Stopien uzależnienia: Fan
Dołączył: 07 Sty 2006 Posty: 31
Wysłany: 2006-01-07, 23:35 The Dharma Initiative
Pomyślałem, że warto by było się zastanowić nad projektem Dharma. Co o nim sadzicie?
Najwięcej informacji, niemalże wszystkie, zawarte są w filmie ze stacji Łabędź. Wiadomo, że to projekt z 1970, coś w rodzaju wspólnoty naukowców z różnych dziedzin. Zakres ich zainteresowań to:
meteorologia
psychologia
parapsychologia
zoologia (niedźwiedź polarny? hehe)
elektromagnetyzm
coś zwiazanego z "utopijnymi grupami społecznymi" (kiepskie tłumaczenie :-/ )
Najprawdopodobniej każda ze stacji ma własne logo:
Łabędź - stacja z elektrownią termalną, dawne laboratorium badające elektromagnetyczne własciwości wyspy
Strzała - zrujnowana stacja w której schronienie znaleźli rozbitkowie z ogona samolotu
Przekreślony oktagram - być może podwodna stacja
Na filmie ze stacji Łabędź, majacej numer 3, była informacja, że to film 3 z 6. Tyle też jest dziedzin które interesowały naukowców. Myślę więc, że tyle też jest stacji i każda zajmowała się swoją dziedziną.
Stopien uzależnienia: Fan
Dołączył: 07 Sty 2006 Posty: 31
Wysłany: 2006-01-08, 14:32
Znalazłem coś jeszcze. W filmie instruktażowym ze stacji Łabędź kiedy przedstawiana jest historia DHARMY narrator mówi, że inspiracją dla małżeństwa DeGroot'ów były prace wizjonera B F Skinnera. Postanowiłem poszukać informacji o tej osobie.
Burrhus Frederic Skinner był jednym z głównych przedstawicieli behawioryzmu w psychologii amerykańskiej w 1948 roku napisał powwieść "Walden Two" w której właściwie zawarł sporą część swoich rozważań na temat człowieka. Ta powieść opowiada o utopijnym sppołeczeństwie składającym się z 1000 osób. Skinner przedstawia sposób w jaki można stworzyć idealnego człowieka, główny nacisk kładąc na wychowanie dzieci, a właściwie nie tyle wychowanie co zaprogramowanie. Jako behawiorysta Skinner uważał, że ważniejsze niż emocje są odruchy ludzi, a więc edukacja dzieci i dorosłych powinna polegać na warunkowaniu pozytywnym lub warunkowaniu negatywnym (zasada kija i marchewki) Na tym też polega edukacja najważniejszego elementu społeczności Walden Two - dzieci. Człowiek w ten sposób wychowany, jak twierdzi Skinner, jest pozbawiony lęku, inicjatywy i osobowości, potrtafi swietnie współpracować w grupie ale jest podatny na manipulacje.
Oczywiście to tylko mała część tego co można przeczytać o Skinnerze, jeśli kogoś to interesuje to polecam:
rzeczywiscie to sie logicznie uzupelnia... doktorzy porywaja Walta aby zrobic z niego czlowieka idealnego, podatnego na manipulacje, pozbawionego lęku, inicjatywy i osobowosci... to by sie zgadzalo. Pewnie tak wychowali Ethana i reszte ze nie odczuwaja strachu i wykonuja ich rozkazy. Ciekawe ciekawe
Co do Dharmy, to proponuje przyjrzeć się rekinowi w drugim odcinku, jak Sawyer płynie do pontonu... W wersji "hdtv-lol" jest to dokładnie 34 minuta i 29 sekunda. Jak wcześniej tego nie zauważyliście, to lookajcie.
I co Wy na to?
Coraz bardziej prawdopodobna staje się wersja, że to wszystko jest jakimś jednym wielkim eksperymentem, czy czymś w rodzaju laboratorium.
Szkoda jakby tak było, bo liczyłem na jakieś ciekawsze rozwiązanie tej całej zagadki, ale przecież sami producenci mówią, że rozwiązanie wątków raczej nie będzie satysfakcjonujące, więc kto wie, czy to nie jest to...
Żadnych potworów czy innych bestii nie ma, wszystko zostało stworzone przez Dharme. "Inni" to albo "wychodowani" ludzie, albo jakaś armia żołnierzy (nóż który Ana znalazła przy jednem z nich). Nad tym wszystkim może stać Rząd USA, który prowadzi tam właśnie swoje badania i eksperymenty (dlatego ta wyspa jest nieznana). Pozostaje jeszcze kwestia bohaterów, w końcu nie znaleźli tam sie przez przypadek, wszystko wydaje się być w jakimś celu. Może właśnie zostali wybrani przez Dharme żeby tam trafić, może ta cała katastrofa samolotu była przygotowana? Zauważcie, że większość bohaterów, na ten lot dostała się przez przypadek, albo późno się na niego zdecydowała, i miało na to wpływ szereg bezpośednio poprzedzających start samolotu wydarzeń - inaczej mówiąc, żaden z nich nie planował tego lotu wcześniej, każdy znalazł się tam trochę niespodziewanie (Np. Sawyer został akurat niewiele czasu przed odlotem "wyrzucony" z Australii, Kate akurat wtedy policja złapała, czy np. Said z tymi samobójcami - terrorystami itp.)
Locke może mieć rację mówiąc o tym przeznaczeniu, że wszystko dzieję się z jakiegoś powodu i w określonym celu... Tylko jaki jest ten cel?
Również uważam że Dharma to eksperyment prowadzony przez naukowców. To wszystko jest zaplanowane. Nic na wyspie nie dzieje się przypadkowo. Wydarzenia poprzedzające katastrofe samolotu tez są w jakis sposób powiązane i układają się w całosc.
Jest jeszcze fragment filmu, przyniesiony przez rozbitkow z drugiej strony wyspy. Po montazu jednak niewiele wyjasnia. Myslalem ze chociaz dowiem sie dlaczego trzeba te liczby wpisywac i to w tak okreslonym czasie
czytałem co sie coś o dhamara i czegos ciekowego sie dowiedziałem
//bardzo nam miło ze sie czegoś dowiedziałeś (BAN - ostzeżenia nie starczyły)
//Na przyszłość, jak ktoś napisze ze sie czegos dowiedział bo cos przeczytał gdzieś tam(do tego napisze nie do końca po polsku) to tez moe sie spodziewać ostrzezenia, lub bana jesli sie nazbiera ostrzezeń, miłego dnia
a mnie zastanawia jedno, w odcinku pokazujacym druga strone wyspy koles zanim Anna nabila go na pal powiedzial ogolnie mowiac ze na liscie porwanych z plazy byli dobrzy ludzie... tak patrzac to kazdy z bohaterow ma cos na sumieniu, moze wiec odkryli jakis sposob sprawdzania kto co kiedys zrobil i dlatego niektorzy trafili na wyspe?
Stopien uzależnienia: Fan
Dołączył: 07 Sty 2006 Posty: 31
Wysłany: 2006-01-10, 22:03
Pozdro napisał/a:
Coraz bardziej prawdopodobna staje się wersja, że to wszystko jest jakimś jednym wielkim eksperymentem, czy czymś w rodzaju laboratorium.
Też myśle, że to wielkie laboratorium, jednak myślę, że pasażerowie lotu815 znaleźli się tam przypadkiem.
Cytat:
Szkoda jakby tak było, bo liczyłem na jakieś ciekawsze rozwiązanie tej całej zagadki, ale przecież sami producenci mówią, że rozwiązanie wątków raczej nie będzie satysfakcjonujące, więc kto wie, czy to nie jest to...
Żadnych potworów czy innych bestii nie ma, wszystko zostało stworzone przez Dharme.
Nadal pozostaje tajemnic tak wiele, że serial może być ciekawy i trzymać w napięciu jeszcze przez kilkanaście, kilkadziesiąt kolejnych odcinków Inna sprawa to to, że widza nie można zaspokoić do końca, bo usatysfakcjonowany za bardzo widz mógłby zamiast gnić przed telewizorem zrobić coś produktywnego, a wtedy wpływy z reklam poleciałyby na łeb na szyje
Cytat:
"Inni" to albo "wychodowani" ludzie, albo jakaś armia żołnierzy (nóż który Ana znalazła przy jednem z nich). Nad tym wszystkim może stać Rząd USA, który prowadzi tam właśnie swoje badania i eksperymenty (dlatego ta wyspa jest nieznana).
Myślę, że sporo ludzi za bardzo się czepia hipotezy o wpływie rzadu amerykańskiego na wydarzenia na wyspie. To nieuzasadnione. Na filmie ze stacji Łabędź jest wyraźnie powiedziane, że The Dharma Initiative to projekt powstały z inicjatywy małżeństwa naukowców DeGoot, a który to dzięki pieniądzom i wsparciu tajemniczego Alvara Hanso, producenta broni, mógł się urzeczywistnić.
Przy okazji odsyłam do strony Fundacji Hanso (oczywiście strona to zgrabny fake wolę uprzedzić bo wiem, że Zagubieni mogą tak wciągnąć, że człowiek potem fikcję z prawdą myli )
Pozostaje jeszcze kwestia bohaterów, w końcu nie znaleźli tam sie przez przypadek, wszystko wydaje się być w jakimś celu. Może właśnie zostali wybrani przez Dharme żeby tam trafić, może ta cała katastrofa samolotu była przygotowana? Zauważcie, że większość bohaterów, na ten lot dostała się przez przypadek, albo późno się na niego zdecydowała, i miało na to wpływ szereg bezpośednio poprzedzających start samolotu wydarzeń - inaczej mówiąc, żaden z nich nie planował tego lotu wcześniej, każdy znalazł się tam trochę niespodziewanie
Póki coś w serialu nie wskaże, że katastrofa była przygotowana póki w taką hipotezę nie uwierzę. Oczywiście w scenariuszu można stworzyć wszystko, ale jednak byłbym ostrożny z takimi przypuszczeniami. W końcu nie da się zaplanować katastrofy tak, aby efekt był dla planujacego zadowalajacy. Tutaj jest za dużo zmiennych. Np. eksplozja samolotu na wysokości kilku tysięcy metrów opóźniona o parę sekund spowodowałaby, że szczatki spadną kilkanaście kilometrów dalej. I wszystko by szlag trafił wszystkie trzy części wyladowałyby w oceanie, a filmu mogło by nie być
Cytat:
Locke może mieć rację mówiąc o tym przeznaczeniu, że wszystko dzieję się z jakiegoś powodu i w określonym celu... Tylko jaki jest ten cel?
Muszę przyznać, że jeśli bym miał wybierać między: Man Of Science Man Of Faith, to musiałbym wybrać pierwszą opcję. Wolę na to patrzeć jak na ciąg zbiegów okoliczności.
stasimon napisał/a:
a mnie zastanawia jedno, w odcinku pokazujacym druga strone wyspy koles zanim Anna nabila go na pal powiedzial ogolnie mowiac ze na liscie porwanych z plazy byli dobrzy ludzie... tak patrzac to kazdy z bohaterow ma cos na sumieniu, moze wiec odkryli jakis sposob sprawdzania kto co kiedys zrobil i dlatego niektorzy trafili na wyspe?
Wyspa jako czyściec dla potępionych dusz?? Może założymy wątek z taką religijną hipotezą? Goodwin faktycznie powiedział, że Nathan nie był dobrą osobą i dlatego nie było go na liście osób do porwania. Ale może chodziło o "dobry" w znaczeniu "własciwy"?? Np. właściwy do eksperymentu, własciwy dla wspólnoty innych?? Sam nie wiem, też mnie to gryzie.
Póki coś w serialu nie wskaże, że katastrofa była przygotowana póki w taką hipotezę nie uwierzę. Oczywiście w scenariuszu można stworzyć wszystko, ale jednak byłbym ostrożny z takimi przypuszczeniami. W końcu nie da się zaplanować katastrofy tak, aby efekt był dla planujacego zadowalajacy. Tutaj jest za dużo zmiennych. Np. eksplozja samolotu na wysokości kilku tysięcy metrów opóźniona o parę sekund spowodowałaby, że szczatki spadną kilkanaście kilometrów dalej. I wszystko by szlag trafił wszystkie trzy części wyladowałyby w oceanie, a filmu mogło by nie być
ale zawsze mozna jeszcze rozwazac taka sytuacje, skoro prowadzone byly (sa nadal?) eksperymenty z falami to mogli te czesci samolotu sciagnac w wybrane miejsce? poza tym wygladalo to tak jakby samolot zostal rozerwany, wiec moze to nie byla bomba na pokladzie?
W filmie instruktażowym ze stacji Łabędź kiedy przedstawiana jest historia DHARMY narrator mówi, że inspiracją dla małżeństwa DeGroot'ów były prace wizjonera B F Skinnera. Postanowiłem poszukać informacji o tej osobie.
Burrhus Frederic Skinner był jednym z głównych przedstawicieli behawioryzmu w psychologii amerykańskiej w 1948 roku napisał powwieść "Walden Two" w której właściwie zawarł sporą część swoich rozważań na temat człowieka. Ta powieść opowiada o utopijnym sppołeczeństwie składającym się z 1000 osób. Skinner przedstawia sposób w jaki można stworzyć idealnego człowieka, główny nacisk kładąc na wychowanie dzieci, a właściwie nie tyle wychowanie co zaprogramowanie. Jako behawiorysta Skinner uważał, że ważniejsze niż emocje są odruchy ludzi, a więc edukacja dzieci i dorosłych powinna polegać na warunkowaniu pozytywnym lub warunkowaniu negatywnym (zasada kija i marchewki) Na tym też polega edukacja najważniejszego elementu społeczności Walden Two - dzieci. Człowiek w ten sposób wychowany, jak twierdzi Skinner, jest pozbawiony lęku, inicjatywy i osobowości, potrtafi swietnie współpracować w grupie ale jest podatny na manipulacje.
wielkie dzięki za te podpowiedź!!!!!!!!!!!
_________________ 4-8-15-16-23-42 the evil numbers
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum