Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 16 Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 30 Skąd: Wyspa
Wysłany: 2006-12-28, 21:37
Nie wydaje mi się żeby chcieli go uśmiercać, bo jest ważną postacią w serialu,
wiele wnosi zaczynając od jego humoru, kończąc na jego historii.
A poza tym większość widzów lubi jego postać i na pewno serial straciłby oglądalność.
_________________ Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada,
lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma,
lecz przez to, czym dzieli się z innymi.
I to w LOST jest najpiękniejsze.. Nic nigdy nie wiadomo wszystko jest jedna wielką zagadką...
Czy go uśmiercą? Możliwe... Takimi głównymi postaciami filmu sa JACK, KATE , LOCKE, waśnie SAWYER. Oni zostana do konca.. Moim zdaniem.... Ja bym się ucieszył gdyby zabrali scenariusz Kate i powiedzieli - Pani już dziękujemy...
A sawyer? Hm.. Barwna postać jedna z ciekawszych..
[Sawyer] wiele wnosi zaczynając od jego humoru, kończąc na jego historii.
Myślę, że producenci, oglądają opinie widzów, a np. na tym forum w ankiecie "naj...facet" wygrywa Sawyer, jest 1 lub b.wysoko w wielu innych... usunięcie go byłoby anty-reklamą!!!
GuteQ napisał/a:
Ja bym się ucieszył gdyby zabrali scenariusz Kate i powiedzieli - Pani już dziękujemy...
Nie uraź się ale... panu już dziękujemy
Tak poważnie... DUUUUŻĄ anty-reklamą byłoby usunięcie każdego z "naj 4" LOST - Locke, Jack, Kate, Sawyer. I wielu innych rzecz jasna, ale w mniejszym stopniu.
ps.Jak w "naj... (4)" o kimś zapomniałem, to sorry, ale to jest MOJA "naj 4"
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18 Dołączył: 31 Sie 2006 Posty: 445
Wysłany: 2007-01-11, 14:56
mr.OTHER napisał/a:
Nie uraź się ale... panu już dziękujemy
GuteQ, pisał o Kate, a nie o Sawyerze
Co do reszty to się jak najbardziej zgadzam.Za mądre to by nie było usunięcie Hollowaya z serialu, ale to zależy tylko od twórców tego serialu
Ktoś tam napisał że Sawyer jest złym charakterem w Lost, ale to nie prawda...On jest po prostu bardzo ciekawą, tajemniczą i charakterystyczną postacią,nietuzinkową
Lost bez Sawyera jest jak seks bez faceta, granie w siatke bez piłki, Pizzeria w której nie podają pizzy, ubikacja bez kibla.. itd !!
_________________ "All we need is just a little patience".
hohoho... a lat 15... to 3 klasa gimnazjum??? eh...
Przepraszam Cię, mr.OTHER ale co Ci do tego??
On tak napisał? Omg..To było takie porównanie, niekoniecznie z mojego doświadczenia, ale racja, co Ci do tego??
A zeby nie było że OT to powiem, że ja tez czytałam ze Sawyer nie odejdzie, ale niekoniecznie jest to autentyczna informacja... Tego bedziemy pewni jak obejrzymy wszystkie odcinki... Jednak będziemy trzymać kciuki
_________________ "All we need is just a little patience".
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 18 Dołączyła: 26 Lip 2006 Posty: 34 Skąd: z Wisteria Lane
Wysłany: 2007-01-21, 21:32
Nie odejdzie...jeśli tak sie stanie to serial straci większa część swoich fanów.Bo to gł. m.in Jack,Kate i Sawyer tworzą klimacik(no i wiadomo inni nie wymienieni )
_________________ "To bez znaczenia,kim byliśmy i co zrobiliśmy przed katastrofą.Trzy dni temu wszyscy zginęliśmy.Możemy zacząć wszystko od nowa."
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 13 Dołączyła: 25 Gru 2006 Posty: 281 Skąd: Punkt na mapie niewidoczny dla ludzkich oczu;)
Wysłany: 2007-01-22, 10:06
Szyszka napisał/a:
agusia napisał/a:
mr.OTHER napisał/a:
Szyszka napisał/a:
Lost bez Sawyera jest jak seks bez faceta
hohoho... a lat 15... to 3 klasa gimnazjum??? eh...
Przepraszam Cię, mr.OTHER ale co Ci do tego??
On tak napisał? Omg..To było takie porównanie, nie koniecznie z mojego doświadczenia, ale racja, co Ci do tego??
Taa, napisał... Wygaszał....
...................
Powracając do tematu najbardziej zgadzam si.ę z Silence. Bez Sawyera nie będzie tego klimatu... Ech, ale ludzie, mozemy trzymać kciuki: SAWYER, NIE ODCHDZ!!!!!
_________________ Nie jestem głupcem, a mimo to szaleję
I nie rozumiem, co się ze mną dzieje...;)
Jest już prawie pewne, że Sawyer umrze. Josh Holloway powiedział, że chciałby umrzeć w bohaterskim stylu. Jednak nie wiadomo kiedy to będzie. Może to być zarówno w trzecim sezonie, jak i w ostatnim...
_________________ ...when The Good meets The Evil,
apocalypse starts...
IMO nie umrze. To byłoby za proste. On był już o krok od śmierci w 6 odcinku 3 sezonu i nie umarł. Po prostu nie zna scenariusza i się boi. Takie jest moje zdanie.
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 10 Lut 2006 Posty: 294 Skąd: Z lodu i ognia.
Wysłany: 2007-02-04, 20:13
Mam nadzieje, ze nie umrze. Ale jesli tak by miało sie juz stać to niech to będzie dopiero pod sam, samiusienki koniec. (np. wypadnie z samolotu ratunkowego ratujac przez to komus zycie... ). Trezba się jeszcze nacieszyc tym "złym?" charakterkiem.
_________________ Bóg mnie stworzył a szatan opętał...
Na zawsze będę święta i przeklęta...
Zdradliwa i wierna...
Kochana i wredna...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum