Chavez masz pewnie racje... Oprocz tego, ze Eko i Charlie chcieli po prostu najzwyczajnie w swiecie zbudowac kosciol, musi byc cos z tym w przyszlosci zwiazane.
Jesli nie jakas akcja to moze slub
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 17 Dołączyła: 20 Cze 2006 Posty: 14 Skąd: From island
Wysłany: 2006-06-23, 18:20
Po pierwsze Lock chyba jest troche za stary dla Claire . Ja mysle, ze mimo wielu prob, bledowi i przeszkod beda razem Chodzi mi oczywiscie o Charliego i Claire
_________________ To be lost... To be together
Forever...
he he racja...! tylko ze Claire to nie patrzy tak na Charliego jak on na nią!! ona zwyczajnie uważa to jego całe poswięcenie za normalną pomoc!! Ueh! nie ladnie Clair!!
Według mnie po tym pocałunku Claire zmieni swój stosunek do Charliego było widać, że to co się stało było dla niej bardzo ważne zresztą dla niego też (chyba nawet bardziej ważne) bo uważam że Charlie widzi dla nich przyszłość:P:P
Już wiemy, że są razem ale kto to wie co wymyślą scenarzyści w trzecim sezonie!?
Ja się bardzo cieszę, bo przecież od początku Charlie opiekował się Claire, przyniósł jej to 'masło orzechowe' i troszczył się o Aarona. No i dzięki niej zerwał z nałogiem, a to jest już coś.
Według mnie to bardzo fajna para, mimo wszystkich przeciwności losu (np. wynoszenia Aarona przez Charliego z kołyski i bieganie po plaży) są razem.
Mi sie wydaje, ze jednak beda razem. W drugiej serii troche im nie wychodzilo, ale ostatecznie Charlie dostal buziaka Oni do siebie pasuja i nawzjem sie potrzebuja. To duzo jasniejsza sytuacja niz Jack+Kate+Sawyer.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum