Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 10
Wiek: 17 Dołączyła: 29 Gru 2005 Posty: 532 Skąd: Upper East Side
Wysłany: 2006-02-17, 19:39
ogladnelam 14 odcinek i do moich ulubionych scen doszło znowu kilka...;) np. zaczne od konca...kiedy sayid siedzi i rozmawia z Charliem...wypowiedział takie słowa nad ktorymi sie człowiek zastanawia...kolejna scena to jak Sayid wpadl w taką wściekłość i zaczal bic tego kolesia i mowic...a raczej krzyczec....ze jak mogl zapomniec jak gleboko pochował swoja ukochana osobe itp. a no i do scen takich fajnych to dodam to jak sawyer delikatnie mówiąc zgniótł żabcie
_________________ Szczycę się sarkastycznym podejściem do życia.
__________________________________
for a pessimist, I'm pretty optimistic. ;}
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 17 Dołączyła: 17 Lut 2006 Posty: 15 Skąd: z świata Lostów
Wysłany: 2006-02-21, 20:51
scena dramatyczna - jak Shannon była sama w namiocie i miała zwidy z Waltem, o mało nie spadlam z krzesła
scena śmieszna - jak w bunkrze Hurley'owi przyśnił się Jin i kurczak:P
Scena z 1. sezonu:
Kiedy Shannon miała atak (dusiła się ) i Jack jej kazał oddychać nosem, a Hurley skomentował to po swojemu:
- Stary, to było coś w stylu rycerza Jedi
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 18 Dołączył: 24 Lut 2006 Posty: 49 Skąd: Między LA i Sydney
Wysłany: 2006-03-17, 10:43
Jak dla mnie to najfajniejszych było kilka:
- Umieranie Boone'a
- Usypianie Aarona przez Hurleya
- Scena w której Hurley wdepnął w jeża i wołał na Jina: Sikaj na to! Sikaj!
_________________ - Joke, dude.
- I'm not really in a mood, Hurley.
- Really? Wow. Usually you're, like, Mr. Ha Ha
Heh albo jak Hurley śpiewałm Aaronowi No i oczywiście miażdzące jest jak Saywer w swoich niezawodnych binoklach <lol> czyta Aaronowi o samochodach xD No i jeszcze jak Eko i Locke spotkali chmurke (oddzielnie)
_________________ You say on me...
B - [beautifull]
I - [ideal]
T- [talented]
C- [competence]
H- [honey]
...
Yes, I am Bitch
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Zaproszone osoby: 10
Wiek: 17 Dołączyła: 29 Gru 2005 Posty: 532 Skąd: Upper East Side
Wysłany: 2006-03-26, 09:25
a mi sie podobała ostatnia scena z odcinka 16 drugiego sezonu....jak tam Henry zaczął mówić...:D dobre to było aaa...i podobało mi sie jak Jin niszczył ogródek Sun
_________________ Szczycę się sarkastycznym podejściem do życia.
__________________________________
for a pessimist, I'm pretty optimistic. ;}
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum