Stopien uzależnienia: Fan
Dołączył: 08 Lis 2006 Posty: 231 Skąd: Segmentum Solar
Wysłany: 2006-11-24, 15:00
Dobra, ale Steve został zabity nie bez przyczyny tylko dlatego, że nie chcieli oddać Claire. Nathan jak to stwierdził Goodwin....nie był dobrym człowiekiem i chyba miał rację bo rzeczywiście był jakiś...dziki
_________________ Oświatlaj swą drogę w ciemnościach ogniem płonących heretyków
Sayid poszedł szukać balona, aby sprawdzić, czy Ben mówi prawdę. Jednak pomimo odnalezienia balona Sayid nie uwierzył i odkopał grób, podobno żony Henrego (Bena). Tam zobaczył faceta, który miał bodajże skręcony kark. Znalazł też jego portfel i odkrył, że to jest (właściwie był) prawdziwy Henry Gale.
_________________ ...when The Good meets The Evil,
apocalypse starts...
Ale Sayid (który się na tym zna) mówił, że to były takie obrażenia, że Henry musiał zostać zabity przez kogoś i cierpiał w mękach. Nie pamiętam dokładnie, ale Sayid mówił coś do Bena, że mógł sprawdzić zawartość portfela Henrego zanim go zakopał. I tam na banknocie był list pożegnalny do jego żony. Nie pamiętam dokładnie tamtego fragmentu, ale jestem pewien, że w końcu wyszło na to, że Henry został zamordowany. Jak ktoś ma ten odcinek to niech sprawdzi.
_________________ ...when The Good meets The Evil,
apocalypse starts...
Stopien uzależnienia: Fan
Dołączył: 08 Lis 2006 Posty: 231 Skąd: Segmentum Solar
Wysłany: 2006-11-25, 07:15
Dokładnie, jak Henry mógł zginąć w katastrofie skoro napisał list do żony.
Wygląda na to, że zabili go Inni, chociaż tutaj jednak nie wiadomo czemu to zrobili.
Chyba się tego nie dowiemy bo wątek Henrego służył jedynie do wyjawnienia kim jest fałszywy ,,Henry". Skoro w II sezonie dowiedziliśmy się że jest on Innym a co więcej w III wiemy już jak się naprawdę nazywa, to wątek prawdziwego Henrego jest już niepotrzebny. Dlatego nigdy już o nim nie usłyszymy ani nie zobaczymy już balonu.
_________________ Oświatlaj swą drogę w ciemnościach ogniem płonących heretyków
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 1661 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2006-11-25, 10:35
Nie zapominaj, że balon prawdziwego Henrego był z firmy Widmore'a - Ojca Pen. Tak więc nie wiadomo czy motyw Henrego jest już niepotrzebny. Osobiście wydaje mi się, że Henry mógł zostać wysłany na wyspę przez Pen.
Francuzów zabila Rousoo a nie Inni. A Henrego Galea nie wiadomo czy naprawde zabili inni. To sa tylko nasze domysły. Gdybysmy np. patrzyli na wyspe oczami innych - to zobaczylibysmy, że nasi rozbitkowie zabili Goodwina, Ethana... Zabili tą Coleen (żone Picketa) przez przypadek, ale zabili... . Nie mówiac juz o tym ile osób zabili zanim wsiedli do tego samolotu.... . Tam prawie kazdy kogos zaciukał...
_________________ Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiadomo na co się trafi...
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 1661 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2006-11-25, 11:19
O tym, że francuzów zabiła Rouseau, to wiemy od niej. A jak wiadomo ona nawijała jeszcze coś o chorobie i że ona musiała ich zabić. Teraz nie ma żadnej choroby, możliwe, że jej w ogole nie było, tak więc nie jestem pewnien czy można wierzyć we wszystko co mówi Rouseau.( czy jak to sie pisze )
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18 Dołączył: 31 Sie 2006 Posty: 447
Wysłany: 2006-11-25, 12:09
To prawda nie jest pokazane jak ktoś zachorował, ale Kelvin też coś mówił o chorobie, a jak już dwie osoby mówiły o tej samej rzeczy to coś musi w tym być.Tak mi się wydaje.
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 1661 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2006-11-25, 12:11
No zapewne to ściema, Kelvin wiedział o tym od razinskiego, ktory mógłbyć othersem i Othersi tą samą bajkę jej powiedzieli. Kelvin cały czas nawijał o chorobie aby des siedział w bunkrze, bo Kelvin musiał zreperować łódź.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum