Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 18 Dołączyła: 26 Lip 2006 Posty: 34 Skąd: z Wisteria Lane
Wysłany: 2006-10-16, 11:10
Ja takżw wolałabym żeby Kate była z Jackiem,ale widac juz coraz to wyrażniej że bedzie z Sawyerem cos iskrzy między nimi.No cóż ,nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło Jack będzie może bedzie z Juliet,która też jest spoko babka.
_________________ "To bez znaczenia,kim byliśmy i co zrobiliśmy przed katastrofą.Trzy dni temu wszyscy zginęliśmy.Możemy zacząć wszystko od nowa."
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 20 Dołączyła: 25 Mar 2006 Posty: 341 Skąd: z Katowic
Wysłany: 2006-10-16, 14:16
Silence napisał/a:
Jack będzie może bedzie z Juliet,która też jest spoko babka.
Mnie się ona trochę kojarzy wyglądem z byłą żoną Jacka. Ale żeby mieli być razem to mi się nie wydaje, w tym serialu nic nie jest tak proste na jakie wygląda. Może mi się tylko zdaje, ale mam wrazenie że Juliett łączy (lub łączyło) coś z Benem...
Visena napisał/a:
Ale po tym jak wykorzystał Kate żeby zdobyć broń z bunkra to powinna być na niego wściekła...
1.To było już dawno
2.W takiej sytuacji w jakiej się znaleźli raczej trudno wściekać się o pierdoły z przeszłości
3.Najlepszym dowodem na to, że ona coś czuje do Sawyera jest właśnie to, powinna być na niego wściekła za wiele rzeczy a tymczasem- nie jest.
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 19 Dołączyła: 30 Sie 2006 Posty: 90 Skąd: not from Portland ;d
Wysłany: 2006-10-30, 17:42
W sumie to mnie mało interesuje kogo wybierze Kate, ale po odcinku 3x04 wydaje mi się, że będzie to jednak Jack ;] Kate na bank czuje coś do Sawyera, ale myślę, że ostatecznie okaże się, że zakochała się w naszym doktorku.
Poza tym Sawyer w stałym związku z jakąś kobietą - to do niego nie pasuje ;]
_________________ LOCKE [laughing]: Oh, I used to get angry all the time. Frustrated too.
SUN: You are not frustrated anymore?
LOCKE: I'm not lost anymore.
SUN: How did you do that?
LOCKE: Same way anything lost gets found - I stopped looking.
Ka,
A może Sawyer to taki facet który potrrzebuje odpowiedniej kobiety z którą mógłby się związać na poważnie. Może Kate taka jest bo chyba widać że on bardzo do niej lgnie i nie jest to tylko z braku laku na wyspie?
Powiedział kiedyś że tygrys nie zmienia swoich pręg ale tygrysa mozna przecież "oswoić"
Tak więc nie przekreślałabym Sawyera tak szybko.
Jestem za Skate bo Jack jest dla mnie po prostu nudny w tej swojej szlachetności.
_________________ 'How 'bout you put your mango's where your mouth is?''
movie_luvver from lost-media.com thanks for your awesome siggy
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 19 Dołączyła: 30 Sie 2006 Posty: 90 Skąd: not from Portland ;d
Wysłany: 2006-11-01, 16:34
spunsugar, po prostu oswojony, zakochany, odpowiedzialny, opiekuńczy etc. Sawyer to już nie ten sam Sawyer. Niech się taki staje, nie zabraniam, ale moja sympatia do niego wtedy trochę spadnie ;]
_________________ LOCKE [laughing]: Oh, I used to get angry all the time. Frustrated too.
SUN: You are not frustrated anymore?
LOCKE: I'm not lost anymore.
SUN: How did you do that?
LOCKE: Same way anything lost gets found - I stopped looking.
spunsugar, po prostu oswojony, zakochany, odpowiedzialny, opiekuńczy etc. ;]
No nie w tak radykalną przemiane Sawyera nie wierzę i nie spodziewam sie po nim tego. Uważam jednak że Sawyer jesli trafiłby na "tę właściwą" kobietę to byłby w stanie związać sie na dłużej. Nie oznaczałoby że stał się grzecznym chłopczykiem przecież. Jeśli miałaby byc to Kate to ona tez nie jest święta. Przeciez on juz jest zakochany i opiekuńczy w stosunku do niej.
Jest to moja ulubiona postac bo własnie barwna i nieszablonowa jak szlachetny Jacko i nie chciałabym aby się zmienił. Nie oznacza to że nie jest zdolny do miłości.
_________________ 'How 'bout you put your mango's where your mouth is?''
movie_luvver from lost-media.com thanks for your awesome siggy
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 19 Dołączyła: 30 Sie 2006 Posty: 90 Skąd: not from Portland ;d
Wysłany: 2006-11-01, 19:55
spunsugar, racja, Sawyer już zaczął się "przemieniać"... zmieniło się jego podejście, zapewne jest zakochany w Kate... i właśnie dlatego przestaje mi się podobać. Sawyer jako cyniczny samotnik, nie zważający na innych ludzi - to było to, strasznie mi się przypodobał i był jedną z ulubionych postaci. Dlatego twierdzę, że Kate powinna być z Jackiem, by Sawyer pozostał Sawyerem, jakiego znamy z pierwszego sezonu. Zapewne tak nie będzie, ale pogdybać można. ;]
_________________ LOCKE [laughing]: Oh, I used to get angry all the time. Frustrated too.
SUN: You are not frustrated anymore?
LOCKE: I'm not lost anymore.
SUN: How did you do that?
LOCKE: Same way anything lost gets found - I stopped looking.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum