Stopien uzależnienia: Fan
Dołączył: 08 Lis 2006 Posty: 231 Skąd: Segmentum Solar
Wysłany: 2006-12-14, 17:29
To była Włoszka, owszem mógł z nią zakręcić, ale ironiczne jest to że nie chciał bo miał kochaną żonę od której się zaraz potem dowiedział, że go rzuca.
_________________ Oświatlaj swą drogę w ciemnościach ogniem płonących heretyków
No nie mógł zostawić żony, przecież ją kochał, a ona tak perfidnie z nim postąpiła. Szkoda mi Jack'a, bo on ma dobre serce Spoko by było, jakby mu się ułożyło Nawet nie czuję jak sobię rymuję
Stopien uzależnienia: Widz
Dołączył: 09 Sie 2006 Posty: 92
Wysłany: 2006-12-16, 10:43
Gdyby D Duch miał przybrać materialną postać zwykłego śmiertelnika to pewnie wybrałby wszary Sawyera
Jeśli chodzi o sondę to do Kate bardziej pasuje Sawyer chciaż ich związek będzie jak miłość na paczce gwoździ...
Oni są skazani na cierpienie i łzy, a nie na wesołą sielankę.
Zapominają tu jednak wszyscy, że Sawyer "Drań Samolubny" jest postacią uwielbianą tylko z punktu widza serialu. Na morderczej wyspie każdy wolałby chyba jednak znaleźć się z Jackiem "Dobre Serce". Chociaż jeśli o to chodzi to absolutnie bije ich na głowę Locke "Złota Rączka". A ja osobiście na bezludną wyspę chciałbym trafić z Shannon "Słodką Maskotką". I tak rozbitkowie mają niewielkie szanse na przetrwanie
Stopien uzależnienia: Fan
Dołączył: 28 Lis 2006 Posty: 88
Wysłany: 2006-12-17, 21:47
Nie wiem na jaki kij ma z kimkolwiek byc, szczerze mowiac. Kate jest, mimo wszystko, typem kogos, kim moglby pokierowac jedynie wszechwiedzacy- ona do konca nie wie, czego oczekuje od kogokolwiek. W innym przypadku jest samotniczka jesli wchodzimy na grunt stosunkow damsko- meskich. Ja osobiscie wole popatrzec na Kasienke jak nie obsciskuje zadnego miesniaka, a jest wolna
Ja osobiscie wole popatrzec na Kasienke jak nie obsciskuje zadnego miesniaka, a jest wolna
Zgadzam się z Kalemuszem. Po co w ogóle Kate musi z kims byc.... . Ten cały wątek romantyczny w takim serialu tylko zaśmieca ogólny obraz... Zgodze się że Churli z Clair mogą być, ale po co więcej tego?... To nie jest telenowela.... .
_________________ Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiadomo na co się trafi...
Po co w ogóle Kate musi z kims byc.... . Ten cały wątek romantyczny w takim serialu tylko zaśmieca ogólny obraz... Zgodze się że Churli z Clair mogą być, ale po co więcej tego?... To nie jest telenowela.... .
Andrew, mówisz, że nie powinno być tutaj miłości i watków miłosnych, bo to nie telenowela... Ale zauważ, że chyba w każdym serialu czy filmie występuje miłość... To przyciąga widza, który zastanawia się, co się stanie dalej.. Poza tym, skoro Charlie i Claire mogą być razem, to Kate i na przyklad Jack nie?!
Jak narazie nie jest to telenowela, bo gdyby nią była, to Kate byłaby już z każdym, łącznie z Claire..
Mnie jakoś te jej 'związki' nie przeszkadzają, aczkolwiek, (jak już napisałem wyżej) Kate nie potrafi sie na nic zdecydować...
Ale to moje zdanie...
_________________ I can disappear. Do U Believe Me?
skoro Charlie i Claire mogą być razem, to Kate i na przyklad Jack nie?!
A skoro oni to dlaczego nie Lock i Danielle, Hurley i Desmond i wiele innych... I niedługo z serialu o tajemnicach wyspy - zrobiła by się opowieść o życiu rodzinnym i o problemach miłosnych ludzi, którzy znaleźli się w dziwnej sytuacji... . Przypomne, że już były pary takie jak Hurley i Libby, Sayid i Shannon, oprócz tego Rose i Bernard, Jin i Sun. Co za dużo to niezdrowo... . A mnie tam wcalen ie zastanawia co będzie dalej w związdku Kate i ktos... . Zastanawia mnie tylko to czy będa z Sawyerem chodzili po wyspie trzymając sie za ręce... bo to będzie komiczne... .
_________________ Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiadomo na co się trafi...
A skoro oni to dlaczego nie Lock i Danielle, Hurley i Desmond i wiele innych...
Jak dla mnie to Hugo i Desmond nie tworzyliby idealnej pary...
Andrew napisał/a:
Przypomne, że już były pary takie jak Hurley i Libby, Sayid i Shannon, oprócz tego Rose i Bernard, Jin i Sun. Co za dużo to niezdrowo...
Dobra... Przecież Jin i Sun, oraz Rose i Bernard są za sobą od wilu lat, a nie zakochują sie w sobie na wyspie, czyż nie?!
Co do Sayida i Shannon, oraz do Libby i Hurleya się zgodzę. Jednak dlaczego nie mieliby sie zakochiwać. Co z tego, ze są na wyspie i co z tego, ze to nie jest telenowela?! Ludzkie uczucia...
Poza tym Libby oraz Shannon zginęły, czyli można by uznać to za wątek poboczny, który sie skończył. Po prostu to było rozciąganie fabuły!
Myślisz, zę gdybyś był w takich okolicznościach, to może też byś sie zakochał, a nie myślał tylko o tym, by iść złowić ryby..
Nie mówię, że wszyscy mają sie tam kochać i wielbić, ale takie są uczucia. Możesz nienawidzić, cieszyć się i kochać. Kto Ci tego zabroni, skoro tkwisz na jakijś wyspie...?!
_________________ I can disappear. Do U Believe Me?
Stopien uzależnienia: Fan
Dołączył: 28 Lis 2006 Posty: 88
Wysłany: 2006-12-18, 20:35
NoBoDy_RoCK napisał/a:
Ale zauważ, że chyba w każdym serialu czy filmie występuje miłość... To przyciąga widza
Telenowelowego Claire i Charlie to para, ze tak powiem, naturalna. Ktos moglby mi powiedziec, ze byli ze soba juz przed nieszczesliwym lotem- uwierzylbym mu. Natomiast Kate, ktora lawiruje miedzy chlopakami jest karma dla (z pelnym szacunkiem) trzynastolatek, ktore czytaja o tym, jakie blyszczyki smakuja chlopakom (cytat z nowego bravo girl- siedziala naprzeciwko mnie w metrze dziewuszka z tymze pismem).
NoBoDy_RoCK napisał/a:
Nie mówię, że wszyscy mają sie tam kochać i wielbić, ale takie są uczucia. Możesz nienawidzić, cieszyć się i kochać. Kto Ci tego zabroni, skoro tkwisz na jakijś wyspie...?!
Badz co badz to sa dorosli ludzie, a kochliwi jak moi rowiesnicy. geez...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum