Przecież mówiła, że "monster" to system obronny wyspy. A poza tym Inni mogli zabrać jej dziecko kiedy spała. A co do tej niby choroby jej kompanów to mam wątoliwości. Ona raz mówiła, że oni zachorowali, innym razem że Inni im coś zrobili i wogóle jakoś to pogmatwane było. Zdaje mi się, że ona skrywa jakąś tajemnicę.
A tak wogóle to zdziwił mnie ten jej statek. Wyglądał, jakby pochodził sprzed kilkuset lat i w dodatku był na lądzie. Takie wyspy na oceanach często są wyspami wulkanicznymi i "rosną". Ale żeby statek znalazł się tak głęboko w lądzie, od wypaku musiało minąć bardzo dużo czasu.
_________________ ...when The Good meets The Evil,
apocalypse starts...
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 16 Mar 2006 Posty: 687
Wysłany: 2006-08-21, 13:36
PH3N-x napisał/a:
Kiedy Sajid był i francuski, ona zaczęła mu nawijać o Othersach, ale jak Sajid zapytał się czy kiedykolwiek ich widziała, odpowiedziała, że nie, że słyszy tylko ich szepty. Tak więc jakim sposobem mogli jej zabrać dziecko bez ujawniania się, skoro jej zabrali dziecko to musiała ich widzieć. Nie wiem czy to może świadczyć o jej "Otherskości" ( fajny neologizm ), ja bym to bardziej tłumaczył zanikiem pamięci, podobnie jak u Clair, bądź błędem reżyserów.
Hehe, nad tym samym się zastanawiałam. Tym bardziej, że podobnie było, kiedy "znalazła" Henrego. Powiedziała wtedy do Sayida, że Henry to others, i że będzie długo kłamał, zanim przyzna się do tego kim jest. Skąd do jasnej ciasnej mogła to wiedzieć skoro ich nigdy nie spotkała? Może byc tak jak mówisz, że to błąd w scenariuszu. Jesli nie, to wskazuje to na to, że należy do othersów.
MG napisał/a:
A tak wogóle to zdziwił mnie ten jej statek
MG, ona nie przypłynęła tym statkiem Black Rock to stary, angielski statek niewolniczy Nie wyjaśniono do tej pory jak on się znalazł na wyspie.
Francuzka mowisz...hmn...dziwna z niej kobita. Ale nic dziwnego zgupiala siedzac na tej wyspie 16 lat! Odbilo jej po prostu xD Ale tak na powaznie to jak ja pokaza to jakos sie boje...uUuUu...tak samo (nie no moze troche mniej ;P) jak widze tych "Innych" zawsze czuje jakis tam dreszczyk Nie dzialo by sie tak gdyby nie byla ona taka jakas dziwna...taka...ze zazwyczaj samych zlych historii mozemy sie spodziewac jak ja pokazuja. To tak samo jak w przypadku "Innych"...
To nie ona rozpaliła ten dym... Zrobili to Inni. Przyszli po chłopca, ale nie po Aarona - jak to się wszystkim wydawało, ale po Walta... . Porwali go z tratwy... .
_________________ Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiadomo na co się trafi...
Wiem. Ale chyba już to sobie wyjaśniliśmy. Tak czy tak dzięki za podsumowanie.
ps.wiedziałem o tym że to Inni rozpalili dym...lecz nadal zastanawiałem się po co??? Myślałem że TO jeszcze się wydarzy... może to porwanie naszej trójki... Dlaczego nie skojarzyłem porwania Walta z dymem
Ciekawa postać w tym serialu. Praktycznie poza Marvinem Candle i innych z Dharmy najmniej poznana... Przydałyby się jakieś retrospekcje i jej udział, bo w pierwszych 6 odcinkach 3 sezonu niestety jej nie zobaczymy
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 10 Lut 2006 Posty: 294 Skąd: Z lodu i ognia.
Wysłany: 2007-02-02, 20:38
O, tak, przydałby sie jej retrospekcje. Jestem bardzo ciekawa jak toczyło się jej zycie na wyspie ale tez ciekawi mnie jej zycie przed dopłynieciem na wyspę. Ogólnie jest to postać dziwna ale zarazem o ciekawym charakterze. Mam nadzieje, ze w następnych odcinkach III serii bedzie cos o niej
_________________ Bóg mnie stworzył a szatan opętał...
Na zawsze będę święta i przeklęta...
Zdradliwa i wierna...
Kochana i wredna...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum