No tak... Coś dziwnego niewątpliwie w tym jest... Zapomniałeś wspomnieć o tym, że Claire w swoim śnie widziała Locke'a, oskarżającego ją o oddanie dziecka. To niewątpliwie też jest dosyć dziwne.
_________________ Nie ma przyszłości. Jesteśmy tylko my. Bo ludzie zniszczyli świat...
Nie widze jakiejs szansy zeby Claire i LOck cos razem raczej watpie po pierwsze za stary nie pasuje i malo sie widuje z Claire natomiast Charlie widac ze chlopak zakochany nie odstepuje jej na krok.
_________________ Odłóż broń, albo rozwalę mu łeb, bracie!
Hm..:)
Szczerze mówiąc nie zastanawiałam się nad tym aspektem jego pomocy w stosunku do Clarie.
Wydaje mi się, że John jest niejako przewodnikiem ich wszystkich..
W taki sam sposób pomagał Clarie jak i Jackowi ..
Tak mi się wydaje.
Pozdrawiam
_________________ "Hope is a very dangerous thing to lose."
Saiyd
Myślę że John pomagał Claire z grzeczności Jest po prostu dżentelmenem :D:D
W końcu to samotna kobieta z dzieckiem...ma tylko przyjaciela, a na imię mu Charlie
_________________ You say on me...
B - [beautifull]
I - [ideal]
T- [talented]
C- [competence]
H- [honey]
...
Yes, I am Bitch
Tak tez mysle ze Locke pomaga z grzeczności i jest dżentelmenem ale jego chyba naprawde ciągnie...tyle że do dziecka widac ze je polubil widocznie bardzo lubi dzieci
Ja się nie dziwie że Charlie jest zazdrosny...Najpierw sam na robi schizów a potem jeszcze gada ze John to jej nowy przyjaciel..
A pozatym Locke widać ze lubi dzieci, Claire ma do niego zaufanie(sama podchodzi daje mu dziecko)..Może go cos do niej ciągnie...ale zobaczymy cio bedzie
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum