Hmm jak dla mnie najbardziej dramatyczną sceną był koniec ostatniego odcinka pierwszej serii poryczałam sie jak nie wiem co, gdy oglądałam jak oni wsiedli do tego samolotu, taka fajna muzyczka, byli pokazani wszyscy- ci co umarli też... niesamowite.
_________________ - A co byś zabrała ze sobą na bezludną wyspę?
- Przyjaciela...
Hmm jak dla mnie najbardziej dramatyczną sceną był koniec ostatniego odcinka pierwszej serii poryczałam sie jak nie wiem co, gdy oglądałam jak oni wsiedli do tego samolotu, taka fajna muzyczka, byli pokazani wszyscy- ci co umarli też... niesamowite.
Jest wiele scen które są dosyć wzruszające, choćby twój przykłąd.
Dramatyczna: Reanimacja Charlie'go <-myslałem, że mój ulubieniec nie żyje.
Komediowa: Cały Hurley. Od zemdlenia w czasie operacji do jego snów o spiżarni.
No i powiedzonko: Oww....Crap!
Dla mnie najmocniejszy moment byl jak Boone umarl. To bylo naprawde wzruszajace.
A najlepsza grzana byla z Sawyera w tych obciachowych okularach, kiedy czytal costam o motoryzacji 'Kalarepce'
PS.Jestem dopiero po 1 serii i widzialam jakies urywki jak Kate caluje sie z Jackiem. To prawda, ze beda razem?Moglby mi ktos odpowiedziec ?
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 21 Dołączyła: 15 Sie 2006 Posty: 5 Skąd: Island
Wysłany: 2006-08-20, 20:40
najbardziej dramtayczne - popłakałam się jak umarł Boone
kolejne to śmierć Shannon, zakrwawiony Boone mówiący "Teresa wchodzi po schodach, Teresa spada ze schodów", jego halucynacje i reanimacja Charlie'ego - Jack był niesamowity ze swoim desperackim działaniem
a śmieszne sceny to teksty z udziałem Sawyera (np. "Oh, yeah. Give it to Al Jazeera. he'll protect us", "jeśli szukasz próbek stolca to nic z tego" i wiele wiele innych), a jedna ze scen to czytanie gazety Aaronowi o jakimś silniku
oraz cały Hurley, np. to, że wszędzie mówi "Dude"
_________________ - The island brought us here. This is no ordinary place, you've seen that, I know you have. But the island chose you, too. It's destiny
- I don't believe in destiny.
- Yes, you do. You just don't know it yet.
1) "Pee on it" to mnie rozbiło =_=
2) Przed otwarciem włazu, ~
Harley: "Dlaczego otworzyliscie właz?"
Lock: "A czemu nie?"
H: "Może dlatego, że machałem i krzyczałem, żebyście tego nie robili"
3) No i mówienie "dude" do kazdego, gdyby się oświadczał Libby powiedział by pewnie:
"Dude, will u marry me?"
1 Gdy Libbi umiera
2 Dobra tez jest akcja jak Hugo porsi o leki Sawyera w 18 odcinku (oczywiscie sawyera robi se z niego jaja i hugo zaczyna sie lać z Sawyerem heh ...
A moje ulubione sceny to z odcinka 2x09 What Kate did
- majaki Sawyera jak pyta sie Jack'a gdzie jest Kate i mówi "ja ją kocham"
- w trakcie poszukiwań Michael'a w trakcie rozmowy Jacka i Sawyera Jack mówi: "tak wiem kochaasz ją" (Kate) Sawyer robi super minkę i mówi "co?"
Mi najbardziej podobało się jak na pogrzebie Any- Lucii i Libby wszyscy zobaczyli żaglówkę Desmonda, a wtedy Jack, Sayid i Sawyer ściągneli koszulki i popłynęli tam. Chyba nie muszę tłumaczyć, dlaczego najbardziej podobał mi się ten moment, prawda ?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum