Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 10 Lut 2006 Posty: 294 Skąd: Z lodu i ognia.
Wysłany: 2006-08-17, 22:31
moj nick hmmm.... zaczelo to sie tak... kilka lat temu koledzy mojego starszego brata zaczeli do mnie mówic lajlaj (sama nie wiem czemu) póżniej przezstali do mnie tak mówić ale ktoś musial sobie o tym przypomnieć i znów sie zaczelo...najpierw zalozolam e-mail pod tym nickiem i sie juz do niego przyzwyczaiłam...:):):)
_________________ Bóg mnie stworzył a szatan opętał...
Na zawsze będę święta i przeklęta...
Zdradliwa i wierna...
Kochana i wredna...
Cóż... Carnivean jest upadłym aniołem należącym do drugiego kręgu. Zupełnie nie wiem dlaczego, ale naszła mnie węwnętrzna potrzeba zamienienia 'ea' na 'ae'. I tak oto powstał nick Carnivaen..
_________________ For the next forty days, survivors of Oceanic Flight #815 were tested to their limits...
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 21 Dołączyła: 15 Sie 2006 Posty: 5 Skąd: Island
Wysłany: 2006-08-24, 00:42
Gretchen Ross - pochodzi z mojego ulubionego filmu "Donnie Darko". Gretchen była dziewczyną tytułowego Donnie'go. Poza tym bardzo mi się podoba to imię i nazwisko .
_________________ - The island brought us here. This is no ordinary place, you've seen that, I know you have. But the island chose you, too. It's destiny
- I don't believe in destiny.
- Yes, you do. You just don't know it yet.
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączył: 27 Sie 2006 Posty: 18 Skąd: z szafy ...
Wysłany: 2006-09-01, 12:28
Więc ... Mój nick nawiązuje do serialu "Zagubieni". Jeff Hadley jest głównym bohaterem książki Franka Thompsona pt. "LOST-Znaki Życia". Nawiązuje ona do serialu i została napisana na jego podstawie tak jak pozostałe dwie powieści Cathy Hapki ("Zagrozony Gatunek", "Ukryta Tożsamośc"). Jeff jest jednym z ocalonych rozbitków lotu 815 i przebywa wraz z towarzyszami na feralnej wyspie nekany wspomnieniami z przeszłości. Bohater ten zanim trafił na pokład pechowego samolotu był znanym artystom. Akurat ta postać wydała mi sie bliska z uwagi że chodzę do liceum plastycznego więc nadałem sobie taki właśnie nick. Pozdrawiam
Kiedyś z koleżanką wracałam z biblioteki, przechodziłyśmy akuratnie obok wierzby i wpadłam na głupi pomysł żeby się na niej zawiesić. Oczywiście spadłam z niej i koleżanka nazwała mnie Buszmenką. Tego przezwiska najczęściej używam w internecie. Na codzień jestem po prostu... Kariną.
A moj nick (jesli to kogos obchodzi ) wzial sie z ksiazki. W podstawowce przerabialismy 'Obcego' i jedna z bohaterek byla Pestka. Spodobalo mi sie to, ale uzywam tego tylko w necie. Prywatnie jestem Paulina, ale jest mnostwo Paulin, Paulinek, Paulinci... A Pestka jest jedna
Kiedyś chciałem założyć taki temat ale tak jakoś mi sie zapominało i mi się nie chciało
Mój nick... Tak na mnie wołają znajomi odkąd sięgam pamięcią... czyli początek podstawówki bo przedszkola nie pamiętam Ksywka z kolei pochodzi od nazwiska. No i tak już Lesiu jestem ale mi się to bardzo podoba, lubie jak tak na mnie mówią
Nawet anuczyciele w szkole
Stopien uzależnienia: Fan
Dołączyła: 28 Lip 2006 Posty: 30
Wysłany: 2006-09-07, 18:06
heh mój nick powstał parę lat temu . Byłam w Niemczech z rodzinką na wypadzie do wujka . Ja mam na imię Małgosia ,a że ni mógł wymówić niektórych liter mówił na mnie mangoschya (czyt. mangoszia) . Faza z niego
A mój nick - Nika - jest poprostu skrótem od Weronika.... Przeważnie jestem nikadog lub Nika-Dog tylko akurat tu było wolne NIKA więc tak dałam, zapewne teraz pisałabym, dlaczego jestem nikadog ( skrót+zwierze w którym jestem zakochana !!! )
no, to tyle!
_________________ "Pies tak bardzo nam ufa... dlatego tak łatwo go zranić..."
Może zacznę od tego, że mój nick NIE MA nic wspólnego z Neo z Matrixa... Kiedyś z kolegą wymyśliliśmy sobie ksywki on Te0 a ja Ne0, poza tym kiedy zaczynałem na necie (neo znaczy nowy z łaciny) dałem sobie ksywkę oddającą stopień zaawansowania mojego, a że zmieniać się jej nie chciało, to tak już mam. Głupie? Ale prawdziwe
_________________ Nie ma czegoś takiego, jak dobro i zło. Jest tylko władza i potęga, i mnóstwo ludzi zbyt słabych, by to osiągnąć - Tom Marvolo Riddle
Hmm...Ja nazwałam sie Szyszka(kurde nie zaczyna sie zdania of "JA" ) gdyż mój kolega pokazał mi w internecie na pewnej stronie. ze jednym ze zdrobnien mojego imienia jest własnie Szyszka, co wydało mi sie śmieszne (a na imie mam Sylwia)
_________________ "All we need is just a little patience".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum