Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 16 Mar 2006 Posty: 687
Wysłany: 2006-08-28, 11:41
zakrza napisał/a:
Historia może i nudna, ale (jeśli to prawda), w tym odcinku umrze Rose. Także jakieś wydarzenie ciekawe będzie.
Oj, mam nadzieję, że nie jest to prawda Co prawda jakoś specjalnie nie przepadam, za tą postacią, ale nie lubię jak uśmiercają bohaterów. A mogę zapytać skąd masz takie informacje ?
Dokladnie. O śmierci Rose pisalo juz w wielu miejscach. Wyspa ma podobno stracic te magiczne wlasciwosci i Rose ma umrzec, Sun poronic, a Locke byc z powrotem sparalizowany. Takie sa plotki. I mysle, że jesli sa prawdziwe to Rose umrze w odcinku ze swoimi retrospekcjami. Tytuł też na to by wskazywał Remission-remisja (mam nadzieje, że to dobrze tłumacze ). Prawdopodobnie chodzi o powrót choroby.
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 1659 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2006-08-28, 19:28
Ja gdzieś czytałem ( możliwe, że tu na forum ), że wyspa nie miała żadnych magicznych własność, a choroba Locke'a była związana z psychiką, czy coś w tym stylu.
Też gdzieś o tym czytałam, że paraliż Locka miał podłoże psychiczne, a nie fizyczne. Pożyjemy, zobaczymy ...
Ja tam w to wątpie. Już szybciej uwierzyłbym w to, że po katastrofie będąc w szoku, chcąc się oddalić od miejsca katastrofy, zmusił się jakoś (ale fantasy:P) do tego aby chodzić, niż do tego, że jego paraliż miał podłoże psychiczne. Mam takie przeczucie, że uległ jakiemuś wypadkowki samochodowemu np. gdy pokłócił się z tą swoją dziewczyną i gdzieś chciał uciec. Albo znów spotkał ojca...
_________________ -L--lubie
-O--oglądać
-S--serial
-T--ten
by Matashow ®
Jeżeli wyspa ma stracić magiczne właściwości to na pewno przez przekręcenie kluczyka. I to może mieć sens. Na wyspie było specyficzne pole magnetyczne. Może sie myle ale jest cos takiego jak leczenie prądem, magnesem i tymi rzeczami (nie znam sie na tym) I to pole na wyspie było idealne do leczenia tą metodą i pomagało nawet z nieuleczalnymi chorobami paraliż, bezpłodność, choroba Rose, z odcinków wiemy, że nie dalo sie ich uleczyć. Des przekręcił kluczyk i pole znikło. Wciskanie klawisza utrzymywało to lecznicze pole, a jednocześnie nie pozwalało na przeciążenie.
I to pole na wyspie było idealne do leczenia tą metodą i pomagało nawet z nieuleczalnymi chorobami paraliż,bezpłodność, choroba Rose,
E, wiesz akurat w to, że uleczyła bezpłodność jakoś nie wierze, bo Sun musiała zajść w ciąże przed katastrofą, a nie po, bo wątpie, żeby razem z Jinem zabawiali się po katastrofie. Wkońcu to nie Sawyer i potrzebująca broni Ana
_________________ -L--lubie
-O--oglądać
-S--serial
-T--ten
by Matashow ®
Heh a czemu nie mieliby się zabawiać. W końcu to ludzie a na wyspie tez nie ma wielu rozrywek. Siedzą na wyspie 2 miesiące... Jin myslal ze Sun nie może zajść w ciążę więc nie martwil sie o zadne zabezpieczenia itp. Nawet Ana Lucia pytała Jacka czy sypia z Kate
Nie wiem, mi jakoś się nie widzi, żebym na takiej wyspie i przy takich okolicznościach nawet podczas 2 miesięcy, żebym się z kimś zabawiał. To, że Ana i Sawyer uprawiali sex, nie świadczy o tym o czym powinno. Sytuacja ta wynikła jak wiemy z tego, że Ana potrzebowała broni.
_________________ -L--lubie
-O--oglądać
-S--serial
-T--ten
by Matashow ®
Ja jestem jak najbardziej za teoria o polu magnetycznym, ktore uleczylo niektórych rozbitków. Co do sexu Koreańcó to myślę, że to jest możliwe. Przecież były takie odcinki, w których było widać, że bardzo się kochają. To było bodajże po powrocie Jina. Tak więc myśle, że mogło do czegoś dojść.
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum