Strona Główna  SERWIS  Szukaj Profil  Nie masz wiadomości   Zaloguj  Rejestracja
FAQ  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Chat
Google
 
Informacje: Nowy na forum? Przywitaj się! [Tutaj]
Zegary:
 
Kontakt:
MG
Wyślij email
Fantasta
Wyślij email


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: PH3N-x
2007-12-11, 13:55
Michael

Czy zmieniłeś/łaś zdanie na temat Michaela?
Tak, wczesniej go nie lubiłem/łam a teraz go lubię
4%
 4%  [ 3 ]
Tak, wcześniej go lubiłem/łam a teraz go nie lubię
38%
 38%  [ 24 ]
Nie, nie lubiłem/łam tej postaci wcześniej i teraz
15%
 15%  [ 10 ]
Nie, lubiłem/łam ta postać wtedy i nic się nie zmieniło
19%
 19%  [ 12 ]
Michael jest mi obojętny
22%
 22%  [ 14 ]
Głosowań: 63
Wszystkich Głosów: 63

Autor Wiadomość
U.F.O 
Nałogowiec


Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączył: 07 Lip 2006
Posty: 2
Skąd: Gdzies na śmietnku
Wysłany: 2006-07-07, 10:32   

Ja go nie lubiałem i go nie lubie , w drugiej serii zabił 2 osoby i uwolnił innego!!
_________________
xDD
 
 
     
Soniuszia 
Lost-Zagubieni



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 03 Lip 2006
Posty: 18
Skąd: Katowice
Wysłany: 2006-07-07, 11:05   

Ja go nawet troszkę wcześniej lubiłam ,bo miał swojego syna i nikomu nie wadził. Ale odkąd zabił Ane i Libby ja go bardzio nie lubie :!: :!: :!:
_________________

 
     
PH3N-x 
...to próba wiary...



Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18
Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 1659
Skąd: Leżajsk

Wysłany: 2006-07-07, 11:51   

Mi tu w tej ankiecie brakuje stwierdzenia, "lubiłem go wcześniej, lubie go teraz." No ale skoro nie ma takiego wyboru to wybrałem, że jest mi obojętny.
 
 
     
choynka 


Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 16 Mar 2006
Posty: 687
Wysłany: 2006-07-07, 12:09   

PH3N-x sorry, ale chyba masz problemy ze zrozumieniem tekstu ;) Ankieta ma tytuł "Czy zmieniłeś/łaś zdanie na temat Michaela?" więc jesli lubiłes go wcześniej i lubisz go dalej to trzeba było zaznaczyć odpowiedź " Nie, lubiłem/łam ta postać wtedy i nic się nie zmieniło"
 
 
     
PH3N-x 
...to próba wiary...



Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18
Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 1659
Skąd: Leżajsk

Wysłany: 2006-07-07, 12:23   

haha, ale ze mnie lol :D nie zauważyłem tego przecinka po "Nie"
 
 
     
Davidious 
Higher Than Hope


Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączył: 04 Cze 2006
Posty: 189
Skąd: Z Zasiedmiogórogrodu
Wysłany: 2006-07-08, 09:19   

Ja lubiałem go wcześniej i lubię go teraz. Fakt, że zabił Ane i Libby, czego nie musiał robić, fakt, że wydał 4 przyjaciół, ale robił to wszystko dla jedynego syna, którego dopiero odzyskał po śmierci matki i jeszcze ktoś mu go odebrał. Rozumiem Michaela, zrobił tak, jak zrobił by każdy ojciec w jego sytuacji. Nawet jeśli miałby uwolnić swojego wroga i wydać przyjaciół. Teraz jednak, gdy już odzyskał syna, mógłby próbować odzyskać także Jack'a, Sawyer'a i Kate. Chyba nie jest taki, że zostawiłby przyjaciół.
_________________
May The Power Be With You...
 
 
     
Ewusia 


Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 23
Dołączyła: 07 Lip 2006
Posty: 17
Skąd: Viersen / NRW / DE
Wysłany: 2006-07-09, 22:38   

Zaznaczylam, ze go wczesniej lubilam, a teraz nie... Nie wiem czy to dobrze, poniewaz na poczatku byl mi obojetny, pozniej bylam rozczarowana jego zachowaniem, czasami go lubilam, czasami nie.
Wydaje mi sie, ze kieruje nim obsesja bycia dobrym ojcem. Chce zdobyc syna za wszelka cene, idzie do celu po trupach. Trudno mi powiedziec, czy kieruje go taka prawdziwa milosc, czy moze poczucie winy, ze go nie bylo przy Walt'cie?

Popelnil blad zabijajac Ane i Libby. Mozliwe, ze nad swoim czynem zastanowi sie glebiej, gdy juz spedzi troche czasu z Walt'em i czas spedzany z synem spowszednieje. Na razie nie widzialam w nim wyrzutow sumienia, raczej strach przed tym, ze ktos moze to odkryc.

Z jednej strony chcialabym miec takiego ojca, ale z drugiej nie, bo Walt, gdy sie dowie, co zrobil ojciec, moze go pozniej znienawidziec...
_________________
I'm LOST!
 
     
Kacper 
...::LOST::...



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączył: 09 Sty 2006
Posty: 450
Skąd: =lubuskie=
Wysłany: 2006-07-10, 11:07   

Ewusia napisał/a:


Popelnil blad zabijajac Ane i Libby. Mozliwe, ze nad swoim czynem zastanowi sie glebiej, gdy juz spedzi troche czasu z Walt'em i czas spedzany z synem spowszednieje. Na razie nie widzialam w nim wyrzutow sumienia, raczej strach przed tym, ze ktos moze to odkryc.


Masz rację, moim zdaniem on też nie żałował bardzo swoich czynów... Raczej ogarnął nim strach... że zostanie odrzucony przez grupę rozbitków. Ale w sumie, on myślał tylko o Walcie. Chciał go uratować, i udało mi się. Mimo, iż doszedł do tego przez bardzo potworny sposób.
_________________
www.wrozby.fora.pl - Magiczne forum. Zapraszam do dyskusji na niecodzienne tematy ;)
www.kac-per.blog.onet.pl - Mój blog o wszystkim i o niczym :twisted:
 
 
     
Davidious 
Higher Than Hope


Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączył: 04 Cze 2006
Posty: 189
Skąd: Z Zasiedmiogórogrodu
Wysłany: 2006-07-10, 11:16   

Działał pod wpływem emocji i presji ze strony Innych. Jasne, że nie musiał zabijać Any i Libby. Gdyby akurat w tym momencie ich tam nie było, nie skończyło by się na ofiarach. Ale chciał uwolnić Henry'ego za wszelką cenę, bo to by mu pomogło w odzyskaniu syna.
_________________
May The Power Be With You...
 
 
     
Kacper 
...::LOST::...



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączył: 09 Sty 2006
Posty: 450
Skąd: =lubuskie=
Wysłany: 2006-07-10, 11:20   

Ane musiał zabić. To ona miała broń, więc gdy udało mu się jej ją odebrać, jedynym rozwiązaniem było zabić ją. Libby jedynie przypadkowo została ofiarą. Gdyby Hurley nie zapomniał tych kocy to do tej pory by żyła :(
_________________
www.wrozby.fora.pl - Magiczne forum. Zapraszam do dyskusji na niecodzienne tematy ;)
www.kac-per.blog.onet.pl - Mój blog o wszystkim i o niczym :twisted:
 
 
     
Davidious 
Higher Than Hope


Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączył: 04 Cze 2006
Posty: 189
Skąd: Z Zasiedmiogórogrodu
Wysłany: 2006-07-10, 11:21   

No tak, Michael był tak roztrzęsiony i rozemocjonowany tym co zrobił, że już nie potrafił znaleźć czasu, żeby się zastanowić do kogo strzela.
_________________
May The Power Be With You...
 
 
     
Ewusia 


Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 23
Dołączyła: 07 Lip 2006
Posty: 17
Skąd: Viersen / NRW / DE
Wysłany: 2006-07-11, 09:38   

A zastanawialiscie sie, czy gdyby wtedy w bunkrze byl ktos inny, zamiast Any, to czy by odwazyl sie na taki krok? Tak, dzialal w desperacji, ale tez pewnie nie lubil jej i moze dzieki temu bylo mu jakos latwiej. Libby byla zabita przypadkowo, ale Ana chyba juz nie... Jednak z drugiej strony, mial obsesje na punkcie znalezienia swojego syna, wiec mozliwe, ze bylo mu obojetne kogo zabije. Gdybym ja tam byla i bylby ktos inny w bunkrze, to moze bym sie dluzej zastanowila, ale latwiej byloby mi zabic wlasnie ja, bo wydalaby mi sie i tak niebezpieczna, i tak jakby bezuzyteczna dla innych. (W koncu Michael wiedzial, jaka z niej s*ka ;) )

Jednak, gdyby Ana nie przespala sie z Sawyerem, nie zdobyla broni, ktorej chciala uzyc zabijajac tamtego kolesia, to Michael mialby wtedy spore utrudnienie. Ana dala mu bron, bo byc moze chciala cos sobie udowodnic, ze moze znowu komus zaufac.

Albo po prostu --> gdyby Michelle nie nabroila w rzeczywistosci, to nie usmiercono by jej w serialu. :lol:
_________________
I'm LOST!
 
     
Davidious 
Higher Than Hope


Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączył: 04 Cze 2006
Posty: 189
Skąd: Z Zasiedmiogórogrodu
Wysłany: 2006-07-11, 11:04   

Jego celem było wypuszczenie Henry'ego jak najszybciej na wolność. Nie chciał, żeby ludzie wiedzieli, że to on zrobił. Nie chciał mieć świadków, tylko że Ana akurat była w bunkrze, a pod wpływem emocji wybrał najszybszy możliwy sposób pozbycia się jej. Zabił ją, bo nie chciał, żeby kto kolwiek się dowiedział o wypuszczeniu Henry'ego na wolność. A martwa Ana nic nikomu nie powie. Dodatkowo miała broń przy sobie, co mu ułatwiło "pozbycie" się świadków.
_________________
May The Power Be With You...
 
 
     
Pestka 



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 17
Dołączyła: 13 Sie 2006
Posty: 24
Skąd: Polinezja
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2006-08-24, 10:35   

Mi tam byl i jest obojetny. W zasadzie to go rozumiem. Zrobilabym wszystko zeby ocalic swoje dziecko tak jak Michael. Rozbitkowie nie dali by rady rozprawic sie z Innymi, bo oni sa potezni (tylko udaja). A ostatecznie Jack, Kate i Sawyer i tak pewnie uciekna. Szkoda tylko Libby, bo byla fajna, a Any Lucii i tak nienawidzilam :P
_________________
LiVe ToGeThEr, DiE aLonE
 
 
     
Marik18 
żyję bo jesteś...:)



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 20
Dołączyła: 26 Lip 2006
Posty: 31
Skąd: Legnica
Wysłany: 2006-08-25, 21:44   

ja zaznaczyłam odpowiedz , "że jest mi obojętny"... nie mam na jego temat złego zdania:] nie przeszkadza mi w ogóle:]
_________________
....<< LoSt >>... 4-8- 15 -16 -23 -42 .... << LoSt >>....

.........:::: Żyj chwilą, nigdy niczego nie żałuj ::::........:):):):)
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania - Mapa Forum
Akagahara style created by Nash modified v0.7 by warna

Kyle XY
Ranking stron o serialach TV
Najlepsze Fora w sieci

Katalogi w których jest nasza strona | Pomóż innym nas odnaleźć!Forum Heroes

Prison.org.pl | Wymiana linkami | Katalog Stron | Katalog stron Seo Supreme | Klubpuchatka.pl | Katalog stron | Katalog Stron | Ekspresowy Katalog Stron | Katalog stron internetowych | Forum Bukmacherskie | Polski Serwis Fanów Bayeru Leverkusen | UnderStacja.pl - Twoje Radio Indernetowe | Top-lista | Forum Muzyczne - Club Protector | Świat według Kiepskich Forum | Forum bukmacherskie |

  statystyki www stat.pl