Wysłany: 2006-08-01, 17:34 Emilie de Ravin-Claire Littleton
Ja osobiście baaardzo lubię Claire za to, że jest taka spokojna i przyjazna dla innych. To, że jest przyjazna wynikło (moim zdaniem) z jej zachowania kiedy Charlie dał jej "masło orzechowe". Zaczęła "jeść". ^^ To była wspaniała scena.. A wy co sądzicie o Claire?
Ja też bardzo lubię Claire. A co do tej akcji z masłem orzechowym, to uważam, że zachowała się bardzo miło wobec Charliego. Osobiście uważam, że Emilie de Ravin, to bardzo utalentowana aktorka. Dziewczyna ma talent!!!!
Bardzo lubię Claire za to, że jest miła, sympatyczna i wprowadza trochę spokoju do serialu. Poza tym jej flashbacki są zawsze bardzo ciekawe.
Emily de Ravin niestety nie widziałam w żadnym filmie poza Lost'em, ale myślę że to utalentowana aktorka.
A co do masła orzechowego... To była świetna scena!
Claire jest na 2gim miejscu ulubionych aktorek LOST. Naturalna, ładna i utalentowana.
P.S: Poprawcie nazwe tematu bo to się chyba pisze Emilie de Ravin_ Claire. Na pewno.
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 10
Wiek: 17 Dołączyła: 29 Gru 2005 Posty: 532 Skąd: Upper East Side
Wysłany: 2006-08-06, 11:26
Hmmm...Clarie, jak dla mnie sympatyczna, miła osoba. Jak odgrywa swoją role odnosze wrażenie jakby robiła to z pewną łatwością. Jakby nie sprawiało jej to choćby najmniejszego trudu.
Co do samej aktorki. Szczerze mówiąc oprócz LOSTa widziałam tylko jeden film z jej udziałem ("Wzgórza mają oczy") mimo to uważam, że nadaje się do tej roboty. Naprawde podoba mi się jak odgrywa swoje role. Do tego dochodzi jej "delikatna" uroda. Porównując ją do koleżanek z LOSTa jest jedną z najładniejszych aktorek w tym serialu.
_________________ Szczycę się sarkastycznym podejściem do życia.
__________________________________
for a pessimist, I'm pretty optimistic. ;}
Eeee tam nie jest dla mnie taka genialna jak piszecie nie wprowadza raczej nic ciekawego ma dosyć nieciekawa role....
Ogólnie powiedziałbym nawet ze jest zwykłym aktorem.
// choynka
_________________ "Sorry, ale nie jestem ubezpieczony"
Depeche Mode
No nie wiem , czy nieciekawą role ma.. Przecież to ona była porwana przez Ethana w 1 sezonie.. I wtedy wokół niej większość akcji się obracała.. Ale cóż.. Kazdy ma swoje zdanie..
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 16 Mar 2006 Posty: 687
Wysłany: 2006-08-10, 12:40
Szczerze powiedziawszy, gdyby aktorka grająca Claire odeszła z serialu, to nie byłabym z tego powodu jakoś specjalnie rozczarowana. Przyznaję, że postać ta jest sympatyczna i miła, ale w gruncie rzeczy według mnie trochę nijaka, i nie wzbudza (przynajmniej we mnie) większych emocji. Co do umiejętności aktorskich Emily de Ravin to nie będe ich oceniać, ponieważ spotkałam się z tą aktorką po raz pierwszy. Moje jedyne zastrzeżenie, jakie mam do jej aktorstwa, to odcinek w którym Claire, Kate oraz Danielle wybrały się do bunkra w którym Claire była przetrzymywana. Scena w której krzyczy i szarpie Danielle (według mnie) nie wykazała zbyt dużych umiejętności aktorskich Emily, a jej mimika twarzy wydała mi się groteskowa i zbyt przerysowana. Oczywiście jest to drobny szczególik i przy okazji obiektywna ocena laika, ale to akurat utkwiło mi w pamięci z Maternity Leave.
Ech, coś czuję, że fani Claire mnie zlinczują, ale takie jest własnie moje zdanie
gdzieś czytałem że Claire może być przyrodnią siostrą Jacka!!!
Może na tym forum? A atk w ogóle to jego prawdziwą siostrą , a nie przyrodnią.. (O ile się nie myle )
PS: choynka: Nie zlinczuja Cię, przynajmniej nie ja.
Może na tym forum? A atk w ogóle to jego prawdziwą siostrą , a nie przyrodnią.. (O ile się nie myle )
Chyba raczej przyrodnią siostrą... Na stronach internetowych pojawiła się teoria, że kobieta, do której przyjechał ojciec Jacka i Ana-Lucia jest matką Claire, a ojciec Jacka jej ojcem. Dla mnie teoria jest lipna, bo wydaje mi się, że to dziecko jest raczej małe... Chociaż, kto wie...
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 10 Lut 2006 Posty: 294 Skąd: Z lodu i ognia.
Wysłany: 2006-08-22, 14:59
zgadzam sie z Tobą choynka...takie wypowiedzi sa bezsensu i nic nie wnoszą do dyskusji
a co do temetu to osobiscie lubie Clair.Z początku była mi obojetna ale z odcinka na odcinek coraz bardziej zaczynałam ja lubić. Jest bardzo miła i sympatyczna. Nie wyśmiała Charliego za ten słoik z czekoladą. Moze, gdyby odeszla z serialu to co niektórzy by nawet niezauważłi tego ze odeszła. Ale dobrze ze w nim gra.
_________________ Bóg mnie stworzył a szatan opętał...
Na zawsze będę święta i przeklęta...
Zdradliwa i wierna...
Kochana i wredna...
Już nie można spokojnie powiedzieć, że dziewczyna ci się podoba, bo zaraz się wszystkie kobiety wokół burzą
Jeśli chodzi o kreowaną przez nią postać - Claire, to mało ona wnosi do serialu, gdyby nie wątek z jej dzieckiem to pewnie skończyłaby tak jak Shannon...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum