Strona Główna  SERWIS  Szukaj Profil  Nie masz wiadomości   Zaloguj  Rejestracja
FAQ  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Chat
Informacje: Nowy na forum? Przywitaj się! [Tutaj]
Zegary:
 
Kontakt:
MG
Wyślij email
Fantasta
Wyślij email

Poprzedni temat :: Następny temat
TOTALNY OFF-TOPIC
Autor Wiadomość
MG 
The Joker



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 17
Dołączył: 27 Maj 2006
Posty: 1017
Skąd: Brzeg

Wysłany: 2006-12-12, 16:57   

Andrew napisał/a:
Skoro to takie tajne - ta cała strefa 51, czy 11 :) to skąd o tym wiadomo?


Strefa 51 to po prostu bardzo strzeżona baza wojskowa w USA (zresztą jak wszystkie inne, ale ta chyba jest najbardziej strzeżona). Sama baza nie jest tajemnicą, jednak tajemnicą jest to, co się w niej robi (i tu znowu powiem, że tak samo jest z każdą inną). Ludzie którzy tam pracują są normalnymi obywatelami, to jest ich praca. Spekuluje się, że w tej bazie są przechowywane zwłoki obcych itp. i dlatego ta baza jest taka tajna i tajemnicza.
To co napisałem przemawia za tym, że nie trzeba "uśmiercać" ludzi aby dochowali tajemnicę. Co innego, jak taki człowieczek pójdzie do telewizji i o wszystkim powie. Dopiero gdy to zrobi ginie w niewyjaśnionych okolicznościach (na prawdę) a wojsko mówi, że to były plotki i koleś który je powiedział był niepoczytalny. Jednak jak powiedział meelkee, w dawnych czasach ludzie po prostu sobie znikali bez śladu i nikt się tym nie przejmował. A jak wiemy Dharma była założona wcześnie, więc Dharmowcy mogli być "uśmierceni". A co do obecnych Innych mogą to być ich dzieci (Ben mówił, że spędził na wyspie cąłe swoje życie).
_________________
...when The Good meets The Evil,
apocalypse starts...
 
 
     
XavierSS 
THINK BEFORE POSTING



Zaproszone osoby: 23
Dołączył: 27 Mar 2006
Posty: 454
Skąd: Londyn
Wysłany: 2006-12-12, 19:16   

meelkee napisał/a:
Tylko gdzie i kiedy to było? W ZSRR w czasach panowania Stalina. Wtedy "znikało" miliony ludzi i nikt nie przejmował się humanizmem. Mimo tego wiemy kim był Igor Kurczatow i nad czym pracował.


pozwole sobie na ten off-topic jak ktos chce to prosze warna :)
mylisz pojecia meelkee nie myl ludzi którzy gineli w wojnie z tymi ktorzy celowo byli odizolowywani, popatrz na projekt Manhattan ta sama sytuacja, badz na przyklad na osobe Wernera Brauna badz Fermiego. Takie same przypadki, podobnie z naukowcami pracujacymi nad chinska bomba atomowa. Takze znikneli z zycia publicznego.
_________________
SEMPER FIDELIS
 
   
xavierss
     
meelkee 



Stopien uzależnienia: Widz
Wiek: 27
Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 256
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2006-12-13, 00:30   

XavierSS napisał/a:
pozwole sobie na ten off-topic jak ktos chce to prosze warna :)

Ten temat i tak dawno zjechał z głównego toru, a temat ukrytej pracy naukowców jest luźno powiązany zInnymi, więc nie ma potrzeby wrzucać go do offtopicowego worka.

XavierSS napisał/a:
mylisz pojecia meelkee nie myl ludzi którzy gineli w wojnie z tymi ktorzy celowo byli odizolowywani,


Chodziło mi o tych, którzy byli zsyłani do obozów pracy, gułagów czy na Syberię. To był okres, w którym nikt nie dochodziłby czy zniknął jakiś naukowiec, bo ludzi wywożono masowo.

XavierSS napisał/a:
popatrz na projekt Manhattan ta sama sytuacja, badz na przyklad na osobe Wernera Brauna badz Fermiego. Takie same przypadki, podobnie z naukowcami pracujacymi nad chinska bomba atomowa. Takze znikneli z zycia publicznego


Podajesz kilka przykładów ale to są wyjątki potwierdzające regułę. Na świecie prowadzi się tysiące badań, które są z jakiegoś powodu tajne. I w normalnej sytuacji ludzie pracujący nad tymi tajnymi projektami nie znikają, a już na pewno nie fingują własnej śmierci. Przecież oni mają żony, dzieci, chcą się też "zabawić" - choćby wyjść do kina, na mecz, do klubu. Nikt normalny nie zgodziłby się dobrowolnie na odcięcie od dotychczasowego życia i poświęcenie się do końca życia jakimś badaniom.
Oczywiście zgadzam się, że w wyjątkowych przypadkach ludzie mogą opuścić rodzinę i przyjaciół nawet na kilka miesięcy czy lat jeżeli wymaga tego specyfika badań (np. lot w kosmos, badanie jakiś odległych wysp, dżungli czy np. praca w stacji badawczej na Antarktydzie) ale żeby udawać własną śmierć? To jest nie do pomyślenia.
Inni (Dharmowcy) zostali prawdopodobnie uznani za zmarłych ale to nie to samo co mistyfikacja własnej śmierci.
 
     
Nelth 
Imperiał



Stopien uzależnienia: Fan
Dołączył: 08 Lis 2006
Posty: 231
Skąd: Segmentum Solar
Wysłany: 2006-12-13, 06:56   

Lot w kosmos, badanie odległych wysp, czy też praca w stacji badawczej na biegunie,
to zupełnie coś normalnego. Co innego z pracą nad tajnymi broniami, eksperymentami
na ludziach, obcymi czy też branie udziału w jakimś tajnym rządowym projekcie na ogromną skalę. O takich rzeczach, nikt wtajemniczony nie może się dowiedzieć.
Nikt..nawet najbliższa rodzina. Dlatego ludzie decydujący się na branie udziału
w czymś takim przestają istnieć dla zewnętrznego świata, zaletą jest to, że oni sami
będą wiedzieli wszystko...ale wada jest taka, że muszą być gotowi na spędzenie
reszty życia w danym tajnym ośrodku. Wiedzą co się dzieje w ich rodzinach, na świecie. Ale sami nie mają prawa się ujawnić. Głównym celem Inicjatywy było
powstrzymanie nadciągającej zagłady. Raczej nie chciano dopuścić do paniki na masową skalę, tym bardziej w latach 70-tych kiedy wojna nuklearna wisi na włosku a USA i ZSRR obwiniają siebie o wszystko. Dlatego Ben czy Mr.Friendly mieli wybór.
Nigdy nie zobaczą swoich bliskich ale spędzą całe życie na tropikalnej wyspie
próbując ocalić świat co pewnie dla ich było zaszczytnym celem.
_________________
Oświatlaj swą drogę w ciemnościach ogniem płonących heretyków
 
     
Andrew 



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 2
Wiek: 23
Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 265
Skąd: Okolice Krakowa
Wysłany: 2006-12-13, 10:21   

Jeszcze raz powtórze, że nie ma takich badań i projektów dla których zostaje sfingowana czyjaś śmierć, albo ktos zostaje gdzieś zamknięty i nie może wychodzić ze swojego laboratorium. Każdy naukowiec prowadzi swoje badania po to, żeby kiedy już go nie bedzie - przetrwała pamieć o nim, żeby jego nazwisko było sławne, albo dla dużych pieniędzy. A po co mu duże pieniadze, skoro nie może ich wydać, a skoro nikt się nigdy o tym nie dowie - to nigdy nie zostanie uznany za wielkiego naukowca. Nikt zdrowy psychicznie by sie na coś takiego nie zgodził. To prawda, że to częsty motyw w różnego rodzaju filmach sensacyjnych - tak samo jak UFO, Zombie, podróże w czasie itd. Ale to że takie rzeczy sa w filmach - nie znaczy, ze tak może być naprawde. Tak jak już ktoś powiedział - Żaden normalny człowiek nie zgodziłby się na porzucenie rodziny, znajomych, przyjaciół, wszystkiego co do tej pory kochał i na zamknięcie się w jakimś laboratorium do końca życia. Ściśle tajne projekty polegają na tym, że gdy jakiś naukowiec pracuje np. nad nową bronią biologiczną - rodzinie i znajomym mówi że testuje lekarstwa na grzybice stóp... .

[ Dodano: 2006-12-13, 12:12 ]
Teraz już rozumiem, o co chodziło :) Ojciec Jacka został tak niby uśmiercony. Żeby nie wzbudzać podejrzeń poleciał w trumnie i udawał nieżywego. I teraz już na zawsze zostanie na wyspie :) . Wątpiłem w tą teorie, jednak ma ona swoje zastosowanie... :)
_________________
Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiadomo na co się trafi...
 
 
     
MG 
The Joker



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 17
Dołączył: 27 Maj 2006
Posty: 1017
Skąd: Brzeg

Wysłany: 2006-12-13, 13:37   

Nelth napisał/a:
Lot w kosmos, badanie odległych wysp, czy też praca w stacji badawczej na biegunie,
to zupełnie coś normalnego.


Właśnie chodzi to, że po przykrywką takich "normalnych" badań naukowcy mogą realizować jakiś tajny plan. Zresztą wbrew pozorom baza wojskowa to też nic nadzwyczajnego i tajemniczego. I co najważniejsze nikt się o tym nie dowie, bo wszyscy będą myśleli, że to zwykłe badania. Ewentualne wycieki są dementowane, a ludzie odpowiedzialni za to giną w "wypadkach" (tak jak wspominałem we wcześniejszym poście).
_________________
...when The Good meets The Evil,
apocalypse starts...
 
 
     
El Jacko 



Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18
Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 447
Wysłany: 2006-12-13, 14:43   

Andrew napisał/a:
Jeszcze raz powtórze, że nie ma takich badań i projektów dla których zostaje sfingowana czyjaś śmierć, albo ktos zostaje gdzieś zamknięty i nie może wychodzić ze swojego laboratorium.

A skąd możesz to wiedzieć.Jakby ktoś upozorował własną śmierć i prowadził jakieś badania to przecież nikomu by o tym nie powiedział, bo by nie mógł wyjść.Dlatego nigdy nie dowiemy się prawdy, możemy się tylko domyślać.Ja twierdzę tak samo jak Nelth, że można sfingować własną śmierć dla poznania prawdy o jakimś projekcie.Tacy naukowcy, którzy nie założyli swoich rodzin chcieliby za wszelką cenę poznać prawdę na nurtujące ich pytania dotyczące innych wymiarów, UFO itp.
_________________
Jakie Życie Taki Rap
 
 
pablo5556
     
Andrew 



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 2
Wiek: 23
Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 265
Skąd: Okolice Krakowa
Wysłany: 2006-12-13, 14:46   

Nie ma czegoś takiego jak inne wymiary, UFO, czy podróże w czasie... .
_________________
Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiadomo na co się trafi...
 
 
     
El Jacko 



Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18
Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 447
Wysłany: 2006-12-13, 14:59   

Skąd wiesz, że nie ma UFO.I właśnie naukowcy chcą się przekonać czy jest czy nie ma.A o podróżach w czasie nie pisałem, bo w nie to już nie wierze.Mogą być inne tematy o których ludzie chcą się dowiedzieć zależne od tego nad czym pracują.I podałem tylko przykłady, a takich nie wiadomych jest o wiele wiele więcej.
_________________
Jakie Życie Taki Rap
 
 
pablo5556
     
Andrew 



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 2
Wiek: 23
Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 265
Skąd: Okolice Krakowa
Wysłany: 2006-12-13, 15:24   

Musimy chyba zacząć rozmawiać o czymś innym, bo i tak siebie na wzajem nie przekonamy..... :)
_________________
Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiadomo na co się trafi...
 
 
     
meelkee 



Stopien uzależnienia: Widz
Wiek: 27
Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 256
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2006-12-13, 15:25   

El Jacko napisał/a:
Ja twierdzę tak samo jak Nelth, że można sfingować własną śmierć dla poznania prawdy o jakimś projekcie.Tacy naukowcy, którzy nie założyli swoich rodzin chcieliby za wszelką cenę poznać prawdę na nurtujące ich pytania dotyczące innych wymiarów, UFO itp.


A nie pozorując własnej śmierci nie można prowadzić badań nad innymi wymiarami czy życiem pozaziemskim? Wielu ludzi się tym zajmuje i nawet się z tym nie kryją.

XavierSS napisał/a:
Andrew ale zycie po smierci na przyklad zostalo doswiadczalnie udowodnione przez naukowcow... Nigdy nie mow nigdy...
Teorie fizyki nie wykluczaja istnienia innych wymiarow o UFO nie wspominajac :)

Zgadzam się, że nie można wykluczyć istnienia innych wymiarów, UFO, teleportacji ale życie po śmierci? Kto, kiedy i jak udowodnił fakt życia po śmierci? Jeszcze doświadczalnie?
 
     
XavierSS 
THINK BEFORE POSTING



Zaproszone osoby: 23
Dołączył: 27 Mar 2006
Posty: 454
Skąd: Londyn
Wysłany: 2006-12-13, 15:37   

Fakt istnienia zycia po smierci udowodnili naukowcy pracujacy w hospicjum dla osob ktore byly z powodow chorobowych skazane na smierc.
W tymze hospicjum kazdego z pacjentow wyposazano w miernik akcji serca, ilosc uderzen na sekunde i uczono ich w jaki sposob wplywac na wlasny organizm a zeby wartosc ta nie przekroczyla ustalonych dla pacjentow norm , w celu zwiekszenia ich szans na przezycie. Naukowcy z innego instytutu postanowili wykorzystac te badania do wlasnych celow.
Poniewaz pacjenci potrafili wplywac juz na dzialanie wlasnego organizmu postanowiono nauczyc ich czegos nowego.
Poniewaz kazda czynnosc wykonywana przez czlowieka jest motywowana przez tzw. fale. Ktore nastepnie uaktywniaja dana czynnosc, naukowcy postanowili wytworzyc w pacjentach taka fale, podobna do tej wykorzysywanej przez pacjentow do zmiejszania badz zwiekszania tempa bicia swojego serca.
kazdemu z pacjentow wstawiono do pokoju telewizor i proszono aby wlaczal i wylaczal go. Telewizor zostal odpowiednio zmodyfikowany a kazdemu z pacjentow wstawiono do pokoju motywator wzmacniajacy sile dzialan fal mozgowych.
Po pewnym czasie w mozgach pacjentow wytworzyla sie fala gotowosci , ktora nastepnie wlaczala telewizor przez nacisniecie na pilocie guzika power.
Pacjenci nastepnie zostali nauczeni poprzez wlaczeni motywatora poprzez samo pomyslenie o wlaczeniu telewizora czyli poprzez wywolanie w mozgu odpowiedniej fali gotowosci jak wlaczyc telewizor.
Od tego momentu pacjenci sama mysla przy wlaczeniu motywatora mogli telewizor wlaczac.
Teraz poniewaz wiadomo bylo iz pacjenci beda umierac czekano tylko na czyjsc zgon a zeby sprwdzic czy istnieje zycie po smierci.
Kazdy z pacjentow ktory umieral byl transportowany do pokoju z telewizorem i nastepnie wlaczano takiemu pacjentowi juz zmarlemu motywator fal mozgowych w pokoju.
Nastepnie zadawano pytanie czy on slyszy ich pytania. Telewizor sie wlaczal. To oznacza iz dusza czlowieka albo cokolwiek co sie tak nazywa istnieje po smierci , w kazdym kolejnym przypadku osoba odpowiadala z zaswiatow, przez pewien czas.
Osoby z poza projektu nie nauczone tych technik nigdy nie odpowiadaly.
To jest jedno z paru tlumaczen jest jeszcze jeden wywod naukowy ale nie mam czasu go napisac.
Jezeli interesuja Cie dane dokladne instytutow profesorow to moge ci je wyslac na PW gdzies za tydzien gdy bede w Polsce gdyz tutaj nie mam dostepu do tych danych.
_________________
SEMPER FIDELIS
Ostatnio zmieniony przez XavierSS 2006-12-14, 18:42, w całości zmieniany 3 razy  
 
   
xavierss
     
meelkee 



Stopien uzależnienia: Widz
Wiek: 27
Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 256
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2006-12-15, 16:03   

XavierSS napisał/a:
Jezeli interesuja Cie dane dokladne instytutow profesorow to moge ci je wyslac na PW gdzies za tydzien gdy bede w Polsce gdyz tutaj nie mam dostepu do tych danych.

Bardzo chętnie poczytam ze żródła. Szczególnie interesuje mnie co to fale motywują czynności człowieka.
Eksperyment jest ciekawy ale czy jest dowodem na życie po śmierci?
 
     
Kalemusz 
Myśliwy



Stopien uzależnienia: Fan
Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 88
Wysłany: 2006-12-19, 18:17   

Bullshit, przeciez gra tu toczy sie tylko o fale mozgowe!
XavierSS napisał/a:
Kazdy z pacjentow ktory umieral byl transportowany do pokoju z telewizorem
umieral, a nie umarl, na Boga! Fale osobnik wysylal podswiadomie, a nie jego
XavierSS napisał/a:
dusza albo cokolwiek co sie tak nazywa po smierci
. A odpowiadala "z zaswiatow" (mimo iz ciagle zyla- nie ma to jak zdrowa sprzecznosc) do momentu, az umarla, nie? Potem dusza sie nudzila i odchodzila? blee- nielogiczne obrzydliwie.
_________________
Żyjmy razem, umierajmy osobno.
 
wahimka
     
AmyRose 
ścierpła mi noga



Wiek: 16
Dołączyła: 30 Gru 2005
Posty: 919
Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-04-09, 21:45   

przeniesione z tematu 3x15
Grimps
Kod:
ale wy tu macie rozkiminy xD
serial juz sie robi taki nudny jak flaki z olejem. dobija mnie ciagle wtracanie na sile rzeczy byle by przedluzyc serial. przeplatana przeszlosc bohaterow tez juz jest tak dretwa ze szkoda gadac. wyglada to tak jakby nie mieli wystarczajacej liczby aktorow wiec wykorzystuja tych ktorzy juz grali xD. prosze tu nie pisac mi "nie znasz sie", "to nie ogladaj" itd itp. moja strawa czy ogladam a wyrazam tutaj tylko moja opinie.

aha i jeszcze jedno
ten numer w 14 odcinku z ojcem Locka xD buehehehehe DNO TOTALNE. zanim otworzyl drzwi powiedzielm:
- na bank bedzie tam jego ojcie, a jak tak bedzie to juz bzduraaaa totalna!
I PUFFF kto jest za drzwiami? xD ehehehehehehehee
aby tak knocic serial to trzeba miec talent, no i oczywiscie aby go tak wydluzac. a ponad to nie zdziwil bym sie gdyby w koplejnym odcinku jakis statek kosmiczny przylecial na wyspe.... o tak! to by do lostow pasowalo xD
pozdrawiam


Kuaxam Enixlman
Kod:
[quote="Grimps"]aha i jeszcze jedno
ten numer w 14 odcinku z ojcem Locka xD[/quote]
Ten numer był w 3x13, a nie w 3x14 ^^. A mi się bardzo podoba i nie wydaje się naciągane.


mroo
Kod:
[quote="Grimps"]aha i jeszcze jedno
ten numer w 14 odcinku z ojcem Locka xD buehehehehe DNO TOTALNE. zanim otworzyl drzwi powiedzielm:
- na bank bedzie tam jego ojcie, a jak tak bedzie to juz bzduraaaa totalna![/quote]

Możesz wyjaśnić dlaczego?

Wiesz jak tez mogę napisać ze Twój post to bzdura totalna i kompletnie tego nie uargumentować, mówić sie ze opinia jest jak dziura w d***e i każdy ma swoja ale skoro piszesz takiego długiego posta to może dodasz coś więcej od siebie, dlaczego uważasz ze serial zrobił sie nudny itd? Jak dla mnie i myślę większości jest utrzymany na bardzo równym poziomie od samego początku, nie to co Prison gdzie druga seria wyczerpała limit idiotyzmów na cały serial.

Przeplatające sie postacie maja na celu uzyskanie efektu "przeznaczenia" pokazując ze drogi bohaterów były splecione już od dawna i zmierzały w stronę wyspy jak również pokazują co sie działo z reszta bohaterów w rożnych momentach czasowych, ja np jestem ciekaw bardzo w czyje flaszbaki zostanie wpleciona Libby żebyśmy mogli sobie zobrazować co działo się pomiędzy daniem łódki Desmondowi a szpitalem psychiatrycznym.


Grimps:
Kod:
[quote]Ten numer był w 3x13, a nie w 3x14 ^^. A mi się bardzo podoba i nie wydaje się naciągane.[/quote]

ale nie chodzi o to ze naciagane, poprostu serial zrobil sie taki ze "oooo a teraz ich czyms zaskoczymy, a odpowiedz damy za 5, 10 odcinow, a w miedzy czasie damy jakies nudne przerywniki jak to sie zyje rozbitkom na plazy". gdyby nie chodzilo o kase to wiadome jest ze serial skonczyl by sie na tym sezonie, a kto wie czy i nie na 2. z reszta co tu duzo mowic, serial nie pisze sie od poczatku do konca, i z odcinka na odcinek dodaje sie cos wiecej, ale w lostach to juz przesada.

[quote]Wiesz jak tez mogę napisać ze Twój post to bzdura totalna i kompletnie tego nie uargumentować[/quote]

noo baaaa, oczywiscie ze mozesz, tyle ze moj post to moja opinia a nie jakas uwaga na temat serialu. dla mnie zrobil sie nudny, a co gorsza, zz odcinka na odcinek wydaje mi sie coraz glupszy, zwlaszcza ze autorzy zapowiadali "realne" zakonczenie.

[quote]Jak dla mnie i myślę większości jest utrzymany na bardzo równym poziomie od samego początku[/quote]

to sie ciesze ze tak sadzisz. dla mnie serial zrobil sie nudny od 2 sezonu gdzie mielismy ciekawy poczatek, nastepnie jakies 10-12 odcinkow taaaaaakkkkkkkkkk dennych ze glowa mala, a nastepnie ciekawa koncowke ktora miala na celu trzymac w napieciu do 3 sezonu. najbardziej dobija mnie ze z odcinka na odcinek ni cos znajduja. to ten grubas poszedl sobie gdzies i włala, znalazl samochod. oczywiscie tyle razy lazili po tej dzungli i nic nie znalezli a teraz ciagle cos. nie zdziwie sie jezeli w nastepny odcinku odkryja ze kilometr od nich znajduje sie lotnisko.

[quote]nie to co Prison gdzie druga seria wyczerpała limit idiotyzmów na cały serial.[/quote]

a co PB do lostow? bo nie rozumiem. z reszta jak ogladne PB to sie wypowiem, ale p[color=red][b][size=18]ó[/size][/b][/color]ki co nie mam zamiaru tego sciagac.

[quote]Przeplatające sie postacie maja na celu uzyskanie efektu "przeznaczenia" [/quote]

i chyba wlasnie tak bedzie wygladalo realne zakonczenie wedlug tworcow.

[quote] jestem ciekaw bardzo w czyje flaszbaki zostanie wpleciona Libby żebyśmy mogli sobie zobrazować co działo się pomiędzy daniem łódki Desmondowi a szpitalem psychiatrycznym.[/quote]

jej juz nie bedzie, no chyba ze satapia ja inna aktorka xD
[color=yellow]
//[u]AmyRose[/u][/color]

PH3N-x:
Kod:
[quote]dla mnie serial zrobil sie nudny od 2 sezonu gdzie mielismy ciekawy poczatek, nastepnie jakies 10-12 odcinkow taaaaaakkkkkkkkkk dennych ze glowa mala, a nastepnie ciekawa koncowke ktora miala na celu trzymac w napieciu do 3 sezonu[/quote]

Lost to serial rozwijający się. Taki w którym fabuła idzie cały czas naprzód. To nie jest jakiś strażnik Teksasu, gdzie z każdym nowym odcinkiem jest nowa przygoda i Czak niszczy kolejnych rywali. Tak więc nie dziwne, że II sezon był inny od I, a teraz także III jest całkiem inny. Zrobić serial w którym fabuła nie idzie nic na przód, tylko widzimy cały czas coraz nowsze przygodny nowego bohatera to żaden problem. Gdyby cały czas serial był w klimacie I serii, powiedzmy, że przez 2-3 sezony byłby taki sam klimat to dopiero by ci się znudził.

[quote]najbardziej dobija mnie ze z odcinka na odcinek ni cos znajduja. to ten grubas poszedl sobie gdzies i włala, znalazl samochod.[/quote]

Z odcinka na odcinek coś znajdują ? No bez przesady... Wbrew pozorom aż tak zbadanej dżungli nie mają, szczególnie w okolicach wioski Othersów, tak więc to nic dziwnego, że Hugo zndajduje samochód, a potem Sayid i spółka znajdują perłę. Skoro to dwa odległe miejsca to nic w tym dziwnego. Zapewne na wyspie jest jeszcze więcej nieodkrytych miejsc i rzeczy.

[quote]oczywiscie tyle razy lazili po tej dzungli i nic nie znalezli a teraz ciagle cos.[/quote]

Tyle razy łazili ? No z tego co widać to na przechadzki wybierają się zwykle tylko Jack Kate Locke Sayid Sawyer, swego czasu także Boone i to praktycznie tyle. A zresztą w 3x14 mieliśmy wyraźnie pokazane, że nawet jak coś znajdą ( Nikki i Paulo ) to ich to nie obchodzi zbytnio. Poza tym takie rzeczy, jak włazy/wejścia do bunkrów były maskowane, stąd nie można się dziwić, że przechadzając się po dżungli nie zauważy się wszystkeigo.

menelpijak:
Kod:
[quote]Lost to serial rozwijający się. Taki w którym fabuła idzie cały czas naprzód. To nie jest jakiś strażnik Teksasu, gdzie z każdym nowym odcinkiem jest nowa przygoda i Czak niszczy kolejnych rywali. Tak więc nie dziwne, że II sezon był inny od I, a teraz także III jest całkiem inny. Zrobić serial w którym fabuła nie idzie nic na przód, tylko widzimy cały czas coraz nowsze przygodny nowego bohatera to żaden problem. Gdyby cały czas serial był w klimacie I serii, powiedzmy, że przez 2-3 sezony byłby taki sam klimat to dopiero by ci się znudził.[/quote]

Ale on nigdzie nie mowi o roznicach miedzy I, II a III sezonem (ktore i tak sa znaczne) ale mowi o przynudnych odcinkach nic a nic nie wnoszacych do serialu, a takich bylo pelno! I tutaj sie zgadzam z kolega Grimpsem.

No wiecie, jak kto lubi, ale mnie tez juz nie kreca losty, zwlaszcza po ostatnim odcinku

mroo:
Kod:

[quote="Grimps"]ale nie chodzi o to ze naciagane, poprostu serial zrobil sie taki ze "oooo a teraz ich czyms zaskoczymy, a odpowiedz damy za 5, 10 odcinow, a w miedzy czasie damy jakies nudne przerywniki jak to sie zyje rozbitkom na plazy". gdyby nie chodzilo o kase to wiadome jest ze serial skonczyl by sie na tym sezonie, a kto wie czy i nie na 2. z reszta co tu duzo mowic, serial nie pisze sie od poczatku do konca, i z odcinka na odcinek dodaje sie cos wiecej, ale w lostach to juz przesada.[/quote]

poprzedni serial abramsa - alias - mial 5 serii wiec nie rozumiem dlaczego niby lost mialby miec 3, wymien mi prosze jakis serial tego typu poza twin peaks, ktore padlo po ujawnieniu mordercy laury palmer, ktory skonczyl sie po trzechseriach

chcialbym rowniez podkreslic Twoje prymitywne podejscie do ogladanych rzeczy, zaskoczenie widza "cliffhangerem" (vide cooper w szafie) i zostawienie tego watku swiadczy o klasie serialu, o tym ze jest w stanie sprowokowac dyskusje na ten temat, jesli bawi Cie prymitywna rozrywka polecam ogladanie prison breaka gdzie odcinki koncza sie w jakims "ekscytujacym" momencie tylko po to zeby zaraz na pocatku kolejnego odcinka podkac ten samwatek


[quote="Grimps"]noo baaaa, oczywiscie ze mozesz, tyle ze moj post to moja opinia a nie jakas uwaga na temat serialu. dla mnie zrobil sie nudny, a co gorsza, zz odcinka na odcinek wydaje mi sie coraz glupszy, zwlaszcza ze autorzy zapowiadali "realne" zakonczenie.[/quote]

swietnie, dodales pierwszy argument, bardzo prosze o link do tego wywiadu teraz, bo ja moge napisac ze autorzy zapowiadali atak kosmitow z dnia niepodleglosci na wyspe i goscinnie wystapi will smith

kazdym moim postem udawadniam bzdurnosc Twoich postow i nawet nie potrafisz podjac dyskusji tylko piszesz ze serial sie zrobil nudny i glupi

[quote="Grimps"]to sie ciesze ze tak sadzisz. dla mnie serial zrobil sie nudny od 2 sezonu gdzie mielismy ciekawy poczatek, nastepnie jakies 10-12 odcinkow taaaaaakkkkkkkkkk dennych ze glowa mala, a nastepnie ciekawa koncowke ktora miala na celu trzymac w napieciu do 3 sezonu. najbardziej dobija mnie ze z odcinka na odcinek ni cos znajduja. to ten grubas poszedl sobie gdzies i włala, znalazl samochod. oczywiscie tyle razy lazili po tej dzungli i nic nie znalezli a teraz ciagle cos. nie zdziwie sie jezeli w nastepny odcinku odkryja ze kilometr od nich znajduje sie lotnisko.[/quote]

co bylo dennego w tych 10 - 12 odcinkach?

ile razy lazili po tej dzungli? prosze powiedz mi w ktorym odcinku przeczesuja kazdy metr kwadratowy lasu?

[quote="Grimps"]a co PB do lostow? bo nie rozumiem. z reszta jak ogladne PB to sie wypowiem, ale p[color=red][b][size=18]ó[/size][/b][/color]ki co nie mam zamiaru tego sciagac.[/quote]

ma to ze jest obecnie rowniez jednym z topowych seriali, jednak konsekwencja lostowi do piet nie dorasta


[quote="Grimps"]jej juz nie bedzie, no chyba ze satapia ja inna aktorka xD[/quote]

niby dlaczego? sugerujesz ze zastrzelili ja na planie?

menelpijak:
Kod:

Ja tylko chc[color=red][size=24][b]ę[/b][/size][/color] powiedzieć coć do mroo który komentował wypowiedz Grimpsa :

Człowieku czy ty masz 10 lat? Czy ty nie rozumiesz że to jest jego ZDANIE którego nie musi argumentować. On nie chce prowadzić dyskusji na ten temat bo wyraźnie napisał to w 1 poście, on po[b][size=24][color=red]_[/color][/size][/b]prostu napisał swoje zdanie o serialu! A ty ciągle ciągniesz z tym "bo udowadniam bzdurność twoich też", gow**** udowadniasz. napisal swoje zdanie na temat serialu i nawet jesli sie z nim nie zgadzasz to powinieneś napisać "dobra spoko, ale mi sie serial podoba", a ty lecisz ze swoimi wiejskimi tekstami ze on nie ma racji. TO JEST JEGO ZDANIE i nic ci do tego, jesli sie mu serial znudził to nie musi tego udowadniać, nie musi cie przekonywac bo w koncu to jemu sie ten serial znudził a nie tobie. wszyscy zrozumieli jego post w ktorym napisal "moim zdanie..." i "nie chc[color=red][b][size=24]ę[/size][/b][/color] wysluchiwac tekstow typu "a ty sie nie znasz"" i nikt nie komentowal jego posta, tylko ty, zapewne zawziety milosnik serialu ktory nie moze uwierzyc ze komus moze on sie nie podobac.

dyskusja z toba to poziom "ja mam racje, a jesli ci sie nie pdoba to sie nie znasz". udowodniles to juz piszac pierwszy post.

mi sie nie podobal odcinek bo po raz kolejny byla tam opera mydlana i teksty typu "musisz zostac przywodca" czego bardzo nie lubie...

[quote]Jak to nie mówi o różnicach ? Czytaj ze zrozumieniem... Właśnie podaje różnice - choćby te przynudnawe odcinki, a co gorsza nie argumentuje tego, zresztą ty tak samo.[/quote]

wez mi zacytuj gdzie mowi o roznicach miedzy seriami? nigdzie! mowisz bym czytal ze zrozumieniem a sam tego nie potrawisz. napisal co mu sie nie podobalo w serialu i wcale nie musial tego argumentowac. napisal ze wiekszosc odcinkow 2 sezonu byla dla niego nudna i wcale nie musi pisac dlaczego, bo w koncu on nie chce was do tego przekonywac! wyrazil swoje zdanie i najwyrazniej tylko niektorzy ludzie na tym forum rozumieja co to znaczy...

[quote]noo baaaa, oczywiscie ze mozesz, [b]tyle ze moj post to moja opinia a nie jakas uwaga na temat serialu[/b]. dla mnie zrobil sie nudny, a co gorsza, zz odcinka na odcinek wydaje mi sie coraz glupszy, zwlaszcza ze autorzy zapowiadali "realne" zakonczenie.[/quote]

PS.
To była tylko uwaga, i nie chc[color=red][size=24][b]ę[/b][/size][/color] nikogo obrazić, ale takim trollom którym ciężko zrozumieć ze ktoś może mieć inne zdanie na jakiś temat trzeba uświadomić że niestety ale są tacy ludzie, nawet na tym forum.

[quote]a co gorsza nie argumentuje tego, zresztą ty tak samo[/quote]

Może mi powiesz co mam argumentować? Że serial mi sie już nie podoba? no ok, tyle ze nie rozumiem po co mam dawać argumenty skoro wam on sie nadal podoba a ja nie chc[color=red][size=24][b]ę[/b][/size][/color] was przekonywać do mojej opinii? argumentować mogę moje hipotezy a nie to ze już mnie nudzi ten serial. to tak jakbym miał się tłumaczyć dlaczego mi się on nie podoba, a jakoś mi na tym nie zależy.

[color=yellow]// Porozmawiajcie sobie na PW o tej sprawie. Bo to nie jest temat do wyrażania tego rodzaju opinii.  [u]AmyRose[/u][/color]

mroo:
Kod:
Pewnie, niektórzy ludzie uważają że 'Ojciec Chrzestny' jest nudny i głupi.

Ale cóż, nie każdy został obdarzony dobrym gustem.

Nie podoba sie-nie oglądaj.

Bo jak na razie to spowodowaliście dyskusje kompletnie offtopową bo nie ma nic wspólnego z tym odcinkiem.

Pierwsze słyszę coś takiego ze własnego zdania nie należy argumentować, powodzenia w dyskusjach z ludźmi.
Jakby forum było od pisania tylko i wyłącznie własnego zdania i braku chęci podjęcia dyskusji z innymi użytkownikami to jaki sens miałoby w ogóle czytanie cudzych postów?

[quote]mi sie nie podobał odcinek bo po raz kolejny była tam opera mydlana i teksty typu "musisz zostać przywódcą" czego bardzo nie lubię...[/quote]

A czy w takim razie podobały Ci sie w pierwszej serii wszystkie wydarzenia które doprowadziły do tego ze Jack został przywódcą?

Czym różnią sie w takim razie te z pierwszej serii od tych z ostatniego odcinka, ponieważ nadal nie rozumiem jak watek humorystyczny odcinka mógł sprawić że stal sie on nudny i głupi?

Widzę że dojrzewasz, hormony buzują, od razu trzeba wyzywać ludzi od trolli i pisać że g***o wiedzą :]

Ja sam popełniłem ten błąd z Tetlikiem zaczynając dyskusje zbyt agresywnie, ale potrafiłem się powstrzymać od takich epitetów.

menelpijak:
Kod:
[quote]Pierwsze słyszę coś takiego ze własnego zdania nie należy argumentować, powodzenia w dyskusjach z ludźmi.
Jakby forum było od pisania tylko i wyłącznie własnego zdania i braku chęci podjęcia dyskusji z innymi użytkownikami to jaki sens miałoby w ogóle czytanie cudzych postów?[/quote]

wyraznie napisalem ze on  na poczatku podkreslil ze nie chce dyskutowac i chce tylko powiedziec ze serial robi sie nudny, tak samo ja uwazam, sam nie wiem dlaczego, i nie musze pisac dlaczego po ka[b][color=red][size=24]ż[/size][/color][/b]dy ma inne gusta a gustach sie nie dyskutuje. no wybacz, jakos tak wyszlo ze nudzi mnie ten serial i juz. a co do grimpsa to wiesz o co mi chodzi, gdy czytam ze ktos daje swoja opinie na jakis temat nie dajac konkretnej argumentacji i pisze ze nie chce rozmawiac o tym dlaczego tak jest, a w kolejnym poscie czytam wypowiedz jakiegos usera typu:

[quote]jedyne madre słowa twojego postu... [/quote]

[quote]najpierw to ty se ściągnij mapę, zobacz gdzie były te samochody i pomyśl gdzie kiedyś łazili (po jedzenie) a gdzie teraz [/quote]

albo dalej:

[quote]chcialbym rowniez podkreslic Twoje prymitywne podejscie do ogladanych rzeczy[/quote]

[quote]kazdym moim postem udawadniam bzdurnosc Twoich postow i nawet nie potrafisz podjac dyskusji tylko piszesz ze serial sie zrobil nudny i glupi[/quote]


swiadczy o tym ze sa tu prawdziwe trole. napisal ze nie chce gadac o tym bo zawsze gdy ktos napisze na tym forum ze serial jest nudny powstaje durna dyskusja, a mimo to chcesz o tym dyskutowac, i jedyny cel tej dyskusji jest taki ze to ty masz miec racje ze jednak serial nie jest nudny. taka dyskusja go nie przekona, bo juz ten serial sie wypalil dla niego, wiec po co z nim dyskutowac?

[quote]A czy w takim razie podobały Ci sie w pierwszej serii wszystkie wydarzenia które doprowadziły do tego ze Jack został przywódcą? [/quote]

nie, niepodobaly mi sie, bo wydaje mi sie to glupie, zwlaszcza ze oni juz w 1 sezonie "ustatkowali" sobie zycie na tej wyspie co dla mnie jest smieszne i glupie.

[quote]Czym różnią sie w takim razie te z pierwszej serii od tych z ostatniego odcinka, ponieważ nadal nie rozumiem jak watek humorystyczny odcinka mógł sprawić że stal sie on nudny i głupi?[/quote]

niczym, nadal ciagnie sie ten durny watek przywodcy.

[quote]Nie podoba sie-nie oglądaj.[/quote]

i to jest kolejne twoje zdanie swiadczace o tym ze nie szanujesz osoby z ktora rozmawiasz. twoja sprawa czy ogladam? no raczej nie. wiec po co piszesz ze mam nie ogladac? bo moge napisac ze jest nudny?

[quote]Widzę że dojrzewasz, hormony buzują, od razu trzeba wyzywać ludzi od trolli i pisać że g***o wiedzą :][/quote]

sorka ale my sie znamy? nie? wiec po co z takimi tekstami wyjezdzasz? bo chcesz poczuc ze jestes starszy? a tak pozatym to nigdzie nie napisalem ze ktos jest trolem, napisalem ze sa tutaj trole, a to roznica. tak samo nie napisalem nigdzie ze go*** wiecie. wyrywasz moje zdania z kontekstu, co jest smieszne.

[quote]on po_prostu napisał swoje zdanie o serialu! A ty ciągle ciągniesz z tym "bo udowadniam bzdurność twoich też", gow**** udowadniasz[/quote]

[quote]Ja sam popełniłem ten błąd z Tetlikiem zaczynając dyskusje zbyt agresywnie, ale potrafiłem się powstrzymać od takich epitetów.[/quote]

jakich epitetow czlowieku? :O wez mnie nie rozsmieszaj. jedyne miejsce gdzie cie moglem obrazic to

[quote]To była tylko uwaga, i nie chcę nikogo obrazić, ale takim trolom...[/quote]

tyle ze nie chodzilo konkretnie tutaj o ciebie, bo z tego co czytalem to tutaj an forum jest wiele takich troli.

TO OSTATNI TAKI POST, SORKA I POZDRAWIAM.

[color=yellow][b]Koniec dyskusji, bo sie Off-topic robi. Jak chcecie podyskutować to macie PW. Dalsze ciągnięcie dyskusji i pisanie nie na temat będzie nagrodzone warnem. // PH3N-x[/b][/color]

[color=yellow]//poprawiony ort. [u]AmyRose[/u][/color]
_________________

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime - Mapa Forum
Akagahara style created by Nash modified v0.7 by warna

Kyle XY
Ranking stron o serialach TV
Najlepsze Fora w sieci

Katalogi w których jest nasza strona | Pomóż innym nas odnaleźć!Forum Heroes

Wymiana linkami | Katalog Stron | Katalog stron Seo Supreme | Klubpuchatka.pl | Katalog stron | Katalog Stron | Ekspresowy Katalog Stron | Katalog stron internetowych | Forum Bukmacherskie | Polski Serwis Fanów Bayeru Leverkusen | UnderStacja.pl - Twoje Radio Indernetowe | Top-lista | Forum Muzyczne - Club Protector | Świat według Kiepskich Forum | Forum bukmacherskie |

  statystyki www stat.pl