żal Jacka...bo?? Mi żal Sawera- podstrzelony..cierpi...zrzucony przez Kate z łózka;) ona bedzie z Sawerem jestem tego pewna;) a nawet widać było w ostatnim odcinku 2 serii rzecz jasna;)
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 27 Gru 2005 Posty: 254 Skąd: Z Wyspy :)*
Wysłany: 2005-12-28, 11:45
Mnie jest żal Charlie'go.. => Claire nie chce z nim chodzić
Sayid'a.. => śmierć Shannon
Sawyera.. => przeszłość
Boone'a.. => Shannon go olewa a on tyle dla niej zrobił
Hurley'a.. => sama nie wiem czemu
Walt'a... => nie ma warunków do rozwoju przy tacie.. Aczkolwiek - mają go porwać więc guzik mu z rozwoju..
...
..
I tam ogólnie wszystkich.. Nie zazdroszczę nikomu takiego położenia
_________________ | 4 - 8 - 15 - 16 - 23 - 42!! |
v Charlie.. Aaron needs U.. v
no mi też jest żal Jacka..Przecież siyer to on robi na tej wyspie za takiekie wszystko po 4zł..
Ma wszystko ale gdy ktoś chce coś dostać to musi mu siłą bo inaczej to nie da...Najlepiej zrobił Sajid ...
On jest żołnierzem i dobrze zrobił że soyerowi powbijał pantyki pod panzokcie ja bym mu powbijał ale do......
Nie, mysle, ze to nie bylby najlepszy pomysl laczyc Sun z Michaelem. Przede wszystkim okazalo sie ze ten kryzys ktory przezywali, byl krotkotrwaly i zwiazany glownie z praca Jina u ojca Sun... Musial klamac przed zona, itd... I ja sie jej nie dziwie ze miala dosc. Ale na wyspie gdy okazalo sie, ze nikt im nad glowa nie wisi, niczego nie kaze, to jednak sie mocno kochaja. Ale potrzebowali czasu, aby to dostrzec. I potrzebne bylo troche zazdrosci, lez, ale jednak wszystko skonczylo sie dobrze.
A z Sun byla zauroczona Michaelem tylko i wylacznie z tego powodu, ze nie ukladalo jej sie akurat z Jinem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum