Ja nie mogę, myślisz, że każdy ziemianin ma inne imię i nazwisko?
Np. Mój tata nazywa się dokładnie tak, jak jeden ze znanych aktorów.
Poza tym Henry Gale nie jest żadnym bohaterem Losta. To imię i nazwisko człowieka, za którego podszywał się Ben. Henry'ego "poznaliśmy" już martwego (w sumie to poznaliśmy tylko jego portfel i prawo jazdy ).
PS. Henryk Galle to zupełnie co innego niż Henry Gale. Inna wymowa, poza tym inne pochodzenie imienia i nazwiska.
_________________ ...when The Good meets The Evil,
apocalypse starts...
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18 Dołączył: 31 Sie 2006 Posty: 447
Wysłany: 2006-12-15, 14:29
mordechaj napisał/a:
Chciałbym Wam tylko przypomnieć, że "Na tej wyspie nic nie dzieje się przypadkowo..."
A co ma do tego wyspa.Zaczerpnięcie imienia i nazwiska od jakiś historyków(osobiście w to nie wierzę), to nie to samo co wydarzenia w filmie.
Myślę tak samo jak MG. To nie są jakieś nazwiska zaczerpnięte z historii, tylko scenarzyści musieli wziąć jakieś nazwiska.Każdy w filmie musiał się jakoś nazywać.
Chciałbym Wam tylko przypomnieć, że "Na tej wyspie nic nie dzieje się przypadkowo..."
Mamy się bać?
jak dla mnie to calkiem inne imię i nazwisko. I nie widzę żadnych związków.
Co do Johna Lock'a, też to zauważyłam, ale myślę, że to przypadek. Nie posądzam twórców serialu o szczególną znajomość filozofii
Ale na upartego, oprócz Locke'a można się doszukać innych filozofów: nazwisko Danielle Rousseau kojarzy się ze znanym filozofem Jean Jacques Rousseau, zaś drugie imię i nazwisko Desmonda - David Hume to też imię i nazwisko i nnego znanego filozofa.
Ot, ciekawostka
Rzeczywiście dopatrywanie się takich zbieżności imioni nazwisk jest bez sensu...ale
jeśli twórcy celowo tak nazwali niektóre postaci to dlatego, że:
a)chcą żeby widzowie kojarzyli z daną postacią rzeczywistą, postac z LOST
b)jest to kolejna zagrywka mająca na celu wzbudzić refleksje, zmusić widza do myślenia, które i tak, jak nas już do tego przyzwyczaili okaże się błędnym, bezsensownym tudzież niepotrzebnym...
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18 Dołączył: 31 Sie 2006 Posty: 447
Wysłany: 2006-12-15, 21:48
A na mój gust to są dwa przypadki.Jakby twórcy wzięli jakieś inne nazwisko to każdy by szukał takiego jakie jest podane w filmie.To jest po prostu zbieg okoliczności.
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Dołączyła: 10 Lut 2006 Posty: 303 Skąd: Z lodu i ognia.
Wysłany: 2006-12-15, 22:17
Mi sie wydaje , że twórcy serialu wybrali nazwisko "Henry Gale" przypadkowo. Nie sadze zeby to miało jakis zwiazek z ta osobą którą znalazłes Wikipedii. Co do Johna Locka to troszke mi sie wydaje ze mo ze to miec jakies zwiazek ale nie musi...ale jak wiadomo wszystko w tym serialu jest mozliwe
_________________ Bóg mnie stworzył a szatan opętał...
Na zawsze będę święta i przeklęta...
Zdradliwa i wierna...
Kochana i wredna...
A to jest możliwe z tym Johnem Lockiem, że to wcale nie przypadek, ale w sumie po co nad tym tyle rozmyślać i tak nigdy sie nie dowiemy czy scenarzyści to zaplanowali czy nie, to tak jak to całe rozmyślanie nad rozwiązaniem słynnych lostowych liczb...
_________________ "All we need is just a little patience".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum