Szukałam i o dziwo nie znalazłam na forum oficjalnego tematu o modzi to zakładam . W końcu ta telenowela o ile się kiedyś skończy będzie legendą . Osobiście to się przyznam że oglądam , ale z nudów no i muszę , bo mnie babka przed tv zaciąga .Cały czas tylko ''kocham cią Ridge'' , '' Ja też Cię kocham Brooke '' i się całują , rozchodzą , wzdychają i znajdują następnych chłopów .... głupie ale wciąga
Serial legenda, nawet najstarsi górale nie pamiętają kiedy sie zaczął... a wystarczy obejrzec raz na rok pare odc i sie jest na bieŻąco. O dziwo, niektórzy aktorzy sie nie zmienili od 1. odc... Ciekawe kiedy sie to skończy... chociaż to chyba mało prawdopodobne, żeby kiedykolwiek sie skończył, bo przecież zawsze Brooke może sie ożenić z Ridgem po raz 101...
Jakby się było zgodnie z czasem (ściąganie) to byłby już u nas 4500-5000 odc.
A tak to który? 2700?
Ciągnie się jak nie wiem... zamiast wszystko z mostu powiedziec, to ciągną to przez 10 odcinków...
U nas TVP wykupiło seiję do ok .3400 odcinków, a teraz jesteśmy przy 3010 około A w Stanach to cały czas leci , ale nie wiem który tam jest odcinek ^_^
Mam jedno życzenie: niech TVP poprzestanie na emisji 3400 odcinków - to i tak o kilka tysięcy za dużo. Swoją drogą należy podziwiać twórców Mody na Sukces że jeszcze mają publiczność w Stanach. W tym serialu bowiem wszystko wiadomo i jak obejrzy się 1000 odcinek a potem 2346 to i tak wiadomo o co chodzi i co będzie dalej.
_________________ 'How 'bout you put your mango's where your mouth is?''
movie_luvver from lost-media.com thanks for your awesome siggy
Stopien uzależnienia: Fan
Dołączyła: 25 Sty 2006 Posty: 227 Skąd: wyspa
Wysłany: 2006-09-17, 14:52
Ja też oglądam czasami modę na sukces. I w zupełnosci się zgadzam z Love Sawyer, (patrz 1 post) Ja mam nadzieję że nie nakręcą tyle odcinków losta, bo to będzie nudna beznadzieja Ale na razie planują 4,5 sezonów więc nie jest źle
Tak,ale przeliczcie sobie te odcinki na ilość sezonów...
A poza tym Stargate'a planowano tylko 1 Sezon A jest już 10 SG1 i 3 Atlantis,więc nigdy nie wiadomo.
Może LOSTA też będzie więcej...
Moda na sukces... Jak byłam w sierpniu w szpitalu (na badaniach, mam niewielką wadę serca), to nie mieliśmy co robić (tzn. ja i kilkoro innych nastoletnich pacjentów) i całe dnie oglądaliśmy telewizję. Obejrzałam wtedy ze dwa odcinki wspomnianej telenoweli i więcej nie chcę. Oni tam robią tylko dwie rzeczy - gadają i kłócą się ... A potem jest zamiana partnerów konwersacji i od nowa gadają. NUDA. Wolę już M jak miłość - tam przynajmniej coś się dzieje.
PS. A jak byłam w tym szpitalu to i tak nie przegapiłam żadnego odcinka Lost . Leciały wtedy po trzy i obejrzeliśmy wszystkie w piżamach, dobrze, że nie było wtedy żadnej z wrednych pielęgniarek (takiej co karze iść do łóżka o 22.00). Tylko taki jeden młody gościu mnie denerwował, bo ciągle mówił jak skończy się pierwszy sezon i że Boone umrze i że będzie widać jak odcinają mu nogę (co okazało się nieprawdą) i że jestem świruską, bo ciągle kazałam mu być cicho, bo wszystko zagłuszał.
PS2.Przepraszam za off-topic .
_________________ Kate: Teraz wszyscy cię kochają.
Sawyer: Gówno prawda.
Hurley: Hej, Sawyer! Cieszę się, że wróciłeś.
Michael: Dobrze, że wyzdrowiałeś.
Sawyer: Nic nie mów, Kate.
(2x10)
---
W mojej miejscowości 80% ludności ogląda ten film,a wśród starszych pań 95%(wioska nie jest duża więc łatwo przeliczyć:DDD).
A ja ciągle babci wmawiam żeby tego nie oglądała.Bez skutku
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum