Wytłumaczcie mi jak to możliwe, że w jednej godzinie Jack już właściwie nie żyje po ciężkich torturach, zostaje cudem odratowany, a jakieś pół godziny później biega i skacze jak nowo narodzony, a w dodatku równie dobrze wygląda?
pppfffff..... PONIEWAZ Jack Bauer to PRAWDZIWY TWARDZIEL. nie przejmuje sie bzdetami typu zatrzymanie akcji serca.
a i oś podwzgorzowo - przysadkowo - nadnerczowa to potezne narzedzie organizmu
shiny napisał/a:
No i jak ci bohaterowie mogą tak szaleć przez tyle czasu bez przerwy na sen, jedzenie i inne przyziemne sprawy?
adrenalina, kolezanko, adrenalina..no i kortyzol
[ Dodano: 2006-10-18, 00:24 ]
do tych co ogladali 2 sezon na polsacie: jak wrazenia po ostatnim odcinku? jak dla mnie to niezle tempo akcji nawet bylo. nie spodziewalam sie ze usmierca Palmera
_________________ "Tygrys nie zmienia swoich pręg..."
Jak dla mnie strasznie naciągany ten serial.Za duzo techniki,satelity,cuda wianki,rozgryzanie kodow w sekundy.Za duzo ludzi usmiercaja bez sensu.Kim Bauer z odcinka na odcinek brzydsza...a jednak wciągający Jestem po 3 sezonach,4 sie ściaga.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum