Właśnie skończyłem gimnazjum. W głowie mam trochę po[beep]ne. Jak się wkurzę to duużo przeklinam i lepiej nie wchodzić mi w drogę. Wchodząc do gimnazjum byłem raczej cichy, ale to się zmieniło (przez tą Jedyną hehe ) Lubie czasem z kumplami wyskoczyć na piwko, nie kłócę się często. Mam w d[beep]ie przezwiska i jakbyś mnie nie nazwał albo się odgryzę albo wypuszczę drugim uchem. Interesuję się Informatyką i sportem. Gram w miejscowym klubie na pozycji pomocnika, ale grałem na każdej pozycji oprócz bramki. Jestem wkurzony bo od 5 tygodni nie grałem w piłkę, ponieważ na jednym z meczów pękło mi śródstopie (ciekawostka - z pękniętym śródstopiem grałem jeszcze przez 15 minut i strzeliłem bramkę - zamrażacz się przydał). W tym momencie nie mam humoru, gdyż mam taki sprzęt, że co kilka miesięcy coś muszę albo wymieniać albo naprawiać i choć jest mocny to mam go już dość. No chyba tyle pozdro
_________________ Ten wie, tamten wie, tylko ja nie wiem,
może coś przeoczyłem, a może nie znam sam siebie.
Ludzie spoglądają na mnie z boku..
wielu myśli, że.. wielu mówi..słyszę..
Nic się nie zmienia ludziom w głowach się przewraca.
Spoko, ja dobrze wiem kim jestem.
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18 Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 17 Skąd: ŁóDź
Wysłany: 2007-06-24, 11:19
Jak wszyscy to wszyscy...
Mam na imię Marta. Pochodzę z Łodzi (Widzew Wschód..! ). W styczniu skończę 17 lat (ech.. jeszcze długo dłuuugo.. ). Jeżeli chodzi o coś dotyczącego rodziny no to mam starszego brata. Mam także pieska.. malutkiego kundelka.. a raczej malutką (wabi się Nuka). Zainteresowania...hmm, tego jest sporo. Przede wszystkim TANIEC.. trenuję (hip hop) od jakiś 8 lat i nie zamierzam przestać.. to wciąga, z dnia na dzień chce się coraz więcej. Tańczy się na ulicy, w szkole, gdziekolwiek usłyszy się muzykę (bez której również nie wyobrażam sobie życia ! !). Lubię bardzo różnego rodzaju sporty.. piłka nożna, siatkówka, tenis itd.. natomiast nie umiem pływać Lubię posiedzieć sobie w wodzie, w jakimś jeziorku czy gdzieś, nawet "popływać" ale tylko do określonego poziomu. jak się robi głębiej to cięęęężko jest Nie lubię natomiast czytać książek.. jakoś mnie to nie kręci.. ale uwielbiam seriale..nie tylko "Lost'a".. bez "Skazanego na śmierć" i "Magdy M." życie byłoby szare (oczywiście aż tak uzależniona nie jestem ). Lubię ludzi którzy maja jakąś pasję... graffiti, break dance, parkour.. jakaś forma wyrażania siebie..sztuka. Taką sztuką jest również taniec.
Jak mi się coś przypomni to jeszcze dopiszę
Pozdrawiam...
A tak na marginesie: "be yourself no matter what they say.."
_________________ "Przegrana nie jest moim wrogiem - wrogiem jest lęk przed przegraną"
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 10 Lut 2006 Posty: 303 Skąd: Z lodu i ognia.
Wysłany: 2007-06-24, 22:36
Ja juz pewnie kieeedys cos pisłam, ale przypomne o sobie
Jestem szzloną pół Polką pół Włoszką. Mam bardzo wiele pokreconych pomysłów, które staram sie realizowac. Przyjaciele i znajomi wołaja na mnie "Lajlaj" (kto by pomyślał ). Interesuję sie hokejem. Kiedys nawet grałam, ale teraz..stara d*pa juz ze mnie Nie moge zyc bez muzyki. Jest ona czescia mnie, gdyby jej nie było, nie było by tez mnie. Mój nastrój mozna rozpoznac po muzyce jaka wydobywa sie z mojego pokoju. Jesli jest to Linkin Park np. Forfetten. nr10 z Hybrit Theory to znaczy ze jestem zła i zabije kazdego, który mi wpadnie pod nogi Druga rzecza bez której nie moge zyc jest garfitti. To jest cos co mnie zawsze wyluzuje i nakręci do dalszej walki z zyciem. A tak na marginesie, zgadnijcie jakie mam pściany w pokoju? czym są pokrye? hehe....
Uwielbiam "działkowanie'. NIe ma to jak letnie noce zpedzone przy grillu i "orenzadce 'Bingooo' ", spanie na siedząco w małej altance, spanie pod zawalonym namiotem...niezapomniane chwile.
U ludzi cenie szczerość i otwartośc, choc sama jestem zamknieta i zwięzam sie tylko bardzo bliskiej osobie.
No chyba starczy, nie bede zanudzac was opowiadaniem co lubie a czego nienawidze...
_________________ Bóg mnie stworzył a szatan opętał...
Na zawsze będę święta i przeklęta...
Zdradliwa i wierna...
Kochana i wredna...
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 13 Dołączyła: 25 Gru 2006 Posty: 287 Skąd: Punkt na mapie niewidoczny dla ludzkich oczu;)
Wysłany: 2007-06-25, 15:13
Noo dobra, to ja... Tamten post wygasiłam... Teraz chce napisac cos innego... No więc jestem Agnieszka, mam 13 lat. Znajomi mówią do mnie "Kulka" lub "Agusia, Agulka". Jestem harcerką. Jak każdy człowiek mam wady i zalety. Jestem otwarta na ludzi, i jako córka pedagoga szkolnego, gdy kogoś coś gnębi to od razu muszę wyniuchać o co chodzi Gdy ktoś potrzebuje pomocy, pomagam jak tylko mogę. Niektórzy ludzie z tego właśnie powodu kpią ze mnie. W sumie można powiedzieć, że jestem samodzielna.Potrafię założyć łańcuch w rowerze, naprawić drobne uszkodzenia w domu, przybić se gwoździa do ściany... Może teraz troszkę o moim wyglądzie- jestem blondynka o niebieskich oczach. Noszę okulary. Bardzo rzadko spotkać mnie można w rozpuszczonych włosach.
Nie przeszkadzają mi ludzie innych kultur, innego wyznania. Wkurza mnie, gdy koledzy z mojej klasy obrzucają się wyzwiskami typu "Ty Żydzie!".
Nienawidzę koloru różowego i innych różowopodobnych odcieni. Krótkim butom mówię "Nie!" i zazwyczaj chodzę w glanach lub trampkach za kostkę. Bardzo rzadko spotkać mnie można w spódniczkach bądź sukienkach. Ubóstwiam sztruksy i dżinsy. Uwielbiam jeździć na rowerze. Jedną z przyjemniejszych dla mnie rzeczy jest siedzenie przed domem i oglądanie natury. BVardzo lubię robić zdjęcia moją komórką drzewom i kwiatom. Wolny czas spędzam w towarzystwie znajomych nad jezieorem, w parku... Jestem wręcz maniaczką kinowa i na każdą nowość filmową wybieram się do kina. Moim ulubionym zajęciem jest jednak czytanie książek. Gdy mi się nudzi, z chęcią przeglądam nawet książkę kucharską. Średnio na tydzień czytam około 10 książek 100- stronowych. Uwielbiam zapach nowej książki oraz świeżo skoszonej trawy. W przyszłości chcę zostać aktorką, dziennikarką bądź bibliotekarką.
Cóż, jestem jaka jestem i nic tego nie zmieni ;] ;] ;]
_________________ Nie jestem głupcem, a mimo to szaleję
I nie rozumiem, co się ze mną dzieje...;)
właśnie zdałam sobie sprawe ,że nie napisałam nic o swoim wyglądzie ...
Jestem wysoką (1,67) blondynką ( to wszystko tłumaczy xD ) ,noszę piękne zielone okulary xD ,mam niebieskie oczy .Nigdy nie nosze sukienek i spódnic ,zato prawie zawsze chodze w jeansach .Mam prawie zawsze rozpuszczone włosy sięgające ramion .
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 13 Dołączyła: 25 Gru 2006 Posty: 287 Skąd: Punkt na mapie niewidoczny dla ludzkich oczu;)
Wysłany: 2008-10-31, 23:46
Pff.xD Wypracowanie na j.polski, napisane specialnie dla dzieci Balina, z którymi mam przyjemność uczęszczać do klasy.xDD Możecie się śmiać, czytając, proszę bardzo.xDD
Gdyby ktokolwiek, kiedykolwiek kazałby opisać siebie samą jednym zdaniem byłby to zapewne tekst: „Cześć jestem Aga Kula i jestem fajna”. Czy możemy się czegoś z niego dowiedzieć? Jedyne co, to mój pseudonim i to, że jestem trochę egoistyczna.. Chcąc jednak poznać mnie bliżej, musicie wysłuchać o wiele więcej, niż jedno zdanie.
Witam Was więc. Moja historia zaczyna się jakieś 13 lat temu w małej mieścicie- Chrzanowie- gdzieś na pograniczu Małopolski. Właśnie wtedy i właśnie tam przyszłam na świat, magicznego dnia 23 maja. Można powiedzieć, że od urodzenia byłam bardzo skocznym, zakręconym i upierdliwym dzieckiem. Będąc jeszcze w brzuchu matki owinęłam się w pępowinę. Powód? Nieznany, ale znając mnie siedzenie i nic-nierobienie przez 9 miesięcy znudziło mnie i musiałam znaleźć jaką rozrywkę godną mnie. Gdyby nie to siedziałabym w środku jeszcze kilkanaście dni.. A tak lekarze musieli rozciąć brzuch mojej rodzicielki na pół (oficjalnie nazywa się to po prostu „cesarskie cięcie”, ale ta nazwa nigdy nie przypadła mi do gustu) i wyciągnąć ze środka mnie- małe, sine z wrażenia dziecko.
Rodzice czym prędzej wsadzili mnie do auta i przywieźli do domu, znajdującego się na osiedlu willowym Kąty. (Szczerze mówiąc od zawsze zastanawiałam się, co robi to „willowe” przed „Kąty”.. Wszystko można nazwać luksusowym, pomijając oczywiście nasze kochane osiedle. Czy ktoś widział kiedyś willę z kurami hasającymi przed domem? Albo apartament, przed którym rano pieją kury..?)
Od momentu przyjścia na świat właściwie niewiele się zmieniło. Mieszkam w tym samym domu, rodzice nie zmienili swoich imion a brat nie wygrał w totolotka głównej nagrody.. Jednak jest kilka rzeczy, które czynią moje życie wspaniałym.
Po pierwsze i najważniejsze- harcerstwo. Siedzę w tym od przeszło dwóch lat i ani myślę wychodzić. To najlepsza ze wszystkich rzeczy, które mnie w życiu spotkały- a wierzcie mi, kochani Balińczycy, było ich wiele. Ogniska, rajdy, przyjaciele, mundury, zbiórki... Wielu z Was nie wyobraża sobie nawet, jak wspaniałe jest skautowy styl życia! Harcerstwo bardzo ukształtowało mój charakter. Przed tym premierowym „wejściem w TO” byłam- choć zabrzmi to dziwnie- Agnieszką. Kujonowatą, zamkniętą w sobie, cichą Agnieszką. W ZHP otrzymałam przydomek „Aga Kula” i wraz z tym wstąpiła we mnie nowa siła. Zaczęłam udzielać się w samorządzie szkolnym, otwierały się dla mnie coraz to nowe kółka zainteresowań, w szkole więcej ludzi witało się ze mną.. I to było.. miłe. Po roku mojej „agokulowastości” zostałam przewodniczącą samorządu szkolnego.
Oprócz harcerstwa moje życie zajmują znajomi, „Simpsonowie”, „Zagubieni”, kakao, pisanie opowiadań i znajdowanie własnego „ja”. Lubię staropolskie jedzenie, nienawidzę wszelakich kierowców autobusów. Wolny czas spędzam, w miarę możliwości, na powietrzu, bo nie ma nic lepszego niż położenie się plackiem na środku lasu i rozmyślanie.
Słucham- przynajmniej jak dla Was- bardzo dziwnej muzyki. Nie jestem pewna, czego słucha się w Balinie, ale ja gustuję w zespołach typu Farben Lehre, Pidżama Porno, Akurat... Pierwszy raz słyszycie te nazwy? Mówiąc szczerze- nie dziwi mnie to. Słyszałam przecież nieraz wasze rozmowy o nowej fryzurze Feela...
Więc oto stoję przed Wami ja- Aga Kula z krwi i kości. Mogę wydawać się Wam dziwna, pozostać „dziewczyną zapatrzoną w czubki popisanych trampków, ze spodniami poprzecieranymi na kolanach, flanelowej koszuli na mundurku i paczką dziwnych znajomych, z którymi włóczy się po korytarzach”. Mówiąc szczerze- nie zależy mi. Moi kochani- musicie się przyzwyczaić do tego, że jestem po prostu.. inna niż Wy. Zaakceptujecie to bądź nie, musicie z tym żyć. Czekają nas przecież trzy wspólnie spędzone lata- czy ktokolwiek z nas chciałby, by upłynęły w niemiłej atmosferze?
Proszę Was tylko o to, byście choć spróbowali zobaczyć „tą” Agę Kulę. Tą, którą zobaczyli uczniowie SP 10, harcerze, znajomi i rodzina. Pamiętajcie o tym, że to, co najważniejsze, jest niewidoczne dla oczu.
_________________ Nie jestem głupcem, a mimo to szaleję
I nie rozumiem, co się ze mną dzieje...;)
Jestem FILIP, ale mówią mi KSHAKOR.
mam 14 lat (23.06.94).
Interesuje się grami strategicznymi , RPG i historią.
Ogólnie lubię wszystko co zwiądzane jest z wojną.
Cytat:
Nigdy nie nosze sukienek i spódnic
Ja też.
Cytat:
Wkurza mnie, gdy koledzy z mojej klasy obrzucają się wyzwiskami typu "Ty Żydzie!".
Ja tam żadnym rasistą nie jestem, ale nie jestem też zbyt tolerancyjny.
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 13 Dołączyła: 25 Gru 2006 Posty: 287 Skąd: Punkt na mapie niewidoczny dla ludzkich oczu;)
Wysłany: 2008-11-01, 15:27
Nie oddałam tego wypracowania, bo się okazało następnego dnia, że góra trzy zdania.^^xDDD
Bo polonistka zarzuciła hasłem, że będziemy niedługo o sobie pisać, ja napisałam, a następnego dnia się okazało, że źle to napisałam no i no.^^
Cytat:
Co w tym takiego oburzającego ?
Wierz mi, wszystko
_________________ Nie jestem głupcem, a mimo to szaleję
I nie rozumiem, co się ze mną dzieje...;)
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 13 Dołączyła: 25 Gru 2006 Posty: 287 Skąd: Punkt na mapie niewidoczny dla ludzkich oczu;)
Wysłany: 2008-11-01, 17:03
Wrażliwą może nie, ale wychowując się w rodzinie z pedagogiem na czele mam swoje przekonania co do takich rzeczy.xD Bo od zawsze wpajano we mnie, że rasizm to gówno.^^
i to tak dosłownie..xP
_________________ Nie jestem głupcem, a mimo to szaleję
I nie rozumiem, co się ze mną dzieje...;)
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 13 Dołączyła: 25 Gru 2006 Posty: 287 Skąd: Punkt na mapie niewidoczny dla ludzkich oczu;)
Wysłany: 2008-11-01, 17:17
Dla mnie to pewien sposób przejawiania rasizmu, tak samo jak "Ty downie"^^ Czasem nawet nie zdając sobie sprawy mówimy coś takiego i w żaden sposób nie chcemy by zabrzmiało to rasistowsko, ale tego "downa" (czy "żyda") stawiamy niżej niż nas...^^
_________________ Nie jestem głupcem, a mimo to szaleję
I nie rozumiem, co się ze mną dzieje...;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum