Może ci z DHARMY wymyślili że : 4 8 15 16 32 42 =co 180 min trzeba to wpisywać , trzeba ciągle siedzieć przy kompie ,może jakby wpisali 99 99 99 99 99 99 = 594 min by było mniej roboty
Wysłany: 2006-10-27, 09:18 108 w nauce i kulturze....
Wiem ze byl juz temat o liczbie 108 w buddyzmie, ale co powiecie o tym?
Wczesniej myslalam ze tworcy LOSTa wplotli 108 do serialu tak dla picu ale teraz jestm pewna w 100 procentach ze nei jest to przypdkowe....
Moze znalezliscie cos jeszcze??
*108 w nauce:
Liczba atomowa pierwiastka hasu
obiekt na niebie Messier 108
galaktyka NGC 108
planetoida 108 Hecuba
Pierwszy lot w kosmos trwał 108 min.
*Oto przykłady występowania liczby 108 w różnych tradycjach Wschodu:
a) hinduizm:
- 108 głównych Upaniszad,
- 54 litery alfabetu sanskryckiego, każda ma 2 aspekty - Siwa, Siakti,
- 108 paciorków mali,
- 108 Gopi (partnerek) Kriszny,
- 108 świętych miejsc (pitha)
- rytuał 108 Powitań Słońca w jodze,
- 9 planet w 12 znakach zodiaku,
- 4 kwadry Księżyca x 27 Domów Księżyca;
b) buddyzm:
- 108 Archatów,
- 108 tradycyjnych pokłonów,
- 108 uderzeń dzwonu (gongu) na nowy rok w japońskich świątyniach;
c) islam:
- 108 jako imię Boga.
*W buddyjskiej tradycji koreańskiej liczba 108 odpowiada liczbie Buddów i Bodhisatwów.
*Innym wyjaśnieniem jest to, że istoty ludzkie posiadają 108 rodzajów iluzji.
*Dla praktykujących Zen, dzień rozpoczyna się od wykonania 108 pokłonów.
*Liczba 108 pojawia się, gdy mowa o Upaniszadach, koralach dżapa i głównych gopi. Dlaczego akurat 108 i która z tych grup pojawiła się pierwsza, trudno powiedzieć. Jedno wytłumaczenie może być takie, że okrągłe liczby, a szczególnie zawierające 0 na końcu uważane były za niepomyślne. W sanskrycie zero to śunja, czyli pustka, nicość.
Liczba 8 może pochodzić od dawnego systemu ósemkowego, który został zastąpiony systemem dziesiętnym. Do dziś system ósemkowy stosuje się w matematyce wastu (jedna wjama – szerokość rozłożonych ramion – to 8 pada – długość stopy; 1 pada to 8 angula – długość paliczka środkowego palca; 1 angula to 8 jawa – szerokość ziarna pszenicy).
Oczywiście jest to tłumaczenie racjonalno-spekulatywne, dla waisznawy zazwyczaj wystarcza, że Kryszna lubi liczbę 108 i z tego powodu staje się ona wszechpomyślna.
[/b]
_________________ "Tak, tam leży mój ulubiony liść, jak mógłbym zapomnieć... "
Ale to z tym buddyzmem i w ogóle religiami ma jakiś sens.
Ja nie twiedzę, że nie. Chodziło mi tu głównie o post InsolventBob i inne w tym stylu (tzn. krótkie i bez sensu).
A co do tego buddyzmu i hinduizmu, to wysoce prawdopodobne, że ma to związek z Dharmą i liczbami. Buddyści i hinduiści wiedzą bardzo dużo o człowieku, sensie istnienia itp. Wydaje mi się, że oni już dawno odkryli znaczenie liczby 108 i tych innych i żyją według nich (dlatego są szczęśliwi i oczyszczeni duchowo). A, i jeszcze ten doktorek z filmików instruktażowych wyglądał na hindusa, więc ta teoria trzyma się nawet kupy.
_________________ ...when The Good meets The Evil,
apocalypse starts...
Myślę że dla DOWOLNEGO zestawu liczb dałoby się dopasować "magię liczb" zaczerpniętą z nauki, kultur czy religi całego świata. Rozpatrzmy pierwszych 10 cyfr:
1 - Jest jeden Bóg (najważniejsze religie świata są monoteistyczne)
2 - system binarny, na którym opierają sie wszystkie komputery, wiele rzeczy występuje w przyrodzie parzyście (kończyny, oczy, niektóre organy wew), każda cząstka
elemetarna ma swoją antycząstkę, jing-jang, dobro-zło, miłość-nienawiść etc
3 - Trójca Święta, cnoty kardynalne, stany skupienia (podstawowe), Trzej Królowie, min trzy wierzchołki liczy figura geometryczna
4 - strony świata, ewangelie, żywioły, pory roku
5 - tyle palców ma dłoń człowieka, pazurów łapa zwierzęcia, tyle zmysłow mamy, kół olimpijskich, tyle razy dziennie muzułmanin odprawia rytualne modły, Gwiazda Salomona
6 - w tyle dni Bóg stworzył świat, Gwiazda Dawida, pierścień benzenowy to 6 węgli i 6 wodorów (plus 6 elektronów zdelokalizowanych)
7 - grzechów głównych, cudów świata, dni w tygodniu, kontynentów, lat tłustych i chudych w Biblii,
8 - błogosławieństw
9 - ciąża u kobiety zwykle trwa 9 miesięcy, suma wszystkich cyfr to 45 a 4+5=9
10 - podstawowy system liczenia, tyle jest przykazań,
I dalej:
12 - miesięcy w roku
24 - godziny ma doba,
60 - minut liczy godzina, sekund minuta
360 - stopni ma kąt pełny
Przykłady mozne by mnożyć... Dopasowywanie symboliki do liczb z LOST przypomina mi troche działania pseudonaukowców którzy uwypuklają wyniki potwierdzające ich teorię a ignoruja te które wyraźnie im przeczą
_________________ The report of my death was an exaggeration
rafal76, oczywiście, że dla dowolnego zestawu liczb jaki by wymyślili twórcy fani znaleźlibydziesiątki powiązań.
Tylko tu chodzi właśnie o to, żeby sobie pospekulować czy scenarzysta wymyślając te liczby sugerował się jakąś numerologią, buddyzmem czy czym tam jeszcze czy po prostu wziął przypadkowe liczby.
Sądze, że zagadka liczb nie zostanie prędko wyjaśniona (jeśli w ogóle).
UWAGA SPOILER
Szczególnie po wydarzeniach z końcówki drugiego sezonu (zniszczenie bunkra). Jest to jedna z zagedek, która powoli rozwijała się w pierwszym sezonie, została wyeksponowana w drugim, a w trzecim jak na razie w ogóle znikła. Może powróci jeśli Locke odnajdzie "bunkier pirata" albo kiedy scenarzyści w końcu zdecydują wznowić wątek z dziewczyną poszukującą Desmonda wprowadzony i zawieszony w ostatnim odcinku drugiej serii?
Tylko tu chodzi właśnie o to, żeby sobie pospekulować czy scenarzysta wymyślając te liczby sugerował się jakąś numerologią, buddyzmem czy czym tam jeszcze czy po prostu wziął przypadkowe liczby.
Uważam że jeśli liczby mają jakieś znaczenie to bardziej związane bezpośrednio z serialem (może którąś z postaci) albo nie zostało to nawet jeszcze w żaden sposób zasugerowane. Jednakże daleki byłbym od szukania ukrytych znaczeń w religii, nauce czy jakichś światowych wydarzeń, ponieważ wybranie tych a nie innych liczb w oparciu o nie byłoby aktem dosyć wybiórczym i dosyć prostackim ze strony scenarzystów (na razie ich o to nie podejrzewam). Mam tylko jedno skojarzenie z takim postępowaniem: to jak przedstawianie filozofii Dalekiego Wschodu w Holywoodzkich produkcjach typu "Karate Kid" "Kickboxer" czy "Krwawy sport".
Oczywiście dopóki traktuje się to z przymrużeniem oka, to wszystko jest ok, ale widzę po wpisach że niektórzy strasznie się zapalili do tego, licząc że wpadną na rozwiązanie pierwsi
_________________ The report of my death was an exaggeration
Stopien uzależnienia: Widz
Dołączył: 09 Sie 2006 Posty: 92
Wysłany: 2006-11-14, 22:48
rafal76 napisał/a:
Myślę że dla DOWOLNEGO zestawu liczb dałoby się dopasować "magię liczb" zaczerpniętą z nauki, kultur czy religi całego świata. Rozpatrzmy pierwszych 10 cyfr:
1 - Jest jeden Bóg (najważniejsze religie świata są monoteistyczne)
2 - system binarny, na którym opierają sie wszystkie komputery, wiele rzeczy występuje w przyrodzie parzyście (kończyny, oczy, niektóre organy wew), każda cząstka
elemetarna ma swoją antycząstkę, jing-jang, dobro-zło, miłość-nienawiść etc
3 - Trójca Święta, cnoty kardynalne, stany skupienia (podstawowe), Trzej Królowie, min trzy wierzchołki liczy figura geometryczna
4 - strony świata, ewangelie, żywioły, pory roku
5 - tyle palców ma dłoń człowieka, pazurów łapa zwierzęcia, tyle zmysłow mamy, kół olimpijskich, tyle razy dziennie muzułmanin odprawia rytualne modły, Gwiazda Salomona
6 - w tyle dni Bóg stworzył świat, Gwiazda Dawida, pierścień benzenowy to 6 węgli i 6 wodorów (plus 6 elektronów zdelokalizowanych)
7 - grzechów głównych, cudów świata, dni w tygodniu, kontynentów, lat tłustych i chudych w Biblii,
8 - błogosławieństw
9 - ciąża u kobiety zwykle trwa 9 miesięcy, suma wszystkich cyfr to 45 a 4+5=9
10 - podstawowy system liczenia, tyle jest przykazań,
I dalej:
12 - miesięcy w roku
24 - godziny ma doba,
60 - minut liczy godzina, sekund minuta
360 - stopni ma kąt pełny
Przykłady możne by mnożyć... Dopasowywanie symboliki do liczb z LOST przypomina mi trochę działania pseudonaukowców którzy uwypuklają wyniki potwierdzające ich teorię a ignorują te które wyraźnie im przeczą
Rafal76 - absolutnie się z Tobą zgadzam. Zawsze mi brakowało takiego dosłownego argumentu w potyczkach ze wszystkimi zwolennikami teorii nadinterpretowanych.
Bywam czasem na jakimś forum o końcu świata albo kodzie da Vinci i nie mogę się nadziwić jak łatwo ludzie ulegają sugestii i dobudowują sobie całą nową ideologię...
Co nie oznacza, że nie lubię sobie pospekulować.
Może twórcy Losta w lutym sobie przypomną o liczbach i powrócą do tajemnicy.
PS: A najlepsza teoria jaka mi przyszła do głowy - liczby to kordy planet na oGame, Desmod miał wysyłać flotę na fsy, raz nie przypilnował i ktoś nasłał swoje OW i przerobił wszystkie statki kosmiczne na śrubki, a derbis zebrał reckami
szukanie reguły z jaką te liczby zostały wybrane jest bez sensu
to tak jak by wymyślić taką i uznać że jest prawdziwa (ja to piszę w żarcie jakby co):
liczby to wielokrotności 4 : 4, 8 (4x2), 16 (4x4), 23 (zamienić miejscami cyfry wyjdzie 32 - 4x8), 42 (tak jak z 23 - 24 4x6) a 15 jest przypadkowa zaczynają mnie takie teorie denerwować...
możliwe jednak, że "hinduski" trop będzie właściwym (dharma po hindusku to... nie pamiętam... chyba przeznaczenie [gdzieś na forum to jest] i liczby mają najwięcej wspólnego właśnie z hiduizmem [patrz wyżej], doktor na filmach instruktażowych wygląda na hindusa/japończyka czyli z tamtych rejonów...). O doktorze napisał też MG
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 19 Dołączył: 02 Gru 2006 Posty: 17 Skąd: ISLAND
Wysłany: 2006-12-05, 15:57
Zgadzam sie z Kalemyszem, mozna pisac o tych liczbach bardzo dlugo, lecz i tak nigdy nie wpadniemy na to co dokladnie one oznaczaja ,dopiero mozemy wnioskowac cos pod koniec calego serialu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum