Czyste umysły nie skażone przez cywilizację, bez ładunku emocjonalnego
Walt bez łądunku emocjonalnego ... ::D.. dobre dobre: :Dlol
No może wiedzieli ze jest nadzwyczajne.. przeciez mowie., ze oni chcieli jes sprowadzic na ta wyspe..... czyli wiedzieli ze sie urodzi nadzwyczajne...;P Oj ja nie wiem...tylko tak kombinuje;P
_________________ A word does not say anything
And at the same time it hides everything
Just as the wind that hides the water
Like the flowers that mud hides.
www.yourmovies.glt.pl
ajj faktycznie sorry D:. . zwracam honor... ale jak ma sie do przeczytania tyle postów...( przeciez tu co 5 minut 10 postów dochodzi ;P).. to tylko przelatujesz ..
Przepraszam jeszcze raz ... z całego serca... naprawde mi jest przeogromnie przykro :D:D
_________________ A word does not say anything
And at the same time it hides everything
Just as the wind that hides the water
Like the flowers that mud hides.
www.yourmovies.glt.pl
Nikt jeszcze o nim nie pisal...
Mily chlopak... 10 lat... fajnego ma starego... glupia matke mial... no ale...:P
Od momentu gdy mieli wyplynac tratwa... Walt dal swojego psa Shannon(źle sie to skonczylo ;() i od tego momentu Shannon go widywala... uwazam ze ona go naprawde widziala... Albo jak Walt rozmawial z Michael'em przez program z "108 minutami"...
Bardzo dziwne... A ! no i komiks ktory czytal... byl o potworze ktory wychodzi z wody i o wielkim niedzwiedziu polarnym...?? dlamnie to dziwne... Tak wogóle to Walt jest glupi... spalil tratwe...:( chociaż... moze i zrobil dobrze... nie powinni wogóle wyplywac
chociarz... moze i zrobil dobrze... nie powinni wogule wyplywac
Pomijając, że byk na byku, to niby czemu nie powinni wypływać?
To chyba logiczne działanie w przypadku wypadku takiego jak ten. Osobiscie nie chciała bym utknąć do końca życia na najbardziej nawet rajskiej wyspie, a lostowa zdecydowanie do sielankowych nie należy.
_________________ Droga mamo, wszystko w porządku. Jestem na wyspie i idą do nas ci od czarnego dymu. Moc całusków...
Według mnie to po co palił tratwe przecież i tak wyplynęli na drugiej tratwie. Ten chłopak ma jakieś paranormalne zdolności chyba i jest jakiś dziwny. Pamiętacie jak siedział z rodzicami w domu i ptak o szybe sie rozwalił (w 1 części to było)? To nie było normalne. Co sądzicie ???
Spalił, bo opusczać wyspy nie chciał. Zechciał, gdy "przejrzał" tajemnice bunkru Locka. W sumie to bardzo kapryśne te jego zdolności, skoro go przed porwaniem nie ostrzegły.
_________________ Droga mamo, wszystko w porządku. Jestem na wyspie i idą do nas ci od czarnego dymu. Moc całusków...
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 10
Wiek: 17 Dołączyła: 29 Gru 2005 Posty: 532 Skąd: Upper East Side
Wysłany: 2006-02-07, 18:06
eee...Ja tak szczerze to Walta w ogóle nie lubie...hehe od początku tak jakoś nie zrobił na mnie wrażenia itp. a co do jego zdolności....hmm...szczerze to ja nie wierze w takie zdolności i widać, że to film;] napewno są dziwne...z reszta on sam w sobie jest dziwny...a co do tego, że dał Shannon psa no to było fajne i pewnie to nie dlatego, że Walt dał jej psa zginęła tylko dlatego, że jej się Walt okazywał..a i sądze, że nie miala żadnych halucynacji tylko naprawde ona go widziala
_________________ Szczycę się sarkastycznym podejściem do życia.
__________________________________
for a pessimist, I'm pretty optimistic. ;}
Walt jest niesamowity... Mi sie zdaje że dlatego chciał wypłynąć na tej 2. tratwie bo wiedział że jeżeli zostanie to spotka go coś gorszego niż to co go może spotkać na morzu... Dla mnie jednym z najlepszych momentów w Lost był ten w 1. sezonie kiedy nagle powiedział do Locke'a "niech pan tego nie otwiera"
Mnie jedna rzecz zastanawia. Specjalnie pokazał się Shannon aby jej powiedzieć o przycisku, a ojcu nie napisał nic o nim . Ciekawe też czy wiedział o przycisku gdy mówił "niech pan tego nie otwiera" .
A co do tego że Shannon go widziała to napewno. W końcu Sayid też go zobaczył. To było w 7 odcinku. Ale zastanawiam się nad jedną rzeczą. Czemu Walt jak jej się pokazywał to zawsze jakby miał na sobie jakąś dziwną substancję i obciekała z niego? Co to było???
W zdolności paranormalne to ja zbyt nie wieże ale wkońcu ten koleś z "others" również mówił, ze Walt to wyjątkowy dzieciak może to ma cos z tym wspólnego.
Sayid też widział Walta, mówił o tym komuś jakieś 2 odcinki później, nie wiem czy nie Kate
tak, mówił do Kate, przy grobie Shannon...
_________________ '...So why do you fill my sorrow,
With the words you've borrowed...
From the only place (that) you've known...
And why do you sing Hallelujah
If it means nothing to you...
Why do you sing with me at all?...'
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum