Strona Główna  SERWIS  Szukaj Profil  Nie masz wiadomości   Zaloguj  Rejestracja
FAQ  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Chat
Google
 
Informacje: Nowy na forum? Przywitaj się! [Tutaj]
Zegary:
 
Kontakt:
MG
Wyślij email
Fantasta
Wyślij email


Poprzedni temat :: Następny temat
Sayid & Shannon

Czy popierasz związek Sayida z Shanon ?
Tak
73%
 73%  [ 81 ]
Nie
26%
 26%  [ 29 ]
Głosowań: 110
Wszystkich Głosów: 110

Autor Wiadomość
...:ShAnNoN:... 
^^



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 14
Dołączyła: 07 Maj 2007
Posty: 11
Wysłany: 2007-05-08, 17:03   

Dla mnie to była najlepsza para :mrgreen:
A Shann się zmieniła pod jego wpływem, i to bardzo :)
Bo w końcu ktoś zaczął traktować ją na serio... :mrgreen:
_________________
...::Only Fools Are Slaves By Time And Space::...
...::If We Can't Live Together, We Going To Die Alone::...
 
 
     
olunia 



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 27 Maj 2007
Posty: 41
Skąd: LbN
Wysłany: 2007-05-29, 08:39   

Jedna z moich ulubionych par. Właściwie to chyba nawet moja ulubiona para. A niesamowite było to, że byli tak od siebie różni a mimo wszystko nawiązała się miedzy nimi nić porozumienia a Shannon pod wpływem Sayida zmieniła się na lepsze. Do tej pory nie moge odżałować jej śmierci w serialu :sad:
_________________

 
 
     
Fantasta 



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączył: 28 Gru 2006
Posty: 291
Wysłany: 2007-05-29, 21:16   

MMm szykował się cintrygujący związek :) ALe cóż... Shann nie żyje, Sayid martwi sie tylko o siebie... Jak kopał jej grób... Ciekawa scena. Szkoda, po prostu.
_________________

 
 
     
chicken 
233,06 - 704 Khz



Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 19
Dołączył: 10 Cze 2007
Posty: 10
Wysłany: 2007-06-10, 21:41   

Ja tak samo jak poprzednicy jestem zdania, że Shannon kompletnie nie pasowała do sayida to są dwa odmienne charaktery i związanie tego razem skończyłoby się prawdopodobnie miłosną klęską, jeśli by oczywiście Shannon nie zgineła :smile:
_________________

 
 
     
Aliana 



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 18
Dołączyła: 15 Kwi 2007
Posty: 2
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2007-08-06, 15:20   

To była moja ulubiona para po PB&J szkoda, że producenci uśmiercili Shannon :cry:
razem z Sayidem tworzyli bardzo fajną parę....
_________________

I will never be anything again
I'm tired to give, I don't want to try
I'm afraid to live, I'm afraid to die
I just want to fly, throw it all away
Meaningless to fight for your sympathy
 
     
mr.OTHER 
ZNAWCA Lost!
Native


Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 14
Dołączył: 30 Lis 2006
Posty: 1027
Skąd: Z czasu.
Wysłany: 2007-08-06, 20:15   

PB&J?? Nie mogę skojarzyć...
_________________
    It's gone...

 
 
     
Lolekm1 
4 8 15 16 23 42



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 15
Dołączył: 03 Lut 2006
Posty: 236
Skąd: LOST Island
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2007-08-07, 08:09   

Na początku sezonu nawet bym nie pomyślał że Shannon zwiążę się z Sayid'em. Jednak wyszło jak wyszło... Shannon zginęła, a Sayid pogrążył się w smutku :/
_________________
http://img219.imageshack....33687412aq6.jpg
 
 
     
agae 


Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 22
Dołączyła: 10 Lis 2006
Posty: 8
Wysłany: 2007-09-30, 09:37   

Właśnie o to chodzi ze nikt by nie pomyślał że oni mogą być razem. Tak od siebie różni. Shannon była postacią skompikowaną i to można było zobaczyć w jej retrospekcjach. Bogata ładna dziewczyna miała wszystko i w jednej chwili zawalił jej sie swiat. Straciła ojca pieniadze i wszystko o czym marzyla dlatego stała sie taka - udawala twarda ale w srodku byla skrzywdzona. A Said był calkowitym jej przeciwienstwem - odważny, silny, szczery. Nic nie udawał. Dlatego scenarzyści ich połączyli - Shannon sie zmienila, pokazala jaka jest skrzywdzona ( w odcinku w ktorym ginie mowi ze nikt nigdy w nia nie wierzył), i to wszystko ukazalo ja w calkowicie innym swietle. To jest najlepsza para jaka kiedykolwiek stworzono w tym serialu...No Kate i Sawyer też sa niezli nie wiadomo co ta Kate w kocu chce jest z Sawyerem ale placze jak Juliet siedzi z Jakiem i zrozumcie ta babe :mrgreen:
 
 
     
ramirez 
>:4 8 15 16 23 42



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 17
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 59
Skąd: z plasteliny
Wysłany: 2007-10-07, 19:41   

Jedna z najlepszych wyspowych par w serialu. Dlaczego? Ponieważ:
->Kate z Sawyerem sama nie wie czego dokładnie chce. Raz z Jackiem raz z Jamesem ;)
->Jack z Juliet - jak wyżej, właściwie kogo kocha Jack nie wiemy
->Claire z Charliem - nie przepadam za Claire, jakoś taka sztywniacka ta para była
->Libby z Hurleyem - też bardzo fajna, ja mimo wszystko wolę Sayida i Shannon.
_________________
www.aciddrinker.jogger.pl
----- ,_,__ -------
-----| -- @|-------
----c|O..o p ------
-----|___, | -------
----- \ \ / / --------
-----/|\ /|\ --------
 
   
     
PH3N-x 
...to próba wiary...



Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18
Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 1659
Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2007-10-07, 19:44   

A Sun i Jin ?
 
 
     
ramirez 
>:4 8 15 16 23 42



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 17
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 59
Skąd: z plasteliny
Wysłany: 2007-10-07, 19:48   

Ach, byłbym zapomniał ;)
Sun i Jin to bardzo specyficzna para, niewierna żona, która miała kochanka, nawet po pojednaniu okłamała Jina, że nigdy nie była w łóżku z innym, co po obejrzeniu retrospekcji okazuje się przecież nieprawdą. Natomiast mąż jest dla żony bardzo rygorystyczny, przed katastrofą w ogóle nie ma dla niej czasu. Ale na szczęście potem wszystko w ich związku wróciło do normy :)
_________________
www.aciddrinker.jogger.pl
----- ,_,__ -------
-----| -- @|-------
----c|O..o p ------
-----|___, | -------
----- \ \ / / --------
-----/|\ /|\ --------
 
   
     
mr.OTHER 
ZNAWCA Lost!
Native


Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 14
Dołączył: 30 Lis 2006
Posty: 1027
Skąd: Z czasu.
Wysłany: 2007-10-08, 20:15   

hmmm... a Rose i Bernard? A Paulo i Nikki? A Alex i Karl?
I jakby się przyczepić to Juliet i Goodwin?

Oczywiście to tylko pary "wyspowe"

xD

Mi ta para nie pasowała: nie pasowali do siebie. Shannon się zmieniła, cóż, ale jednak ten uraz do niej już był nie do zmienienia :) No chyba, że miałaby uratować jakąś moją ulubioną postać... ale to już za późno.

Para potrzebna tylko do tego jednego odcinka, do tej jednej sceny z Sayidem w roli-prawie-głównej.

Taki wypełniacz.
_________________
    It's gone...

 
 
     
ramirez 
>:4 8 15 16 23 42



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 17
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 59
Skąd: z plasteliny
Wysłany: 2007-10-08, 20:19   

mr.OTHER napisał/a:
hmmm... a Rose i Bernard? A Paulo i Nikki? A Alex i Karl?
I jakby się przyczepić to Juliet i Goodwin?

No tak, ale wymieniłem te główne pary. Bo co by nie powiedzieć, to dwie pierwsze pary nie miały wielkiego znaczenia w serialu, choć są oczywiście ważne ;)
_________________
www.aciddrinker.jogger.pl
----- ,_,__ -------
-----| -- @|-------
----c|O..o p ------
-----|___, | -------
----- \ \ / / --------
-----/|\ /|\ --------
 
   
     
agae 


Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 22
Dołączyła: 10 Lis 2006
Posty: 8
Wysłany: 2007-10-08, 20:27   

Ej no ale w sumie Jin i Sun też fajna parka - małżenstwa w serialach zazwyczaj są nudne ale oni naprawde ciekawi --->>super :wink:

Cytat:
"Kate z Sawyerem sama nie wie czego dokładnie chce. Raz z Jackiem raz z Jamesem"


To fakt, ale niech już będzie z Sawyerem i zajdzie w ciąże :twisted:

Cytat:
"Jack z Juliet - jak wyżej, właściwie kogo kocha Jack nie wiemy
Cytat:


Najprostrza sprawa na świecie --->>> ma do niej żal za Sawyera ale kocha Kate, a z Juliet dopiero zaczyna... ale i tak woli Miss Pegów :wink:

[ Dodano: 2007-10-08, 21:28 ]
O dopiero doszłam jak sie robi cytaty :oops:
 
 
     
mr.OTHER 
ZNAWCA Lost!
Native


Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 14
Dołączył: 30 Lis 2006
Posty: 1027
Skąd: Z czasu.
Wysłany: 2007-10-09, 18:56   

autor napisał/a:
tekst

[ quote="autor" ] tekst [ /quote ]

;-)
ramirez napisał/a:
No tak, ale wymieniłem te główne pary. Bo co by nie powiedzieć, to dwie pierwsze pary nie miały wielkiego znaczenia w serialu, choć są oczywiście ważne ;)
no, teraz to ty tu przesadziłeś :P Ważne? xD Jako pary, nie.

Ale to temat o S&Sh więc wróćmy do tematu.


Ja takie pytanie mam: gdyby ta para żyła, czy uważacie, że Sayid byłby inny, nie angażowałby się w sprawy typu Flame i nie szedł na pierwszy ogień (3x11) ani ogółem w tą wyprawę? Czy Shannon wpływała by na niego? Było by go jeszcze mniej w serialu? A może twórcy poświęciliby temu związkowi więcej?

Czyli wpływ Shannon na udział Sayida w serialu.
_________________
    It's gone...

 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania - Mapa Forum
Akagahara style created by Nash modified v0.7 by warna

Kyle XY
Ranking stron o serialach TV
Najlepsze Fora w sieci

Katalogi w których jest nasza strona | Pomóż innym nas odnaleźć!Forum Heroes

Prison.org.pl | Wymiana linkami | Katalog Stron | Katalog stron Seo Supreme | Klubpuchatka.pl | Katalog stron | Katalog Stron | Ekspresowy Katalog Stron | Katalog stron internetowych | Forum Bukmacherskie | Polski Serwis Fanów Bayeru Leverkusen | UnderStacja.pl - Twoje Radio Indernetowe | Top-lista | Forum Muzyczne - Club Protector | Świat według Kiepskich Forum | Forum bukmacherskie |

  statystyki www stat.pl