Ja lubie ryzyko, a przede wszystkim często robie głupie rzeczy, których potem żałuje, więc pewnie nie wcisnąłbym tego guzika. Poza tym jeżeli wprowadzałbym liczby to wydarzenie te mogłoby się nigdy nie skończyć, dlatego chciałbym sprawdzić co się stanie gdy liczby nie zostaną wprowadzone.
_________________ -L--lubie
-O--oglądać
-S--serial
-T--ten
by Matashow ®
Ja zrobiłbym tak jakby mi podpowiedziało szczęście. Jakoś tak ostatnio działam i mi wszystko wychodzi na dobre, to pewnie i na wyspie bym się kierował podpowiedziami szczęścia.
Hmm...ja bym raczej wciskałklawisz, ale pewnego razu bym nie wytrzymał z ciekawości (co praowdzi do piekła ) no i bym pewnie czekał co się stanie. jednak gdybym miał kilka osób ze sobą, któe by mi udowadniały, żebym tego nie roził bym ich raczej wysłuchał.
Pisze się oprzeć . Poza tym dla mnie to raczej nie była by "pokusa" lecz chęc tego aby skończyć tą całą historyjke z "komputerem, który ratuje świat". Ja nie wierzę w takie rzeczy, ale gdybym zobaczył to co zobaczył Charlie, Des, Locke, Eko po nie wpisaniu liczb mógłbym zmienić zdanie, tyle, że byłoby pewnie już za poźno.
_________________ -L--lubie
-O--oglądać
-S--serial
-T--ten
by Matashow ®
Ja nie wiem czy bym uwierzyła... Może tak , może nie... Nie wiem. Zalezy w jakiej bym byla sytuacji... I zależy kto by mi to powiedział i inne szczegóły.. Bardziej bym się starała wydostać z wyspy
JA sama nie wiem, raczej wierze w różnie niewytłumaczalne zjawiska, uważam że ludzie są zbyt zamknięci na świat i uważaja że istnieje tylko to co mogą zaobaczyc i dotknąc pewnie bym chciała nawiązać z kimś łącznośc ale widząc te wszytskie dziwne rzeczy które się tam dzieją napewno nie pomyślałabym ze facet zwariował:P
Wciskałbym ten durny klawisz przez jakiś czas, ale zapewne później bym w to zwątpił tak jak Locke Jest coś takiego jak ciekawość i to ona zazwyczaj bierze górę nad wszystkim
Wcisnąłem że bym uwierzył choć nie jest to chyba prawidłowa odpowiedź.
gdyby ten Kelvin mnie zaciągął do bunkra i powiedział że ratuje świat a potem by umarł to mógł bym nawet nie wierzyc ale i tak bym wciskał ten przycisk.
Przeciez nie zaryzykowałbym tego że cały świat nagle wyleci w powietrze.
Nie miałabym wystarczająco dużo odwagi żeby nie wciskać, a że jestem naiwna i łatwo mnie wrobić to raczej wierzyłabym w to że tak trzeba. Chociaż nie ukrywam że miałabym jakieś wątpliwości...
_________________ "All we need is just a little patience".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum