Wysłany: 2006-02-01, 21:06 Czy byście uwierzyli???
Czy gdbyscie przypadkowo znalezli sie na wyspie... i Calvin zaciagnał by was do bunkru mowiac, że musicie z nim co 108 min wpisywac te liczby ... i w ten sposob bedziecie ratowac swiat.... byście uwierzyli ???? ... i przez całe swoje zycie ... zamiast probowac sie skontaktowac poprzez te urzadzenia z kims....???
_________________ A word does not say anything
And at the same time it hides everything
Just as the wind that hides the water
Like the flowers that mud hides.
www.yourmovies.glt.pl
to jest ten koles ktory był w tym bunkrze nim Desmond wyladował na wyspie...;P
_________________ A word does not say anything
And at the same time it hides everything
Just as the wind that hides the water
Like the flowers that mud hides.
www.yourmovies.glt.pl
Tak sie zastanawiajac.. to mysle, ze pomyslalabym, ze ten gosc jest zryty i cos mu odbija... za dlugo na sloncu siedzial... raczej bym go olała scislej mowiac
_________________ Zycie tak wiele od nas wymaga... dlaczego czasem nie daje rady?
Ej no ale bierzcie tez pod uwage to ze oni nie jedna dziwną rzecz już na tej wyspie widzieli .....skoro są tam tajemniczy inni MIŚ POLARNY (a przypominam że to tropikalna wyspa) i cos co wciągało Locka ....to czemu nie uwierzyc .....po takich przeżyciach we wszystko bym juz uwierzyla
_________________ "Too see a world in a grain of sand"
ja bym mu chyba nie uwierzyła;p zreszta nie wim, trudno powiedzieć
_________________ but you've gotta make your own kind of music
sing your own special song
make your own kind of music
even if nobody else sings along...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum