Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 17 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 1631 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2006-11-24, 19:44
Nelth, MG, temat ten jest w II sezonie, więc nie piszcie tu o Benie i Julliet, bo ludzie nieoglądajacy III sezonu nie skumają o co chodzi.
_________________ Under the bridge downtown Is where I drew some blood
Under the bridge downtown I could not get enough
Under the bridge downtown Forgot about my love
Under the bridge downtown I gave my life away
Hmm, w takim razie proponuję przenieść ten temat do "Ogólnych". Ten temat właściwie nie jest jakoś powiązany z II sezonem. A przecież nie będziemy zakładać trzech takich tematów w różnych działach. A jak ktoś będzie chciał się dowiedzieć kto to jest Ben lub Juliet (lub inne postacie), to po prostu się zapyta.
_________________ ...when The Good meets The Evil,
apocalypse starts...
A ja uważam ze zginie Micheal ponieważ tak jak Ana-Lucia Cortez zrobiła coś złego (mam namyśli śmierć Shannon Rutherford ) zabijąc dwie osoby !!!
Każdy wie jak Ana skończyła i to z czyjch rąk
Według twojego rozumowania powinni zginąć jeszcze: Kate, Sawyer, Sayid i pewnie jeszcze kilka osób. Wątpię, aby wszystkie z wyżej wymienionych osób zginęły...
_________________ ...when The Good meets The Evil,
apocalypse starts...
Według twojego rozumowania powinni zginąć jeszcze: Kate, Sawyer, Sayid i pewnie jeszcze kilka osób. Wątpię, aby wszystkie z wyżej wymienionych osób zginęły...
Na pewno nie teraz ale później (w ostatnim sezonie?) Mogą śmiało zginąć.
Ja też zgadzam sie z Meelkee. Myśle, ze ktos z najgłówniejszych bohaterów napewno zginie. Nie sadze, zeby to było w tym sezonie, ale tak się stanie napewno... . Zwykle w takich filmach, serialach główni bohaterowie nie giną, ale ten serial jest inny niż wszystkie i twórcy napewno nas czyms takim zaskoczą... . Nie zdziwiłbym się nawet, gdyby okazało się, ża na końcu wszyscy zginą i nie zostana uratowani...
_________________ Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiadomo na co się trafi...
Stopien uzależnienia: Fan
Dołączył: 08 Lis 2006 Posty: 231 Skąd: Segmentum Solar
Wysłany: 2006-11-26, 15:46
Raczej zginie Charlie a nie Claire.
Chociaż nie wiem, czy będą chciali usunąć Monoghana z filmu.
W końcu, to on był najbardziej znanym aktorem kiedy zaczynali Zagubionych.
Dużo ludzi przyciąga serial ze względu na to że, gra w nim Merry.
_________________ Oświatlaj swą drogę w ciemnościach ogniem płonących heretyków
Zgadzam sie z Nelth... bardziej liczyłbym na zgon Charliego, chociaż fajną postacią jest! Michael powinien 'ponieśc karę'... nie lubiłem go, a szczególnie od kiedy zabił Ane... szkoda mi jej
Najlepiej niech narazie nie uśmiercają nikogo i będzie fajnie ;D
_________________ I can disappear. Do U Believe Me?
Stopien uzależnienia: Fan
Dołączył: 04 Gru 2006 Posty: 21 Skąd: z ,,Łabędzia"
Wysłany: 2006-12-11, 19:28
A ja myślę, że również Sayid, Jin i Sun. Pod koniec drugiej serii wypłynęli oni łodzią na drugi koniec wyspy. Może wrócą z powrotem, do obozu i zobaczą, że nie ma Jacka, Kate i Sawyera i popłyną żeby ich odbic. Wtedy ,, Tamci" mogą się wkurzyc i ich załatwic.
Ja bym nie chciał, żeby ktoś zginął bo lubie wszystkich bohaterów.
[ Dodano: 2006-12-18, 20:10 ]
Ja kiedyś słuszałem, że Sawyer ma wyleciec z serialu. A na to prosta metoda
-wiadomo, śmierc. Ale to chyba tylko bujdy. Na szczęście, bo Sawyer to jeden z mioch ulubionych bohaterów.
_________________ na pewno się ze mną zgodzicie, że... LOST JEST EKSTRA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum