Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 1658 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2008-02-23, 20:40 Daniel Faraday
Co o nim sądzicie ? Wiemy, że jest naukowcem, najprawdopodobniej fizykiem, choć jak twierdzi nie lubi być szufladkowany. Najprawdopoboniej ma żonę, którą widzieliśmy w jego retrospekcjach w drugim odcinku.
Jak na mój gust to ma autyzm. Mogłoby to wyjaśniać fakt, że płakał oglądając wiadomości, a także eksperyment z kartami...
Faraday razem z Charlie'm to mój ulubiony bohater "LOST'a". Jest jakiś tak je**ięty . Gada często od rzeczy, jest inteligentny i taki jakiś niewinny z wyglądu hehe.
Najlepsza scena z jego udziałem Zdecydowanie ta w której mówi o załamaniu światła na wyspie, ruszając bronią, mając na muszce Kate.
_________________ How many brothas fell victim to tha streetz
Rest in peace young nigga
Theres a heaven for a g
Be a lie
If I told ya that I never thought of death
My niggas
We tha last ones left
But life goes on.....
Daniel Faraday to bez wątpienia interesująca postać. Odgrywa, jak do tej pory w 4 sezonie, znaczącą rolę, przybliżył nam wątek czasoprzestrzeni wyspy, w pewnym sensie uratował Desmonda przed śmiercią i wygląda na osobę, której zależy na uratowaniu rozbitków. Chce robić dobrze, postępować właściwie.
Jak znaczna część person o umysłach ścisłych, jest na swój sposób dziwaczny dla przeciętnego śmiertelnika, ale absolutnie genialny. Mam nadzieję, że nie pożegnamy się z nim za szybko.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum