Stopien uzależnienia: Widz
Wiek: 27 Dołączył: 28 Maj 2006 Posty: 88 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-06-18, 09:15
mavek napisał/a:
Na końcu na pomoście ... obejrzyj cały odcinek .. dokładnie!
Ziew, nie, serio? Znaczy rozumiem, ze wywnioskowales to z tego, ze Henry wysiada z lodki i opieprza Toma za to, ze nie nosi brody? Czy z tego, ze jako jedyny nie byl zdziwiony wyladowaniem spowodowanym nie wprowadzeniem liczb?
Jak dla mnie ani jeden argument, ani drugi nie sa przekonywujace. Jasne, Henry zapewne jest wyzej postawiony od Toma w organizacji, jest zapewne psychologiem, ale imho nie moze byc "szefem" przynajmniej z 1 prostego powodow: czemu mialby ganiac samemu po dzungli i dac sie zlapac? Taki "mastermind", szef szefow bez obstawy, ochrony? Poza tym jego stwierdzenie "You don't know what He'll do to me." wydaje sie byc jednym z autentycznych podczas jego pobytu w bunkrze. Masz jakies argumenty, to pisz, a nie ograniczaj sie do stwierdzen w stylu wyzej cytowanego.
Jasne że jest wyżej postawiony od Toma w organizacji, jest zapewne psychologiem, ale imho nie moze byc "szefem" przynajmniej z 1 prostego powodow: czemu mialby ganiac samemu po dzungli i dac sie zlapac? Taki "mastermind", szef szefow bez obstawy, ochrony? Poza tym jego stwierdzenie "You don't know what He'll do to me." wydaje sie byc jednym z autentycznych podczas jego pobytu w bunkrze. Masz jakies argumenty, to pisz, a nie ograniczaj sie do stwierdzen w stylu wyzej cytowanego.
O tym mówie jest najwyżej postawiony ... a to że sam poszedł do rozbitków to był zwykły trik!
_________________ (\__/)
(O.o )
(> < ) This is Bunny. Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination!
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 1659 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2006-06-18, 10:49
Gwalchjuni, już nie pamiętam dokładnie, ale na pomoście padło stwierdzenie z ust Henrego ... moi ludzie... (nie jestem jednak na 100% pewny).
A poszedł sam, bo mógł się wkurzyć na swoich ludzi, bo np. Ethan spartolił robote, bo Clair mu zwiała. A wiadomo, że jeżeli chcesz aby zrobiono coś dobrze, to zrób to sam.
A stwierdzenie "You don't know what He'll do to me." nie jest dla mnie żadnym argumentem, ponieważ nie wiesz czy Henry w tym momencie mówił prawdę, a on tam dużo nakłamał lostowiczom.
Stopien uzależnienia: Widz
Wiek: 27 Dołączył: 28 Maj 2006 Posty: 88 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-06-18, 11:37
PH3N-x napisał/a:
Gwalchjuni, już nie pamiętam dokładnie, ale na pomoście padło stwierdzenie z ust Henrego ... moi ludzie... (nie jestem jednak na 100% pewny).
Sprawdzilem wlasnie - nie padlo.
PH3N-x napisał/a:
A poszedł sam, bo mógł się wkurzyć na swoich ludzi, bo np. Ethan spartolił robote, bo Clair mu zwiała. A wiadomo, że jeżeli chcesz aby zrobiono coś dobrze, to zrób to sam.
No i poszedl, i co? W sensie dal sie specjalnie zlapac? Jesli nawet, to nadal nie dowodzi to temu, ze jest szefem.
PH3N-x napisał/a:
A stwierdzenie "You don't know what He'll do to me." nie jest dla mnie żadnym argumentem, ponieważ nie wiesz czy Henry w tym momencie mówił prawdę, a on tam dużo nakłamał lostowiczom.
Jasne, o to mozna sie sprzeczac. Mnie sie wydaje, ze to jest jedna z niewielu rzeczy, o jakich nie klamal. To zdanie jego cytowane jest jakby dodane od siebie, co sprawia wrazenie autentycznego leku... Podobnie w ostatnim odcinku, kiedy mowi "We're the good guys, Michael" - tez widac taki blysk w oku, ktory wskazuje na to, ze faktycznie wierzy w to, co mowi. Ale oczywiscie nie wiem na 100%, to tylko moja interpretacja.
Mnie się wydaje, ze Henry jest jakąś ważną osobą, ale napewno nie jest najważniejszy. Bo jesli bylby przywodca to wyslal by jakiego małoważnego Inengo, a nie sam wyruszył w podroz do zunglii i dał się złapać.Chyba, że chciał podpuscic naszych rozbitkow - w koncu ktos tu wspomnial, ze jest dobrym psychologiem
Stopien uzależnienia: Widz
Wiek: 27 Dołączył: 28 Maj 2006 Posty: 88 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-06-18, 13:43
PH3N-x napisał/a:
Hmm, cos chyba kiepsko sprawdzasz. Ja wlasnie sprawdzilem i padlo stwierdzenie:
"Nie cieszy mnie układ jaki moi ludzi ci zaproponowali."
Cytuj dalej tlumaczenia amatorow to daleko zajedziesz ze zrozumieniem tego serialu. W oryginale: "I'm not happy with the arrangement that was made with you, Michael, but..."
Co w ogole wskazuje na to, ze Henry mial INNE zdanie od tego, co zostalo postanowione. "Made with you" w stronie biernej wskazuje odciecie sie czy dezaprobate Henry'ego wobec decyzji. Co tym bardziej wskazuje na to, ze nie on "ciagnie za sznurki". Nie ma nic o "moich ludziach".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum