Mi się coś wydaje że ten Enzo Valenzetti wcale nie istnieje... Ten filmik i teoria o końcu świata potrafią nieźle w głowie zamieszać, zrobić z mózgu wodę... Na pewno na politechnice o tym Enzo Valenzetti nie wykłądają Podziwiam osobę która to tak wymyśliła, no i jeszcze ta wstawka na konfenrencji, że ta cała Rachel istnieje na prawdę... boskie... Spróbujcie poszukać jakis informacji na temat tego matematyka w necie to na 100% traficie na strony inspirowane LOST. Po obejrzeniu filmiku na prawdę zaczynam podziwiać speców od tego serialu. Dobrze że nie ogłosili końca świata za rok czy 2 bo by się światowa panika zaczęła... "Po obejrzeniu ostatniego odcinka LoSt serii 5 rozpocznie się koniec świata... thank you and Namaste!!"
W tym momencie serial Lost stracił dla mnie sporo punktów i trafia na półkę innych dennych i bezsensownych seriali No co za idiotyzm. Matematyk wyliczył sobie godzinę i datę końca ludzkości? Niby jak to zrobił? Nie da się czegoś takiego obliczyć, a na dodatek tak dokładnie! Bo niby jak przewidział przyszłość? Aby coś takiego obliczyć musiałby znać położenie, prędkość i kierunek ruchu każdej cząstki elementarnej we Wszechświecie. Co nie jest możliwe, bo po pierwsze aby zapisać taką informację potrzebny byłby nośnik danych większy od Wszechświata. A po drugie zasada nieoznaczoności Heisenberga mówi, że nie można równocześnie zmierzyć pędu i położenia elektronu.
Do tego sam fakt przewidywania przyszłości, zmienia ją. Ktoś mi powie, że za 5 minut zjem jabłko. To ja specjalnie tego nie zrobię. Zbiór przyszłych zdarzeń jest nieskończony, i nie możemy wiedzieć, które zdarzenie zajdzie. Równie dobrze możemy wyginąć, a równie dobrze możemy osiągnąć wyższe etapy rozwoju technologicznego, które zapewnią cywilizacji nieśmiertelność.
Jeśli projekt Dharma tego dotyczy, to jest to jeden najabsurdalniejszych projektów jakie wymyśliło kino. Manipulowanie środowiskiem, by zmienić liczby? Przeznaczenie wynikające z liczb, które zapewniają wygraną w totka i przynoszą pecha? Bajki dla dzieci
Miałem nadzieję, że to co się dzieje w serialu będzie wytłumaczone w jakiś poważniejszy sposób. Że te wszystkie dziwne i mało prawdopodobne rzeczy, będą wyjaśnione racjonalnie i logicznie. A tu się okazuje, że twórcy wymyślili taką bzdurę, zapewne nawet nie mając pojęcia o matematyce i fizyce.
Szkoda, naprawdę szkoda. Miałem nadzieję, że to będzie ambitny serial.
Tetlik, powiem Ci tyle, że rzeczywiście pachnie to bujdą, bo jak to niby ktos może wyliczyć koniec świata, a inni na dodatek chcą to zmienić... przez zmianę liczb... No ale nie mniej jednak jest to jakieś wyjaśnienie co się dzieje na wyspie--> jest to projekt ocalenia ludzkości od samozagłady, który powstał po Zimnej Wojnie. Eksperymenty genetyczne, manipulowanie polem magnetycznym, budowanie bunkrów na potrzeby badawcze... Wszystko wyszło od tego nieszczęsnego równania, którego założeń nie znamy. To co sie dzieje na wyspie jest podporzadkowane zmianie czynników równania, przez co będzie umożliwiało ocalenie ludzkości.
No cóż, może niektórzy uważają że takie rozwiązanie jest zupełnie cienkie... ale pomyślcie o ini filmach jak np. "Terminator" z Dniem Sądu i SkyNetem czy "Ostatni brzeg" o skutkach wojny nuklearnej.
Właściwie to to równanie może być bujdą co nie zmienia faktu że ludzie zaczęli panikować i założyli projekt. Koniec świata może nie nastąpi tego dnia ale oni w to wierzą. Ale jeżeli już to mogli wymyślić coś w stylu że w ludzkim genomie jest zapisane wyginięcie za ileś tam lat a nie jakieś równanie we wszeświecie. Bo w tej chwili zmienia to się w historię o przeznaczeniu i sile wyższej... 'oszukać przeznaczenie' się kłania
Aha... wyczytałem na Lostpedii że wcześniejsze filmy Rachel Blake i dochodzenia dowiodły że Widmore Corps MA powiązania z DHARMĄ. Aha... i wiadomo że Czarna Skała to statek przewożący niewolników należący do pradziadka Alvara Hanso a możliwe że sam Alvar jest na wyspie bo według dochodzenia Rachel zaginął jakiś czas temu i ten Tom zajmuje jego miejsce w świecie poza wyspą.
Aha... ten ostatni fragment filmu to część filmu orientacyjnego w którym Alvar Hanso mówi:
"Valenzetti gave numerical values to the core environmental and human factors in his equation: 4, 8, 15, 16, 23 and 42."
No cóż, może niektórzy uważają że takie rozwiązanie jest zupełnie cienkie... ale pomyślcie o ini filmach jak np. "Terminator" z Dniem Sądu i SkyNetem
"Terminator" to tylko efekciarski hicior. Nic poza tym. W ogóle nie przemyślany. Po co maszyny wysyłały terminatory w przeszłość? Niby chciały zmienić przyszłość, ale przecież ta zmieniona przyszłość już by ich nie dotyczyła. To byłaby zupełnie inna linia czasowa, nie mająca nic z nimi wspólnego. Tak więc sobie by nie pomogły.
No ale to nie temat o "Terminatorze". Wróćmy do "Losta".
Viloran napisał/a:
Ale jeżeli już to mogli wymyślić coś w stylu że w ludzkim genomie jest zapisane wyginięcie za ileś tam lat a nie jakieś równanie we wszeświecie.
No to też byłoby bez sensu. Przecież ewolucja tak nie działa. Jaki sens miałby dobór naturalny nagle zapisując w DNA całkowite wyginięcie danego gatunku, w którymś tam roku. To wręcz niemożliwe.
Viloran napisał/a:
Bo w tej chwili zmienia to się w historię o przeznaczeniu i sile wyższej... 'oszukać przeznaczenie' się kłania
"Zmień wartości równania Valenzettiego to zmienisz przeznaczenie. Los ludzkości jest w twoich rękach."
No właśnie. Brzmi to jak tekst z typowego amerykańskiego filmu, w którym ratowany jest świat od zagłady. I to najczęściej nieracjonalnej. Przeznaczenie... fatum... jak to brzmi
Niektóre wymyślone przez internautów teorie były o wiele sensowniejsze od tego co twórcy serialu proponują. Z tych poznanych przeze mnie, najlogiczniejsza była teoria mówiąca, że wszystko co działo się przed katastrofą, to tylko wszczepione wspomnienia bohaterów serialu. A katastrofy w ogóle nie było. Że to wszystko to jakiś eksperyment psychologiczny. To by tłumaczyło wszystkie dziwne zdarzenia pokazywane w retrospekcjach bohaterów.
Mam jeszcze taką cichą nadzieję, że ten film z Hanso Exposed, to taki pic dla naiwniejszych pracowników Dharmy. Że wyjaśnienie będzie sensowne, choćby takie jakie przedstawiłem wyżej.
_________________ Najnowszy krzyk techniki - latarka słoneczna. Nie potrzebuje baterii. Świeci wtedy, gdy jest światło.
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 1663 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2006-09-09, 13:33
Tetlik, po pierwsze, nie pisz co jest możliwe, a co nie.
A tak poza tym, to tu masz logiczne rozwiązanie zagadki. ( no może nie są tu wyjaśnione szczegóły takie jak czarny dym itp. ) Ale masz wyjaśnione o co chodzi z tą Dharmą. To, że Dharmowcy wierzą w teorię tego matematyka, to jest tylko motyw do założenia całej tej bazy na wyspie. Tak więc, możliwe jest, że lostowicze udowodnią, że to w co do tej pory wierzyli Dharmowcy to jedno wielkie kłamstwo i bzdura.
To, że Dharmowcy wierzą w teorię tego matematyka, to jest tylko motyw do założenia całej tej bazy na wyspie. Tak więc, możliwe jest, że lostowicze udowodnią, że to w co do tej pory wierzyli Dharmowcy to jedno wielkie kłamstwo i bzdura.
No tak byłoby najlepiej. Gdyby okazało się, że ci z Dharmy sami biorą w eksperymencie psychologicznym, w którym są okłamywani i myślą, że ratują świat, to byłoby całkiem ciekawe. Wtedy serial nie byłby taki bezsensowny, jak zaczął się wydawac po obejrzeniu tego filmu
_________________ Najnowszy krzyk techniki - latarka słoneczna. Nie potrzebuje baterii. Świeci wtedy, gdy jest światło.
To, że Dharmowcy wierzą w teorię tego matematyka, to jest tylko motyw do założenia całej tej bazy na wyspie. Tak więc, możliwe jest, że lostowicze udowodnią, że to w co do tej pory wierzyli Dharmowcy to jedno wielkie kłamstwo i bzdura.
No tak byłoby najlepiej. Gdyby okazało się, że ci z Dharmy sami biorą w eksperymencie psychologicznym, w którym są okłamywani i myślą, że ratują świat, to byłoby całkiem ciekawe. Wtedy serial nie byłby taki bezsensowny, jak zaczął się wydawac po obejrzeniu tego filmu
W każdym razie bohaterowie mają jakieś zadanie do wykonania na które Wyspa próbuje ich nakierować
Nadal mnie zastanawiają takie szczegóły jak chociażby ta stopa. Jeżeli historia Wyspy zaczęła się od projektu to skąd ta stopa ?
Chociaż druga część filmu jest lepsza - z tą szczepionką i całą maskaradą, próbą zmiany ludzi
No właśnie. Brzmi to jak tekst z typowego amerykańskiego filmu, w którym ratowany jest świat od zagłady. I to najczęściej nieracjonalnej. Przeznaczenie... fatum... jak to brzmi
Brzmi całkiem sensownie jeśli ktoś nie patrzy na świat suchym naukowym wzrokiem. Sory ale to że nie wierzysz w przeznaczenie nie zmienia tego że może istnieć.
Tetlik napisał/a:
Miałem nadzieję, że to co się dzieje w serialu będzie wytłumaczone w jakiś poważniejszy sposób.
Sory ale te wytłumaczenie wcale nie jest tak bezsensowne nawet z naukowego punktu widzenia. Zapominając już o tym przeznaczeniu wiemy że takie rzeczy jak ocieplenie klimatu, topnienie lodowców i tak dalej mają dzisiaj miejsce. Globalny katakilzm jak się patrzy. Co więcej w filmie słyszymy też o epidemiach a tak dla twojej wiadomości to jakoś dawno dżuma się nie pokazała i niedługo powinna się pojawić. Co więcej przecież co chwila powstają nowe wirusy i bakterie (wcale nie mam na myśli badań nad nową broną biologiczną). Pozatym są przypuszczenia (tak w każdym razie słyszałem) że to że nasza planeta wiruje nie pod kątem prostym z płaszczyzną orbity jest dziełem tego samego meteorytu który załatwił naszych przyjaciół dinozaury. Więc czemu próby nuklearne, które niby nie mialy takiej siły jak tamte zdarzenie ale były częstsze nie miały by wpłynąć na stabilność pola magnetycznego ziemi i nie przekręcić naszej planety jeszcze w inne położenie. Imamy jeszcze większe przesunięcie się stref klimatycznych. i co więcej można przewidzieć kiedy te zdażenia będę mieć moiejsce. Oczywiście nie ma mowy o przewidzeniu dokładnej daty konca świata ale jeśli te rzeczy zbiegły by się w czasie w okresie naewt kilku lat to ludzkość miała by pewne kłopoty ze spokojną egzystencją. Tak wiec moim zdaniem teoria Dharmy wcale nie jest taka głupia i bezsensowna jak się niektorym wydaje.
viloran napisał/a:
Nadal mnie zastanawiają takie szczegóły jak chociażby ta stopa. Jeżeli historia Wyspy zaczęła się od projektu to skąd ta stopa ?
Tak to też mnie interesuje, szczególnie że już powiedziano że przeszłość wyspy jest tak samo ważna jak terażniejszość.
Brzmi całkiem sensownie jeśli ktoś nie patrzy na świat suchym naukowym wzrokiem.
Sprzeczność. Jeśli coś jest sensowne, to jest weryfikowalne naukowo. W przeciwnym wypadku nie można mówić o sensie.
Thrillidan napisał/a:
Sory ale to że nie wierzysz w przeznaczenie nie zmienia tego że może istnieć.
Sorry, ale to, że nie wierzysz w Latającego Potwora Spaghetti, nie zmienia tego, że może on istnieć
Po co mnożyć byty ponad potrzebę? Jeśli nie potrafimy udowodnić istnienia czegoś, to nie ma sensu zajmować się tym. Brzytwa Okhama tutaj działa doskonale. Bo ja w ten sposób mogę sobie zdefiniować miliony rzeczy i mówić, że mogą one istnieć, bez podowania żadnego dowodu. Ale jaki byłby w tym sens?
Thrillidan napisał/a:
Sory ale te wytłumaczenie wcale nie jest tak bezsensowne nawet z naukowego punktu widzenia.
Jeśli chodzi o matematykę, fizykę i inne nauki ścisłe, to siedzę trochę w tych dziedzinach od dłuższego czasu. Dla mnie ta gadka o równaniu Valenzetti'ego brzmi jak bełkot szaleńca.
Thrillidan napisał/a:
Zapominając już o tym przeznaczeniu wiemy że takie rzeczy jak ocieplenie klimatu, topnienie lodowców i tak dalej mają dzisiaj miejsce. Globalny katakilzm jak się patrzy. Co więcej w filmie słyszymy też o epidemiach a tak dla twojej wiadomości to jakoś dawno dżuma się nie pokazała i niedługo powinna się pojawić. Co więcej przecież co chwila powstają nowe wirusy i bakterie (wcale nie mam na myśli badań nad nową broną biologiczną). Pozatym są przypuszczenia (tak w każdym razie słyszałem) że to że nasza planeta wiruje nie pod kątem prostym z płaszczyzną orbity jest dziełem tego samego meteorytu który załatwił naszych przyjaciół dinozaury. Więc czemu próby nuklearne, które niby nie mialy takiej siły jak tamte zdarzenie ale były częstsze nie miały by wpłynąć na stabilność pola magnetycznego ziemi i nie przekręcić naszej planety jeszcze w inne położenie. Imamy jeszcze większe przesunięcie się stref klimatycznych. i co więcej można przewidzieć kiedy te zdażenia będę mieć moiejsce. Oczywiście nie ma mowy o przewidzeniu dokładnej daty konca świata ale jeśli te rzeczy zbiegły by się w czasie w okresie naewt kilku lat to ludzkość miała by pewne kłopoty ze spokojną egzystencją.
Nie chodzi o to, czy dojdzie do zagłady czy nie. Bo oczywiste, że jest to możliwe. Tyle, że z filmu wynika, że ta zagłada ma być dziełem ludzi (albo źle go rozumiem). A tego jak ludzie będą się rozwijać w przyszłości nie da się przewidzieć, ani opisać żadnym równaniem. Nikt nie wie co przyniesie rozwój technologiczny w przyszłości. Można jedynie spekulować. A tutaj nagle jakiś matematyk wylicza z dokładnością co do miesiąca nasze samounicestwienie.
Dokładnie dałoby się przewidzieć koniec ludzkości, gdyby na przykład zauważono kometę lecącą w naszą stronę. Moment uderzenia jej można obliczyć co do minuty. Ale przecież Dharma nie zajmuje się zapobieganiem uderzeń komet. Inne katastrofy naturalne też dałoby się przewidzieć, ale już nie tak dokładnie. Zauważ, że do prognozowania pogody potrzeba tysięcy superkomputerów rozsianych po całym świecie, które analizują najdrobniejsze zmiany pogodowe. A mimo to dobre prognozy udaje się stworzyć jedynie na kilka dni do przodu (a i one często się nie sprawdzają).
Podsumowując, w dzisiejszych czasach nawet największy geniusz nie stworzy modelu matematycznego pozwalającego tak dokładnie przewidzieć koniec ludzkości.
Tłumaczenie wszystkich 70 częsci The Lost Experience
Jestem Alvar Hanso. Jeśli oglądasz ten film już znasz i pracowałeś dla Geralda i Karen DeGroot - założycieli i myślicieli DHARMA Initiative. Już wiesz, że jest wiele celów naukowych dla naszego joint venture. Ale możesz nie wiedzieć, dlaczego stworzyliśmy DHARMA Initiative. Dlaczego zebraliśmy najmądrzejsze umysły świata i daliśmy im nielimitowane fundusze i dostęp. Jak poinformowano cię, jesteś zobowiązany przez swój honor i poświęcenie do zachowania tego co usłyszysz w tajemnicy. W przeciągu kilku tygodni, po wywołaniu ciebie, doradztwie i szkoleniu, ty i twoi koledzy zostaniecie wysłani do ściśle tajnej jednostki. Szczegółowa lokacja tej placówki znana jest tylko mi, DeGroot i kilku wysoko postawionym urzędnikom organizacji. Skąd ta ochrona, ta tajemnica? Odpowiedź jest prosta. Badania nie mają innego celu, oprócz ratowania świata.
W 1962, tylko 13 lat temu, świat był na krawędzi wojny nuklearnej. Stany Zjednoczone i Związek Radziecki prawie wypełniły bietnicę Mutual Assured Destruction (Nieuchronnego wzajemnego zniszczenia) - obietnica, którą kontynuowali przysposabiać w czasie niszczącej Zimnej Wojny. Po Kubańskim Kryzysie rakietowym, obydwa narody odważyły się na znalezienie rozwiązania. Rezultatem było równanie Valenzettiego. Kierowane w tajemnicy przez Radę Bezpieczeństwa ONZ równanie jest tworem umysłu włoskiego matematyka Enzo Valenzetti. Przepowiada dokładną liczbę lat i miesięcy zanim ludzkość sama siebie zniszczy. Czy poprzez nuklearny ogień, chemiczne i biologiczne działania wojenne, konwencjonalne działania wojenne, pandemię, przeludnienie. Jego rezultat jest niepokojący i należy być ostrożnym. Valenzetti podał liczbowe wartości do kluczowych wartości środowiskowych i ludzkich
czynników w swoim równaniu: 4 8 15 16 23 i 42. Tylko przez manipulację środowiskiem dzięki znajdywaniu naukowych rozwiązań na wszystkie nasze problemy będziemy mogli zmienić te czynniki i dać ludzkości szansę na przetrwanie. Mimo, że równanie zostało schowane przez ludzi, którzy je wymyślili... Panika. Zawsze wierzyłem, że ignorujemy ostrzeżenia o naszym niebezpieczeństwie. I dlatego narodziła się DHARMA Initiative. DHARMA to akronim oznaczający Department of Heurististics and Research on Material Applications. To oznacza też, jedną właściwą drogę. Poprzez Twoje odkrycie pomożesz... Wybudowaliśmy kilka stacji na wyspie. Podziemne laboratorium z wyposażeniem, które potrzebujesz do badań z optymalnymi środkami. Wszelkie wsparcie, które potrzebujesz - leki i jedzenie - będzie dostarczane bezterminowo. Na wyspie został wzniesiony nadajnik radiowy. Nadaje on na znanej tylko nam utajnionej częstotliwości. Transmiter będzie jedynie nadawać kluczowe liczbowe wartości równania Valenzettiego. Kiedy dzięki swoim badaniom zdołasz zmienić wartość liczbową jednego z tych czynników. Kiedy tworzysz poprzez naukę, która... Wiemy, że właściwa droga została odnaleziona. To jest praca dla której się poświęciłeś. Zmień wartości równania Valenzettiego to zmienisz przeznaczenie. Los ludzkości jest w twoich rękach. Dziękuje i namaste.
Wiemy co się stało, DHARMA Initiatve odniosła porażkę. Pomimo wszelkich wysiłków Fundacji, jesteśmy trzymani w tyranii przez te sześć liczb. Próbowaliśmy zmienić te wartości poprzez manipulację środowiskiem na wiele, wiele sposobów. Wykonaliśmy nasz poziom najlepiej i jeszcze te zagadkowe równanie kieruje nas z powrotem do Liczb. Musimy podjąć radykalne działania. Chcę tylko wam powiedzieć, że ufam wam i zrobicie to, co uznacie za najlepsze. Wioski Fallam i Vitualami pozwoliły nam przetestować na nich naszą szczepionkę. Myślą, że są zainfekowani przez lokalne makaki. I oni wierzą, że my ich wyleczymy. Więc jeśli tam wejdziecie, musicie trzymać się tej historii. Znacie to na pamięć. Nie załamujcie się. Kiedy zaczną umierać, musicie wykorzystać współczucie i empatię do pocieszania każdego. Ciała zmarłych muszą być błyskawicznie przyniesione do stacji, aby dokonać badania genetycznego. Musimy być absolutnie pewni, że uderzamy w precyzyjne cele genetyczne. Wniknęliśmy w wirus. Wskaźnik śmiertelności wynosi 30%. Nasi operatorzy w instytucie VIK weryfikowali tą figurę. Jeśli zginie mniej ludzi lub więcej ludzi odniesiemy porażkę. Nie możemy odebrać więcej żyć, niż to absolutnie konieczne. - Tak. Tom, te osoby są niewinnymi ludźmi i my po prostu... Gdybyś wiedział z matematyczną precyzją, że mógłbyś zakończyć głód, wojny i ubóstwo, co byś zrobił? Dokładnie! Musicie zrobić to jak najlepiej: precyzyjnie, chirurgicznie. Nie pozwolimy nikomu cierpieć, chyba, że będzie to potrzebne. To niesprawiedliwe, że niewinni muszą umrzeć, dlatego możemy ulepszyć wirusa. Ale obiecuję wam, ktoś pomoże. Czy tam z tyłu coś się świeci? "- O Boże". "- Niech ktoś ją złapie". "- Tam jest". Nie! Zostaw mnie! Zostaw mnie! Zostaw mnie! Przestań! Zostaw mnie! Nie! Mamy ją!"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum