Wystarczyłoby zmienić jedną linijkę w programie tego komputera, tak żeby nie oczekiwał na żaden ciąg liczb, tylko od razu rozładowywał elektromagnes. Nie ma tu żadnej filozofii.
_________________ Najnowszy krzyk techniki - latarka słoneczna. Nie potrzebuje baterii. Świeci wtedy, gdy jest światło.
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 17 Dołączył: 31 Sie 2006 Posty: 445
Wysłany: 2006-12-06, 12:49
Widocznie założyciele projektu mieli jakiś głębszy cel związany z naciskaniem klawisza.
Bez tego Ci z perły nie mogli by przeprowadzać eksperymentu psychologicznego, ale według mnie chodzi o coś jeszcze.
Tetlik, ma rację.Skoro wprowadzenie kodu miało rozładowywać magnes, to dlaczego by go od razu nie rozładować.Nie trzeba by było wciskać tego klawisza.
to dlaczego by go od razu nie rozładować.Nie trzeba by było wciskać tego klawisza.
hmmmm... Strach. Strach przed śmiercią. Taki magnes przecież spokojnie może rozwalić ( i rozwalił) bunkier tym bardziej że Swan w końcu był z metalu a nie z plastiku . A skutki przekręcenia kluczyka (po czym magnes został rozładowany) były widoczne nawet na 2 stronie wyspy tzn. jak tamci porwali trójkę Kate, Sawyer, Jack.
[ Dodano: 2006-12-07, 14:44 ]
A Desmond musiał, bo przecież magnes prędzej czy później by się rozładował - komputer był już zniszczony i nie dało się wpisać kodu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum