Ja też oglądam 'Allo 'Allo, ale oglądałam też kilka lat temu. Najbardziej lubię porucznika Grubera i Rene!
_________________ '...So why do you fill my sorrow,
With the words you've borrowed...
From the only place (that) you've known...
And why do you sing Hallelujah
If it means nothing to you...
Why do you sing with me at all?...'
Allo allo... Mając tak niesamowitych rodziców jakich mam wychowałam się na tym serialu... Jest dla mnie tak kultowy, że dochodzi już do tego, że wymieniając poglądy na temat księży z naszej parafii (no tak, kolęda ) i odnosząc się do pewnego 'wątpliwego' duchownego (mówiącego głosem a la "Pan mi przestraszył Pimpusia"), mój genialny Tata posługuje się zwrotem "A to Gruber do nas przychodzi?"
ten serial jest fajny naprawde swieszny ten koles żandarm śmiesznie mówi a von helvik ciągle sraszy wujkiem hainhirem jeśli cos sie dzieje nie po jego mysli naprawde smieszny serial mój stary mówi że to jest idiotyczne ale o tam sie nie zna
Fajny serial, nieraz oglądam jak natrafie. Fajni są ci szpiedzy jak się chowają w beczkach i takie tam. Wszystkie postacie są fajne, a wg mnie najśmieszniejsza jest ta babcia.
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 20 Dołączyła: 25 Mar 2006 Posty: 341 Skąd: z Katowic
Wysłany: 2006-04-08, 18:49
Hotelu Zacisze ani Monty Phytona nie miałam przyjemności oglądać, za to Allo Allo pierwszy raz (i ten niezapomniany ) oglądałam mając sześć lub siedem lat. Pamiętam prawie wszystko, do tej pory śmiejemy się z niektórych sytuacji np moja mama ubrała się ostatnio w stary płaszcz skórzany, chyba od dziadka, i przeszłas ie po domu ze stywną nogą. Wszyscy od razu wiedzieliśmy, że chodzi o Herrflicka . Niekiedy mówimy z mamą do siebie: "ty głupia kobieto"
Haha, Hotel Zacisze też jest mocny, chyba we wrześniu na dwójce leciało parę odcinków. A z MP, to już pisałem jakie oni filmy kręcą Wystarczy wspomnieć sławetną scenę ukrzyżowania w "Żywocie Briana", bądź scenę z historykiem z "Świętego Graala".
Ni! Ni! Ni! Ni! Ni! Ni! Ni! Ni! Ni! Ni! Ni! Ni!
_________________ Parę nazwisk, które pomagają mi żyć:
Pratchett, Tankian, Lynch
"Allo, Allo" to jeden z moich ulubionych seriali! Kocham wszystkich bohaterow, ale moja ulubiona postac to babcia. Nie pamietam kiedy pierwszy raaz ogladalam AA, ale musialam miec jakies 7-8 lat. Juz wtedy uwielbialam ten serial, ale gdy podroslam i zaczelam rozumiec wszystkie gagi to nie mozna bylo oderwac mnie od telewizora
Hotel Zaciszse to tez wspanialy serial, a MP to dopiero cos! Ja poprostu wielbie calym sercem MP. Gdy tylko jest okazja zeby obejrzec MP to ja wykorzystuje. Uwielb iam angielski humor
_________________ "Powaga zabija powoli" JM
Pozdrówki!!!
Haha, Hotel Zacisze też jest mocny, chyba we wrześniu na dwójce leciało parę odcinków. A z MP, to już pisałem jakie oni filmy kręcą Wystarczy wspomnieć sławetną scenę ukrzyżowania w "Żywocie Briana", bądź scenę z historykiem z "Świętego Graala".
Ni! Ni! Ni! Ni! Ni! Ni! Ni! Ni! Ni! Ni! Ni! Ni!
otóż to, Monty Python is maj law
a propos, chyba dzisiaj leci w TV sens życia
KOCHAM ALLO, ALLO!!! KOMEDIA NR.1!!! Jest przekomiczne aż do łez mam nagrane ponad połowę. I nawet po obejrzeniu tego samego po 3 razy I TAK NIE MOŻESZ POWSTRZYMAĆ SIĘ OD ŚMIECHU!!! JA KOCHAĆ ALLO, ALLO!!! ALLO, ALLO BYĆ SUPER!!!
[ Dodano: 2007-01-29, 21:14 ]
Najlepsza jest babcia, jak balon ją "porwał" na łóżku a akurat ten generał w psychiatryku był oraz pani z suuupeeer głooosem czyli żona Rene (zapomniałem jak się nazywa ). No i policjant który "trochę" się przejęzycza. Podobno TVP2 zepsuło to gdyż w angielskim jak on przekręcał to jakieś dziwnbe te słowa wychodziły
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum