Strona Główna  SERWIS  Szukaj Profil  Nie masz wiadomości   Zaloguj  Rejestracja
FAQ  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Chat
Google
 
Informacje: Nowy na forum? Przywitaj się! [Tutaj]
Zegary:
 

Poprzedni temat :: Następny temat
WADY SCENARIUSZA / REŻYSERII

Jak realistyczne wydają Ci się zachowania ludzi na wyspie?
Plastik. Zdecydowanie akcja dostosowuje się do komercyjnych potrzeb serialu a nie odwrotnie.
7%
 7%  [ 8 ]
Nie ma co narzekać. W końcu to serial w którym dzieją się rzeczy mało realne.
20%
 20%  [ 22 ]
W miarę - można przyjąć, że nie każde zachowanie jest możliwe do przewidzenia i oceny.
39%
 39%  [ 41 ]
Rozbitkowie zachowują się wyjątkowo realistycznie i dynamicznie. Zero wątpliwości.
30%
 30%  [ 32 ]
Inna opinia (komentuj na forum)
1%
 1%  [ 2 ]
Głosowań: 105
Wszystkich Głosów: 105

Autor Wiadomość
rafal76 
Wiek 108 lat



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączył: 05 Lip 2006
Posty: 111
Wysłany: 2006-07-06, 14:44   

PH3N-x napisał/a:
Po pierwsze, jest już temat o wadach scenariusza:
http://zagubieni.org/viewtopic.php?t=604.


Dzięki. Jakoś nie mogłem znaleźć poprosze moderatora o przeklejenie mojego wpisu :)

PH3N-x napisał/a:
po drugie plusy nie mogą być ujemne.


Dawne temu mieliśmy Prezydenta który zwykł mawiać iż "są plusy dodatnie i plusy ujemne zaistniałej sytuacji" :mrgreen: to był ironiczny cytat. :mrgreen:

PH3N-x napisał/a:
ad. 2)
Kto ma chodzić szukać bunkrów, skoro tylko Locke widział mapę. Jak wiadomo wszystkie bunkry są dobrzy ukryte, wejście zasłonięte jakimiś roślinami, więc jak ty to sobie wyobrażasz, że sobie pójdą na spacer w poszukiwaniu bunkrów ?


Sekcja ogonowa też odkryła bunkier, A Clair, Kate i Francuzka kolejny. Jakby się dodało 2do 2 to łatwo się domyślić że może być ich więcej


PH3N-x napisał/a:
ad. 7)
Jaki ma związek to, że Kate widziała brodę, a Michael wybrał ów czwórkę ? Przecież nagle Michael nie przyszedł z brodą ? Co do znalezienia drogi do obozu, to widziałeś jak on wyglądał jak oni go znaleźli ? Ja bym nie powiedział aby on sobie na spokojnie maszerował. Co do ich wioski, to co to za problem aby mieli np. 2 obozy ? I akurat z tymi dwiema strzelbami przetrzymywaliby Walta ? A pozatym to Jack jest lekarzem, a Sajid byłym żołnierzem, więc nie dziwne, że ten drugi wykrył spisek.


Chodzi o to że Inni posługują się misytfikacją i to powinno do nich dotrzeć a nagła uciekacza Michaela z ich obozy brzydko pachniała na odległość. Do tej pory NIKT nie wrócił z ich obozu aż tu nagle nasz spontaniczny zaślepiony Michałek wraca jak gdyby nigdy nic... jak dla mnie dziwne od samego początku. Zwłaszcza że uciekł BEZ SYNA. To po to zasuwał taki hektar w paszcze lwa żeby nagle stamtąd uciec bez niego....
 
     
gargamel8 



Dołączyła: 14 Sie 2006
Posty: 29
Wysłany: 2006-08-22, 12:35   Denerwujące przeciąganie serialu

Pewnie nikt z tego forum sie ze mną nie zgodzi ale mnie to już zaczyna denerwować że tak przeciągaja ten serial, po prostu zaczynam mniej lubić , ta satysfakcja spada. Ale oczywiście producentom chodzi tylko o kase żeby jak najwięcej zarobić mogą zrobić nawet 10 sezonów żeby tylko mieć kase, moim zdaniem to już sie bedzie zaczynać robić telenowela a nie coś porzadnego jak wymyślicie?
 
     
BloodCat 


Dołączył: 18 Paź 2006
Posty: 1
Wysłany: 2006-10-18, 03:05   Przepraszam, czy można?

Własnie skończyłem sezon 2. I cieszę się że znalazłem spojlera na 3. Dzięki temu nie muszę dalej go oglądać i 'wciskać' z wszystkimi 'guzika' . Serial dobry jest, to trzeba mu przyznać ale nic więcej. ObejRZałem go niedługo po całym Misteczku Twin Peaks. Myślałem, że takie wielkie 'halo' jakie robi ten cykl, będzie zwiastować przynajmniej coś goniącego Twin Peaks. Zawiodłem się. Co mnie bolało?
Za dużo ckliwych momentów z zachodzącym słońcem, ogólną miłością i dobrymi szczęśliwymi zakończeniami. Wszyscy w którymś momencie stają się dobrzy... Dodajmy plażę i mamy Baywatch (a że Kate fajnie się perezentuje w zmoczonych podkoszulkach... ; ) (jk).
Druga ważna sprawa: mimo iż podobały mi się powiązania między bohaterami, to czy świat jest aż tak mały? .. W pewnym momencie stało się to mało wiarygodne.
Poza tym, w pewnym momencie, serial dla mnie stał się przeraźliwie schematyczny. No bo cóż: początek, chwilka z bohaterem odcinka, zagadka, retrospekcja, chwila z innymi bohaterami, wracamy do głównego tematu, retrospekcja, koniec tematu, koniec odcinka może nowa zagadka. . Znaczy, pewnie o to chodzi w serialach? Tylko czy serial, który uzyskał miano kultowego nie powinien wyznaczać nowych kierunków?
Druga seria 'Lost' IMO jest zdecydowanie lepsza niż pierwsza, szczególnie początkowe odcinki. Dalej jednak ta sama kaszka.
Jeszcze nie doszedłem do tego, co mnie skłaniało do oglądania kolejnych odcinków. Ciekawość to jedno, ale nie ma tam aż tylu 'wbijających w ziemię' momentów. Może to dobre dlatego, że jest lekko strawne i 'smakuje jak kurczak'.
Ten serial wciąga trochę jak książki, chcesz wiedzieć co dalej i kto kogo zabił. Ale książki mają swoje zakończenia, i napięcie rośnie w miarę czytania. A tu? cały czas ten sam poziom, a zakończenia nie widać.
No i co dalej?

Pozdrawiam


// choynka
_________________
Are you alive? How is it to be alive?
 
     
Andrew 



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 2
Wiek: 23
Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 265
Skąd: Okolice Krakowa
Wysłany: 2006-10-18, 09:05   

Dobrze, że wyraziłeś swoją opinie po obejrzeniu II serii, ale nie wiem po co zakładałes taki temat? Chyba tylko po to, żeby troche pozaśmiecac to forum... . Twoja wypowiedź swietnie pasuje do tematu "Wnioski i opinie po obejrzeniu II sezonu" - czy jakos tak... .
_________________
Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiadomo na co się trafi...
 
 
     
D Duch 
4, 8, 15, 16, 23, 42



Stopien uzależnienia: Widz
Dołączył: 09 Sie 2006
Posty: 92
Wysłany: 2006-10-20, 06:00   

Pytanie w sondzie dotyczyło zachowania rozbitków.

Odkrywczy nie będę.

Z jednej strony są rewelacyjni bohaterowie "główni" (indywidualne charaktery, ciekawe życiorysy) a z drugiej całkowicie nieracjonalni "statyści".

O ile na początu serii można było to pomijać i zrozumieć, tak wraz z rozwojem fabuły i kolejnymi odcinkami staje się zupełnie denerwujace.

Zobaczcie jak reagują "prawdziwi" ludzie na forum po każdym odcinku. Burza mózgów. Wymiana zdań. Pomysły. Zagadki. Ciekawość. A na wyspie echo.

Wyobraźcie sobie 40 osobową wycieczkę i nagle ktoś ginie. Ktoś widzi dym-wyrocznię. Białe niedźwiedzie w dżungli. I setki innych zjawisk paranormalnych. A na wyspie echo. Zero przejęcia. Zero zainteresowania.

W bunkrze jest woda, prąd, luksusy, wszystko czego tylko brakuje rozbitkom na wyspie... oczywiście na co to komu.

Niestety ta grupka statystów z dalszego planu swoim brakiem IQ momentami rozkłada ten świetny serial. A z każdym odcinkiem ich brak reakcji na otoczenie staje się coraz bardziej irytujacy. Wystarczyło umieścić część grupy w innym miejscu wyspy i problem przestał by istnieć.
 
     
azali 


Wiek: 24
Dołączyła: 28 Paź 2006
Posty: 12
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2006-11-01, 20:50   

Dla mnie nic dodać nic ująć. To jest serial i oglądam go takim jakim jest. Człowiek sam by się zachował inaczej w takich sytuacjach, a to nie o to chodzi. To jest film o nich, nie o nas. Ja się dobrze przy nim bawię i nie wnikam w nierealistyczność. A poza tym dorośli zachowują się inaczej niż dzieciaki, więc nie rozumiem dlaczego mieli by miesiącami dyskutować o czarnym dymie, ani co jest złego w wieszaniu prania. A co mają robić idiotycznie latać w kółko, czy przejawiać nadnaturalną aktywność? Poza tym Ci z drugiej części samolotu są bardziej aktywni (żywsi) od tej pierwszej. Dobrze że Ci pierwsi wnoszą trochę spokoju, a Ci drudzy zajmują się wymyslaniem super działań, jak wojsko.




// choynka
 
     
PH3N-x 
...to próba wiary...



Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 17
Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 1626
Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2007-09-14, 16:43   

Wczoraj jak oglądałem Losta na TVP to Charlie wspominał, że Sayid zabił niedźwiedzia polarnego. A z tego co pamiętam ( choć mogę się mylić ) to chyba Sawyer zastrzelił misia... Czy to błąd scenariusza ? Czy może Charlie był źle poinformowany ? Czy też to jednak arab zabił niedźwiadka ?
_________________
Under the bridge downtown Is where I drew some blood
Under the bridge downtown I could not get enough
Under the bridge downtown Forgot about my love
Under the bridge downtown I gave my life away
 
 
     
MG 
The Joker



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 17
Dołączył: 27 Maj 2006
Posty: 1004
Skąd: Brzeg
Wysłany: 2007-09-14, 18:43   

PH3N-x napisał/a:
Wczoraj jak oglądałem Losta na TVP to Charlie wspominał, że Sayid zabił niedźwiedzia polarnego. A z tego co pamiętam ( choć mogę się mylić ) to chyba Sawyer zastrzelił misia... Czy to błąd scenariusza ? Czy może Charlie był źle poinformowany ? Czy też to jednak arab zabił niedźwiadka ?


Hehe, ja bym nie ufał polskim tłumaczeniom ;) Szczególnie jeśli chodzi o TVP ;) A poza tym, Sayid chyba też zabił niedźwiedzia, bo było ich kilka (ten co gonił Walta, ten co gonił Eko). Tak więc albo Sayid rzeczywiście zabił kiedyś niedźwiadka, albo źle przetłumaczyli ;)
_________________
...when The Good meets The Evil,
apocalypse starts...
 
 
     
pit 
Inicjatywa Dharma



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 13
Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 60
Skąd: Katowice
Wysłany: 2007-10-23, 20:15   

Zdaję mi się że odkryłem bład twórców. Szef Locka z fabryki pudełek i szef Hurleya(a potem jego pracownik :mrgreen: ) był w dwóch miejscach na raz. Przecież retrospekcje Locka w których był poniżany i Hurleya w których meteoryt walnął w kurczaki (tą restauracja) działy się mniej więcej w tym samym czasie. Jak mógł być w dwóch miejscach na raz? Kolejna tajemnica Losta czy błąd?
_________________
Bóg Cię kocha tak jak Jacoba
 
 
     
PH3N-x 
...to próba wiary...



Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 17
Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 1626
Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2007-10-23, 20:27   

Skąd pewność, że obie rzeczy działy się w tym samym czasie ?
_________________
Under the bridge downtown Is where I drew some blood
Under the bridge downtown I could not get enough
Under the bridge downtown Forgot about my love
Under the bridge downtown I gave my life away
 
 
     
Fantasta 



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 14
Dołączył: 28 Gru 2006
Posty: 285
Wysłany: 2007-10-23, 21:55   

PH3N-x napisał/a:
Skąd pewność, że obie rzeczy działy się w tym samym czasie ?


No właśnie, też się nad tym głowię i za cholerę nie mogę tego pojąć :twisted: :roll:
pit - jak wywnioskowałeś, że działo się to prawie w tym samym czasie ? Chyba nie ze względu na pogodę ? :lol:

Szczerze mówiąc zaciekawiło mnie to. Ale sprawdzić nie mogę, bo nie mam sezonów na dysku, zgrałem na płytki, a płytki są gdzieś, a gdzie to nie wiem. Czekam na odpowiedź.
_________________

 
 
     
pit 
Inicjatywa Dharma



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 13
Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 60
Skąd: Katowice
Wysłany: 2007-10-25, 09:17   

Wywnioskowałem to z tego że jak meteoryt trafił w restauracje to Hugo wrócił do domu i powiedział że leci do Australii. Musiało to być ok. 2-3 tygodni przed feralnym lotem. Zaś Locke gdy był poniżany przez szefa który czytał ulotkę z wycieczki Johna do Australii, to też musiało być 2-3 tygodnie przed katastrofą. Mogę się mylić co do tych tygodni ale na pewno było to mnie więcej w tym samym czasie.

//MG
_________________
Bóg Cię kocha tak jak Jacoba
 
 
     
Fantasta 



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 14
Dołączył: 28 Gru 2006
Posty: 285
Wysłany: 2007-10-25, 15:22   

Cytat:
ok. 2-3 tygodni przed feralnym lotem.

Cytat:
gdy był poniżany przez szefa który czytał ulotkę z wycieczki Johna do Australii, to też musiało być 2-3 tygodnie przed katastrofą.


Dalej mnie to nie przekonuje. ... :)
_________________

 
 
     
mr.OTHER 
ZNAWCA Lost!
Siatkomaniak.


Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 13
Dołączył: 30 Lis 2006
Posty: 1008
Skąd: Capital Gymnasiumi.
Wysłany: 2007-10-25, 15:24   

Um. Raczej, podkreślam raczej nie. 1.Samolot, ten "feralny" leciał z Sydney DO Los Angeles. Owszem, może to i dowodzi twojej tezy :P ale...

2. Różnica tygodnia to dość sporo. W tym czasie "szef" mógł się znaleźć nawet na Księżycu (bez urazy) :) .

3. Nie "TRAWIŁ" tylko "TRAFIŁ" ;-)
_________________
    Wstań, unieś głowę, wsłuchaj się w słowa...

...pieśni o Małym Rycerzu...

 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Mapa Forum
Akagahara style created by Nash modified v0.7 by warna

Ranking stron o serialach TV
Najlepsze Fora w sieci

Katalogi w których jest nasza strona | Pomóż innym nas odnaleźć!Forum Heroes

| Wymiana linkami | Katalog Stron | Katalog stron Seo Supreme | Klubpuchatka.pl | Katalog stron | Katalog Stron | Ekspresowy Katalog Stron | Katalog stron internetowych | Forum Bukmacherskie | Polski Serwis Fanów Bayeru Leverkusen | UnderStacja.pl - Twoje Radio Indernetowe | Top-lista | Forum Muzyczne - Club Protector | Świat według Kiepskich Forum | Forum bukmacherskie |

  statystyki www stat.pl