Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 27 Gru 2005 Posty: 254 Skąd: Z Wyspy :)*
Wysłany: 2006-01-03, 16:11
Kate napisał/a:
oby tylko nie zrobili 3 serii
Sprzeciw! Nie zgadzam sie.
3 seria musi być.
Akcja dopiero się rozwija, jakby skończyli w drugiej to byłoby to tak.. nagle urwane.
Absolutnie z 5 serii..
A moim zdaniem 200 odcinków to za dużo..
_________________ | 4 - 8 - 15 - 16 - 23 - 42!! |
v Charlie.. Aaron needs U.. v
Jak skończą zagubionych nie będe miał co oglądać więc niech lepiej będzie bardzo bardzo bardzo bardzo dużo sezonów chociaż żeby nie zrobili z tego mody na sukces
_________________ Albo jesteś bohaterem albo chcesz umrzeć
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 10
Wiek: 17 Dołączyła: 29 Gru 2005 Posty: 532 Skąd: Upper East Side
Wysłany: 2006-01-14, 20:23
hehe popieram Rebekase...moga zrobic nawet 100sezonów...tylko zeby mieli nowe ciekawe wątki...zeby wprowadzili coraz to nowsze zagadki...no ale wiadomo 100 na pewno nie zrobia kiedys sie tematy i zagadki koncza
_________________ Szczycę się sarkastycznym podejściem do życia.
__________________________________
for a pessimist, I'm pretty optimistic. ;}
Może nie, ale uważam, że odcinki by się w pewnym sęsie "powtarzały". Moja matka i ciotka oglądaja Mode na sukces z tego co wiem to tam z 5 odcinków to jest 1 dzień
Moda na suces ma juz ponad 2,5k odcinkow ale one trwaja po 15-20 minut gora, wiem bo babcia oglada xD
Z jednej strony che jak najwięcej sezonów a z drugiej chce jak najszybciej dowiedzieć sie jak się to wszystko skończy, co się dalej stanie .....no cuż jestem nie ciepliwa
_________________ "Too see a world in a grain of sand"
a ja nie chce już LOSTA (3 serii). Napewno będzie robiona dla kasy, kasy i jeszcze raz dla kasy. A pozatym amerykanie to nie japończycy więc pomysły im się skończą.
Jedyne co mi się niepodoba w Loscie to to, że wszystko zostaje nam podane na tacy, nie trzeba wysilać mózgownicy aby zrozumieć o co chodzi. Tzn. ja niewiem paru rzeczy , ale serial jest tak zrobiony, że w jednym z następnych odcinku wszystko nam wyjaśnią i nie będzie już więcej pytań. Po prostu co chwila wykładają na "kawe na ławe"
Pisze tak bo ktoś mi powiedział (przed emisją serialu), że to będzie coś tak tajemniczego jak gra "Silent Hill" i g**** prawda. LOST to typowy serial dla amerykańskich, tłustych zjadaczy hamburgera.
No i jeszcze jedno zanim mnie zbluzgacie: mimo tego wszystkiego to NAJLEPSZY SERIAL JAKI WIDZAŁEM , chociaż niewidzę powodów, aby obejrzeć go kiedyś ponownie
A ja Lost odczówam zupełnie inaczej .....w innych serialach czy filmach to od razu wiem co bedzie dalej zawsze wszystko przewidze ...potrafie zauwarzyc pełno błędów, zawsze w filmach detektywistycznych wiem o duzo szybciej kto jest winny itp. moji koledzy nawet mówią żebym sama szła na detektywa bo nikt inny nie zauwarza takich rzeczy jak ja ...natomiast w LOST to zupełnie co innego ...ten film kompletnie mnie zmyla nie mam pojecia co i jak sie wyjasni ...i mozę jest tak że w jednym odcinku jest tajemnica a w nastepnym wyjasniene ale za tym wyjasniemiem ciągnie się kolejna ....
_________________ "Too see a world in a grain of sand"
Ja tam osobiście nie przepadam za serialami raczej chociaż parę się w życiu oglądało (z bratem oglądałem jak kiedyś chyba na TVN leciał "Bajer w Bel Air" - to było niezłe inne też się zdarzało,ale to było już daaawno). Lost w zasadzie włączyłem sobie przypadkowo bo nie leciało nic innego w TV (wiadomo widziałem reklamy że to nowy serial, że bije rekordy popularności i sobie pomyślałem :a pierdziele nie ma nic ciekawego w TV to obejrze). I mnie zassało.I prawdą jest że jak dla mnie inne seriale się nie liczą.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum