Wysłany: 2006-06-17, 18:35
Kacper napisał/a:
W pierwszym sezonie kiedy Bonne jest w samolocie i wzywa pomoc, to gdy mowi, ze jestesmy rozbitkami z lotu nr 815 glos odpowiada mu, ze nikt nie przezyl katastrofy.
Kacprze. Rzeczywiście taką radosną twórczość można usłyszeć, ale nie od scenarzystów, nie od aktorów, tylko od naszej kochanej telewizji polskiej. Kiedy wsłuchasz się w oryginał (jest trudno bo strasznie trzeszczy) usłyszysz, że Boone usłyszał "WE are the survivours of the crash of Ocenic flight 815" czyli "TO MY jesteśmy rozbitkami lotu 815 linii Oceanic". Tłumaczom się nie chciało wsłuchiwać w te trzaski i najwyraźniej postanowili sobie po prostu wymyśleć tekst przekazu:)
Tak ogólnie to próbowałem ostatnio popatrzeć na powtórkę z pierwszego sezonu na jedynce. Włśnie tłumaczenie mnie odrzuciło. A tłumaczenie drugiego sezonu na AXN to już w ogóle fuszerka. SliderOH tłumaczy lepiej w ciągu kilku godzin, a przecież nic z tego nie ma. Zresztą lektor to już w ogóle nie ten klimat. Nie ma to jak akcent Sayida - to jego "r". Albo to powolne dukanie Sun i brytyjski akcent Charlie`ego. Ponad to lektorzy wycinają około 50% najlepszych dowcipów. W ogóle nie ma porównania. Myśle, że większość wie o co mi chodzi.
Tak ogólnie to próbowałem ostatnio popatrzeć na powtórkę z pierwszego sezonu na jedynce. Włśnie tłumaczenie mnie odrzuciło. A tłumaczenie drugiego sezonu na AXN to już w ogóle fuszerka. SliderOH tłumaczy lepiej w ciągu kilku godzin, a przecież nic z tego nie ma. Zresztą lektor to już w ogóle nie ten klimat. Nie ma to jak akcent Sayida - to jego "r". Albo to powolne dukanie Sun i brytyjski akcent Charlie`ego. Ponad to lektorzy wycinają około 50% najlepszych dowcipów. W ogóle nie ma porównania. Myśle, że większość wie o co mi chodzi.
Ja wiem doskonale o co ci chodzi ... i czuje dokładnie to samo !
_________________ (\__/)
(O.o )
(> < ) This is Bunny. Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination!
"WE are the survivours of the crash of Ocenic flight 815" czyli "TO MY jesteśmy rozbitkami lotu 815 linii Oceanic".
Możliwe, możliwe, ja angielskiego zupełnie nie znam, także nawet jeśli się wsłucham, to i tak nic nie zrozumiem
Raphael napisał/a:
SliderOH tłumaczy lepiej w ciągu kilku godzin, a przecież nic z tego nie ma.
To prawda. Jestem dla niej pełen podziwu. Za wytrwałość i chęć, bo to naprawde trzeba chęci. I ona robi to za darmo, tak jak wspomnialeś, także kolejny raz podziw. A tłumacze polskiej telewizji biorą za to kupe kasy a i tak dobrze nie przetłumaczą.
I potem my fani mamy pratensje do producentów A to nie ich wina... heh...
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum