Sawyer o Sayidzie:
"Teraz mam tyle zapasów, że mógłbym otworzyć sklep...
nie wiesz może, czy Sayid nie szuka pracy."
Najnowsze z III sezonu :-]
Kate: To nasza wyspa!?
Sawyer: Nie uwierzyłaś kiedy ci mówiłem?
Kate: Potrzebujemy łodzi.
Sawyer: Ta i jeszcze paru ręczników i szałasu z pryczą.
Kate: Pójdziemy wzdłuż plaży. Gdzieś musi tu być jakaś łódź.
Sawyer: Może zapytamy kogoś o drogę?
i tak tez robią...
Kate: Jack! Jesteś tam? Nic ci nie jest?
Jack: Nie
Sawyer: Och, pozdrów go ode mnie. Do rzeczy!
A później do Alex "latającej" po Dżungli:
"Miło cię poznać Sheena."
Charlie okradł Sawyera:
Sawyer: HEJ!!! Oliver Twist, gdzie do cholery są moje rzeczy?!
Hugo mówi Sawyerowi, by nie pił piwa bo może być zatrute, a on:
"Szkieletorowi smakuje.Zdrówkooo!!!"
(Skeletor seems to like it, Bottoms up!)
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 10 Lut 2006 Posty: 303 Skąd: Z lodu i ognia.
Wysłany: 2007-03-04, 20:55
W 10 odcinku III serii, jak Sawyer pije piwo a harley cos do niego mówi:
Hurley:Stary, to piwo leze tu od czasów prmiey Rocky'ego III...moze nawet Rocky'ego II. Pewnie jest trujące
Sawyer:Szkieletowi smakuje. Zdrówko (dz trupa)
a zaraz potem....
H:Nie rób tego. Ten gość miał matke, rodzine, przyjaciół. Miał tez imię Roger Dozorca.
S:Dozorca to jego stanowisko, głąbie. Sprzątał a Dharmie.
Może ta rozmowa nie jest zbytnoi śmieszna ale ja jakos nie mogłam sie powstrzymac zwłaszcza jak Sawyer mówi do truposza "zdrówko"
_________________ Bóg mnie stworzył a szatan opętał...
Na zawsze będę święta i przeklęta...
Zdradliwa i wierna...
Kochana i wredna...
- Hej, widzę, że załatwiłeś sobie rybiego krakersa! Jak to zrobiłeś ?
- Rozgryzłem waszą skomplikowaną łamigłówkę, oto jak to zrobiłem.
- Niedźwiedziom zajęło to tylko dwie godziny...
- Ile ich było ?
Sawyer do Kate (oboje zamknięci w klatkach)
- Wszystko w porządku ?
- Ta... u Ciebie ?
- Spoko. Rezerwowałem Twoja klatke ale przeżyje.
Wiek: 17 Dołączyła: 08 Mar 2007 Posty: 3 Skąd: Hawaje
Wysłany: 2007-03-08, 12:33
mr.OTHER napisał/a:
"Międzynarodowe Centrum Naleśnikowe" \
"Ciężka Artyleria"
hej to nie bylo do Hurleya boze nie umiecie ogladac to bylo do Jina bo Sawyer cos mowil a on mial powtarzac najpierw powiedzial car i Jin to powtorzyl i pozniej Sawyer wiedzial ze on tego nie powtorzy dlatego wymyslil cos glupiego
_________________ PRZEBYWAM W WASZYM GRONIE, LECZ NIE JESTEM JEDNYM Z WAS
Hurley: Dalej, wstawajcie. Mamy robotę.
Sawyer: O co ci chodzi, ciężka artylerio?
Hurley: Zamknij się, pustogłowy kurduplu.
Sawyer: Touché.
a ja podaje następny śmieszny tekst, jak dla mnie(sorki jeśli powtórze)
Kate obcina włosy Sayerowi
S:Tniesz nieco za blisko ucha,biedroneczko.Na pewno wiesz co robisz???
K:Odwróć głowę, proszę
S:A co?Chcesz mieć pewność, że trafisz w szyję???
wiadomo ze chodziło o Hurleya.. Moje ulubione to głownie Sawyera, bo jest w nich mistrzem:
-Jeszce się spotkamy Leśny Dziadku!
- Hey, Oliver Twist, gdzie do cholery są moje rzeczy?!
- Widzę, że Przyczajony Tygrys i Ukryty Smok mają propozycję.
To też było dobre:
Poznajesz strażnika?
Tak.
- Ma na imię Aldo.|
- Aldo? (zdziwienie Sawyera)
No dobra. To powiedz mi,|jak go pokonamy....
- jednym pistoletem i procą.
Jin: Przepraszam.
Sawyer: Dobrze. Mów dalej.
Jin: Miałaś rację.
Sawyer: Punkt numer 2. Dalej.
Jin: Te spodnie wcale cię nie pogrubiają.
Sawyer: Właśnie tak! To jedyne trzy rzeczy, które trzeba mówić kobietom.
Hurley: Dalej, wstawajcie. Mamy robotę.
Sawyer: O co ci chodzi, ciężka artylerio?
Hurley: Zamknij się, pustogłowy kurduplu.
Sawyer: Touché.
_________________ Prawie robi wielką różnicę!!!!!!!!!
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączył: 24 Mar 2007 Posty: 65
Wysłany: 2007-03-25, 16:22
Shannon: Nazwisko. Rutherford. Wiek. 20. Adres. Zadupie świata. Fajnie to zabrzmiało.
Ale najbardziej zabiło mnie jak Locke powiedział podczas wyjmowania dynamitów ze skrzynki:
Bzz!
Sawyer: Zasłaniacie mi światło, tyczki.
Shannon: Co to są światło-tyczki ?
Sawyer: Światło, przecinek, tyczki.
_________________ "See you on the next side, brotha."
Sayid próbuje zobrazować katastrofę,
Bierze do ręki kijek i mówi:
- to my.
A Sawyer ze "swoją miną" :-]
- Ładny patyk.
Sayid: "Powinniśmy rozbić obóz"
Sawyer: "Ja się nie zatrzymuje, miłego pikniku."
Sayid: "Jasne, idź w ciemnoścoi przez dżunglę!"
Sawyer: "Buuuu, boisz się, ze dopadną nas drzewa."
Kate i Mike wracają z nieudanego polowania,
Sawyer swym irinicznym uśmiechem wita Kate mówiąc:
"Wielcy myśliwi powrócili, co na obiad skarbie?"
Shannon: "Nie umrę z głodu, w oceanie jest pełno ryb"
Boone: "Niestety ocean nie przyjmie twojej złotej karty kredytowej."
Sawyer do Hugo:
Sawyer: Bardzo przepraszam za to, że nazwałem cię grubym.
Hugo: Naprawdę?
Sawyer: Jesteś gorszy niż dziewczyny!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum