Nie no nie mogę powiedzieć że serial jest słaby bo taki nie jest ale to że kręcą 3 sezon to nie wiem czy to jest najlepszy pomysł...film mógł się idealnie zakończyć po 2 sezonie ale niestety jak jest oglądalność to musieli coś wymyślić żeby jakoś to przedłużyć.
według mnie lepiej żeby premiera była później i odrazu wszystkie odcinki a nie że co chwile jakaś przerwa...:/
No powiem Ci ze masz absolutną racje ponieważ jesli skończyliny tym ze oni sa wolni i nie muszą dalej uciekać a ta wielka "firma" niewie co robić, to rzeczywiście byłoby to dobre zakończenie.
Ale robiąc tak iż M.SCOFIELD trafia do więzienia w Panamie odrazu zapewniają sobie może nawet i miliony ludzi którzy na pewno obejrzą dalsze losy naszych uciekinierów.
_________________ "Sorry, ale nie jestem ubezpieczony"
Depeche Mode
Skończyłem już oglądać wszystkie odcinki (I i II sezon) i muszę przyznać, że serial pozytywnie mnie zaskoczył. Fajna fabuła, akcja i aktorzy. Tylko jedno mnie w tym serialu troszkę denerwowało - z jednej strony było tu za dożo zbiegów okoliczności, a z drugiej jednak zbyt dużo niepowodzeń. I zwykle było tak, że nie było to równo rozłożone - w jednym odcinku wszystko cacy, a w następnym pół obsady ginie
Z niecierpliwością czekam na III sezon, ale podobnie jak bong uważam, że serial mógłby się skończyć na II sezonie... A teraz tylko niepotrzebnie go przedłużają i trochę psują efekt. Mimo to jednak, pod względem w miarę realnej fabuły to PB wyprzedza Lost.
_________________ ...when The Good meets The Evil,
apocalypse starts...
Prison Break, to mój drugi ulubiony serial...Jest jak dla mnie po prostu świetny...Oglądałam już cały 1 sezon, i 7 odcinków 2 sezonu...Strasznie wciąga, ma pełno zwrotów akcji no i jest ciekawy... najfajniejszy Michael i T-Bag
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 10
Wiek: 17 Dołączyła: 29 Gru 2005 Posty: 532 Skąd: Upper East Side
Wysłany: 2007-09-09, 16:02
MG, ale szybki jesteś Miller wystąpił w 2 teledyskach Carey.
Co do III sezonu to jestem ciekawa tych 3 nowych postaci
Ale długo już nie musimy czekać, jeszcze tylko tydzień, ach
_________________ Szczycę się sarkastycznym podejściem do życia.
__________________________________
for a pessimist, I'm pretty optimistic. ;}
niestety PB zeszło na psy bo 1 sezonie- robią ten serial tylko dla kasy i niestety traci na tym fabuła oraz widzowie... 1 sezon rewelacja- drugi juz naciagany ale dobry chociaż rozszerzenie perspektywy na całą amerykę rozbiło idee serialu zamkniętego w pudle 3 seria wcale nie zapowiada sie fascynująco a jak słysze ze dr Sahra nie wystąpi w TRZECIEJ serii co wskazuje na powstanie kolejnych to mi sie odechciewa ogladania- niestety...
a ja powiem że serial jest bardzo dobry. Co do sezonów> myślę że 1 sezon był taki sobie > 2 już bardziej mi się podobał 3? tak już widziałem 1 odcienk i zapowiada się rewelacyjnie
Ciekawe czy i tym razem uda mu się uciec. tylko że tym razem z SON'Y ^^ To dopiero więzienie... Biją, zabijają, gwłcą // Michael musi uciec w raz z jakimś gostkiem który ukrywa się za murami w więzieniu (prawdopodobnie nikt o nim nic nie wie). Jest równie inteligentny jak Scofild. Jeśli mu nie pomoże > Sara i LJ zginął (są więzieni przez pewne osoby). Na dodatek Mahone zapewne będzie z nimi współpracował... T-Bag również się dołączy jeśli usłyszy coś o ucieczce. Bellick? Zapewne będzie kozłem ofiarnym którego wykożystają
Mi się już 3 sezon zaczyna podobać po 1 epie xDDD
Co do serialu,jak dla mnie świetny serial wiele wspaniałych odcinków,sezonów chociaż sezon drugi tak jakby odskoczył lekko od fabuły serialu o więźieniu itd ale to nie zmienia faktu że i tak ten sezon był świetny A trzeci sezon zapowiada się jeszcze lepiej niz pierwszy i drugi,więc czekam z niecierpliwością na kolejne odcinki
Stopien uzależnienia: Widz
Dołączył: 09 Sie 2006 Posty: 92
Wysłany: 2007-10-06, 03:47
Generalnie szukałem forum gdzie można konstruktywnie porozmawiać o każdym odcinku Prison Break tak jak mamy to w zwyczaju czynić u nas o LOST. Nie znalazłem zbyt wiele tematów poza pieśniami pochwalnymi... takiego uwielbienia i braku samokrytyki to ja nawet u największych fanów Zagubionych nie widziałem...
Napiszę więc sobie tutaj. (uwaga spoilery)
Generalnie serial oceniam wysoko. Ma przebłyski, niezłych aktorów, a przez to ciekawie zarysowane postaci.
Obejrzałem wszystkie dotychczasowe odcinki naraz. Pierwszy zeson bardzo dobry, wciągający, z konwencją, która dopuszczała pewne naciągnięcia fabularne. Odcinki fajnie się ogląda i wszystko ładnie gra. Twórcy mieli pomysł i poprowadzili historię.
Ale drugi sezon to jest jakaś parodia. Tak niedorzecznych bzdur nagromadzonych w każdym odcinku dawno nie widziałem w żadnym serialu. Trzeba powiedzieć, że są elementy genialne, w końcu czymś PB widzów przyciąga na całym świecie. Ale chyba tylko Amerykanie mogą wymyślić i zrozumieć coś tak nielogicznego.
Generalnie najbardziej mi się podoba paradoks geniusza-debila. Syndrom ten mają np. Michael i Mahone. Z jednej strony potrafią rozwiązać krzyżówkę, z drugiej są za głupi żeby wygrać za nią nagrodę.
Na drugim miejscu paradoks zawodowca-amatora. Np. Kellerman, Kim, Mahony (znowu). Kolesie ci potrafią z zamkniętymi oczami wystrzelać całą armię, a nawet prezydenta ale można ich pokonać choćby żelazkiem. Na szczęście za nic nie chcą zabić braci więc nie ma się o co martwić.
Na razie ruszył sezon trzeci. Przy takiej ilości trupów mam nadzieję, że PB szybko się skończy bo ludność Ameryki spadnie o połowę. Przez Michaela i Lincolna wydarzyło się już tyle złego, zginęło tylu ludzi (lepszych i gorszych), miało miejsce tyle tragedii, że lepiej gdyby oni w ogóle się nie narodzili... a jeszcze lepiej żeby za karę wylądowali na wyspie z Zagubionych. Poważnie, Lincoln powinien zginąć na krześle i po sprawie.
Zwłaszcza, że w końcu M i L stają się przyczyną śmierci tegoż brata pani wiceprezydent! "Wszechświat skorygował rzeczywistość" bo przed przeznaczeniem nawet Desmond nie ucieknie...
nie czytałem (no bo ja na etapie Polsatowym) ale z ciekawości pytam:
Uważasz że nasze forum bije na łeb te o PB? :->
Co do mnie: Raz zdarzyło mi się nawet zapomnieć o 2 odcinkach 2 serii. To nie to samo co 1 seria i ta akcja w więzieniu. I może bym i przestał oglądać gdybym niestety (no nie, w tym przypadku nawet na szczęście) nie przeczytał jednego spoilera... Choć i tak nie jestem pewien...
Czy to prawda, że KTOŚ (nie wiem którzy/który więc nie mówcie ) trafił do SONY: więzienia "100 razy" gorszego od Fox River? Bo jak nie to z PB koniec (mówię to tak jakbym zrywał z dziewczyną xD ).
Stopien uzależnienia: Widz
Dołączył: 09 Sie 2006 Posty: 92
Wysłany: 2007-10-06, 19:00
mr.OTHER
Tzn. być może nie znalazłem odpowiedniego miejsca w sieci... generalnie przeglądając polskie fora internetowe raczej nie mogłem nigdzie podłapać dyskusji na temat odcinków pierwszego i drugiego sezonu PB. Jak już to pisało coś w stylu "odcinek genialny nie mogę się doczekać następnego".
Ja tam bardzo sobie cenię dyskusje na naszym forum dotyczące każdego odcinka LOSTa i rozbijanie ich na czynniki pierwsze Są rzeczy, które się podobają i takie które wkurzają. Ale traktuję analizę po każdym filmie jako część oglądania serialu. Naprawdę lubię pokomentować wydarzenia na wyspie i pomyśleć nad teoriami twórców.
Oczywiście to wszystko z mojego punktu widzenia więc pewnie nie jestem zbyt obiektywny
Napiszę tylko, że trzeci sezon zaskoczył wszystkich i po trzech odcinkach poziom niezadowolenia fanów PB rośnie, (i nie zdradzając fabuły) poziom przegięcia i głupawych pomysłów też narasta. Niby to samo ale już nie to samo... jak ktoś zobaczy to zrozumie o co mi chodzi.
No i przede wszystkim wreszcie można podyskutować z zakochanymi w Michaelu fanami.
[ Dodano: 2007-11-16, 19:29 ]
Nie widzę opcji edytuj. Dawno tu nie byłem. Jesień spędziłem na forum PB
Muszę przyznać, że znalazłem niezłą stronę "Skazanego na śmierć" gdzie można z innymi forumowiczami normalnie pogadać o każdym odcinku i nie wściekają się jak ktoś ma inne zdanie. Serial uzalażnia, a mimo coraz dziwniejszych pomysłów twórców to skłania do dyskusji i stawiania pytań. Co ciekawe większą sympatią teraz cieszy się chyba T-Bag czy Mahony niż Michael Scofield. To taki niewytłuamczalny paradoks jak w "Zagubionych" gdzie część wolałaby pójść na browara z Sawyerem niż ratować świat z Jackiem Shepardem...
Jak będzie można to kiedyś podam link do forum.
Czy ktoś wie, czym spowodowana jest przerwa w PB? Szczerze mówić zdziwiłem się trochę, gdy zobaczyłem na pbblog.pl zegar pokazujący pięćdziesiąt parę dni... ;/
_________________ ...when The Good meets The Evil,
apocalypse starts...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum