SPotkanie Sawyer - Sawyer, czyli trafiła kosa na kamień
Sawyer: Tomem Sawyerem?
Cooper: Byłem młody, a Huckiem Finnem|był już ktoś inny.
Sawyer: No prosze, ja też nazywam się Sawyer.
Sawyer: Byłeś kiedyś w Jasper, w Alabamie?
Cooper: Ta, byłem w Jasper, tylko mi nie mów, że jestem twoim tatusiem.
Sawyer: Nie, zabiłeś mojego tatusia.
A potem Cooper czyta list:
"Drogi panie Sawyer(...)a potem zabił siebie" BLA BLA BLA BLA
Wiem, że ta sutuacja była "zabójczo poważna", ale papa Locke'a BYŁ całkiem zabawny... prawie tak jak Sawyer :-]
Kate wchodzi nagle do namiotu Sawyera:
"Oł, dzwonek do drzwi znowu się zepsuł."
Desmond do Hurleya: gdzie jest ten kabel
Hurley: zjadłes grzyby o ktorych ostrzegał nas Jack?
Ben: Gdzieś na wyspie jest wielkie pudełko, cokolwiek tylko sobie wyobrazisz, kiedy otworzysz to pudełko, znajdzie to w środku, co ty na to John?
Locke: Mam nadizeje, że te pudeło jest wystarczająco duże, abyś mógł wyobrazić sobie siebie w łodzi podwodnej.
Rose: Więc powtórz to.
Bernard: Rose.
Rose: Powtórz.
Bernard: Jestem dentystą, a nie Rambo.
Rose: Pamiętaj o tym.
Sawyer: Kiedy wyprowadzaliście nas z klatek i wysyłaliście na roboty przymusowe, po co kazaliście nam kruszyć te wszystkie kamienie?
Juliet: Budowaliśmy lądowisko.
Sawyer: Lądowisko? Po co?
Juliet: Dla kosmitów.
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 17 Dołączył: 12 Sie 2007 Posty: 8 Skąd: Katowice
Wysłany: 2007-08-13, 18:27
Kiesy w pierwszm sezonie Kate skoczyła na Saywara i przygwoździła go do ziemi, leżąc na nim, Sawyer obrócił się, położył się na niej i powiedział "No, teraz lepiej"
Może nie jest to za bardzo śmieszne, ale nic innego nie opisanego już sobie nie przypominam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum