Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 16 Mar 2006 Posty: 687
Wysłany: 2006-04-02, 12:29 Man of Science czy Man of Faith ?
Mamy za sobą 17 - ty odcinek drugiej serii Lost. Każdy z nas zapewne ma swoją teorię na temat tego co się dzieje na wyspie. A mnie ciekawi czy wierzycie w naukowe wytłumaczenie wydarzeń , czy może uważacie, że na wyspie mają miejsce naprzyrodzone zjawiska. W obu przypadkach proszę o wyjaśnienie dlaczego tak sądzicie.
Jeśli chodzi o mnie to wierze w naukowe wyjaśnienie zjawisk.
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 1663 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2006-04-02, 12:39
Ja dałem że naukowo da sie wytłumaczyć. Seriale typu ufoludki jakie magie czary, to juz przeszłość, Lost jest typowym serialem na myślenie dedukcje itd ( przynajmniej tak mi sie zdaje) Napewno uzdrowienie Locka, ciąża Sun, czarny dym, może sie wydawać czymś podejrzanym, wyglądającym na cudy, zjawiska nadprzyrodzone, aczkolwiek wierze w to że da sie to jakoś wyjaśnić.
Ja utożsamiam się z mr Eko, także jestem człowiekiem wiary, nie naukowcem, aczkolwiek wg mnie mają miejsce oba zdarzenia.
No ja też jestem raczej człowiekiem wiary niż nauki. Dla mnie rzeczy które dzieją się na wyspie to rzeczy nadprzyrodzone i paranormalne. Nie potraafię wytłumaczyć dlaczego tak jest
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 10
Wiek: 17 Dołączyła: 29 Gru 2005 Posty: 532 Skąd: Upper East Side
Wysłany: 2006-04-02, 14:16
Ja oddałam głos na to, że obydwa podejścia mają troche racji gdyż wszystkie rzeczy typu: bunkry, niedźwiedź polarny, koń...da się wytłumaczyć ale jak dla mnie to całe uzdrowienie Locka i ta czarna chmura to cos nadprzyrodzonego....nie znam się na medycynie ale sądze, że tak odrazu nie można odzyskać czucia w nogach:?
_________________ Szczycę się sarkastycznym podejściem do życia.
__________________________________
for a pessimist, I'm pretty optimistic. ;}
a co do tematy to ja jestem również po częsci . Te zwierzęta da sie jakos wytłumaczyc. A cudowne wyzrowienie, ciąża, czarny dym to jakes zjawiska nienorm alne
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 16 Mar 2006 Posty: 687
Wysłany: 2006-04-02, 19:54
No właśnie nawiększym argumentem przeciw naukowemu wyjaśnieniu jest nasz monster aka dym. W odcinku o Eko, kiedy "spotkał" się z monsterem, wyraźnie widać, że Eko zobaczył migawki ze swojego życia. Początkowo, kiedy to oglądałam pomyślałam sobie, że to niemożliwe, a przynajmniej nie da się tego racjonalnie wytłumaczyć. A co jeśli to nie monter "prześwietlił" wspomnienia Eko, tylko Eko sam je sobie przypomniał. Często słyszy się od osób, które przeżyły jakąs katastrofę, mówią iż "całe życie przeleciało im przed oczami". Co wy na to?
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 1663 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2006-04-03, 13:51
gdzieś czytałem że to może być robot utworzony poprzez nanotechnologie czy cos takiego. Albo że czarna chmura jest odosobnieniem szatana, dlatego nic nie zrobiła Eko, bo on jest księdzem.
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 10
Wiek: 17 Dołączyła: 29 Gru 2005 Posty: 532 Skąd: Upper East Side
Wysłany: 2006-04-03, 13:55
pfff...odosobnienie szatana...dobre mi...nie wierze w takie bajki więc dla mnie to jest jakies nadprzyrodzone...juz bardziej bym sie przychylała do wersji, że to robot utowrzony przez cos tam...ale i tak nie chce mi sie w to zabardzo wierzyć....
_________________ Szczycę się sarkastycznym podejściem do życia.
__________________________________
for a pessimist, I'm pretty optimistic. ;}
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 20 Dołączyła: 25 Mar 2006 Posty: 341 Skąd: z Katowic
Wysłany: 2006-04-03, 16:46
Mumin napisał/a:
Nina....no te jego wspomnienia tzn. wspomnienia Eko racja da się wytłumaczyć ale jak wytłumaczysz tą czarną chmure???????
Nie do końca rozumiem, bo jeszcze nie zdążyłam się wypowiedzieć w tym temacie
Ale skoro już mnie wywołałaś to to zrobię
Zatem ja nie jestem dobra w naukach ścisłych, czego wymagało by w jakimś stopniu tłumeczenie zjawisk na wyspie a to prawo fizyki do której ma wstręt a to chemii dlatego też w dziwne rzeczy na wyspie bym uwierzyła. Jednak nie mogę zaprzeczyć, że będąc już tam i będąc świadkiem tych wydarzeń pewno byłabym ciekawa jak to się dzieje i latała jak głupia, szukając jakiegoś sladu czy wyjaśnienia.
Z perspektywy kompa, jestem raczej women of faith
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum