Mnie bardzo dziwi dlaczego Locke jest taki odporny. Zaraz po katastrofie umiał obejść się bez wózka inwalidzkiego więc uświadamia nam, że w jakiś sposób jest połączony z wyspą (dlatego nie chce wracać do domu). Pod koniec 1 sezonu nabój z pistoleta Shannon otarł mu głowe, a w 3 sezonie Ben strzelił mu w brzuch, ale przeżył. Zagadkowy facet! Podziwiam także jego zdolności w tropieniu, polowaniu i przewidywaniu deszczu!
Ludzie się zmieniają.
Robili z nim co chcieli, bo się dobrze uczył, a nawet jeśli wtedy potrafił się bronić, to miał małe szanse przeciwko kilku kolesiom, bo na pewno nie był gnębiony przez jednego.
Ja John'a w jednym odcinku lubię, w drugim nie. Jest taki... dziwny. W sumie ma tam jakieś powiązanie z wyspą, bo skoro nawet 8 piętro go nie zabiło, to coś znaczy.
_________________ Nie mogę tego znieść,
kiedyś ujrzysz moją pięść,
nie pokonasz nas,
bo nas łączy więź...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum